Z tego artykułu dowiesz się:

  • Kto i na jakich zasadach może ubiegać się o ponad 700 mln zł z nowej edycji Funduszy Norweskich.
  • Na jakie trzy kluczowe kierunki rozwoju miast – zrównoważony, inteligentny i odporny – przeznaczone są środki.
  • Dlaczego mimo możliwości uzyskania 100% dofinansowania nie wszystkie samorządy skorzystają z tych pieniędzy.
  • Jakie konkretne inwestycje infrastrukturalne i społeczne planują miasta, by pozyskać dofinansowanie.

Nabór wniosków właśnie się rozpoczyna. – Na bieżąco analizujemy możliwości pozyskiwania środków zewnętrznych, w tym z Funduszy Norweskich. Znaleźliśmy się w gronie 68 miast uprawnionych do udziału w nowym naborze, obejmującym kompleksowe przedsięwzięcia o wartości od około 8,5 do 14,8 mln zł. Program stawia jednak konkretne wymagania dotyczące zakresu projektów, współpracy z partnerami, konsultacji społecznych oraz gotowości dokumentacyjnej – zauważa Przemysław Rybicki z Urzędu Miasta Skierniewice.

Trzy ścieżki, setki milionów złotych do podziału

W piątek 23 października ruszyły nabory do programów finansowanych z Funduszy Norweskich, wspierających rozwój lokalny i regionalny. Łączna pula wynosi ponad 700 mln zł, a środki trafią przede wszystkim do miast subregionalnych. Pierwsza ścieżka, dotycząca zrównoważonego miasta, dysponuje budżetem w wysokości 314,5 mln zł. O wsparcie może ubiegać się 68 miast, a wartość pojedynczego projektu wyniesie od 8,5 mln zł do 14,8 mln zł.

Finansowane przedsięwzięcia powinny odpowiadać na potrzeby mieszkańców, uwzględniać współpracę z okolicznymi samorządami i angażować lokalną społeczność.

Druga ścieżka obejmuje rozwój inteligentnych miast. Na ten cel przeznaczono 199,6 mln zł, a o dofinansowanie będą mogły wystąpić 32 miasta. Wsparcie pojedynczego projektu wyniesie od 12,7 mln zł do 21,2 mln zł. Program ma promować nowoczesne technologie cyfrowe, usprawniać zarządzanie danymi miejskimi i zwiększać udział mieszkańców w podejmowaniu decyzji.

Czytaj więcej

Samorządy mogą sięgać po kolejne unijne pieniądze. Ale bariery są niemałe

Trzeci program koncentruje się na budowaniu odporności miast na różnego rodzaju zagrożenia. Jego budżet również wynosi 199,6 mln zł, a o środki mogą ubiegać się te same 32 miasta co w ścieżce dotyczącej inteligentnych miast. Wnioskodawcy będą mogli uzyskać od 12,7 mln zł do 21,2 mln zł na projekt.

Jednym z najważniejszych założeń programów jest możliwość uzyskania dofinansowania pokrywającego 100 proc. kosztów projektu. Samorządy nie będą więc musiały zapewniać wkładu własnego. Wszystkie przedsięwzięcia objęte wsparciem powinny zostać zakończone najpóźniej 30 kwietnia 2031 r.

Lubin planuje inwestycję, inne miasta analizują możliwości

O fundusze zamierza ubiegać się Lublin. – Planujemy budowę obiektu, w którym znajdą się dwie placówki pełniące ważne funkcje społeczne: filia Miejskiej Biblioteki Publicznej w Lubinie oraz nowy Ośrodek Wsparcia, funkcjonujący w ramach Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej – mówi Joanna Dziubek, rzeczniczka prasowa prezydenta Lubina.

– Prowadzimy jeszcze prace koncepcyjne, dlatego koszt inwestycji nie został oszacowany. Mamy trzy miesiące na złożenie wniosku. Prace nad projektem są już bardzo zaawansowane, więc termin nie stanowi dla nas wyzwania – dodaje Joanna Dziubek.

Szczecinek analizuje możliwości ubiegania się o dofinansowanie. – Na obecnym etapie nie został jeszcze ostatecznie określony zakres rzeczowy projektu – mówi Marcin Wilk, dyrektor Wydziału Rozwoju Urzędu Miasta Szczecinek.

Czytaj więcej

Walka o miliardy z Brukseli. Polskie samorządy jednoczą siły przed 2027 r.

Również w Stalowej Woli trwają analizy dotyczące ewentualnego udziału w konkursach finansowanych z Funduszy Norweskich. – Na tym etapie nie zapadły jeszcze żadne decyzje dotyczące złożenia wniosków, zakresu planowanych projektów ani wysokości środków, o które miasto mogłoby się ubiegać. Więcej informacji będziemy mogli przekazać pod koniec roku, po zakończeniu analiz i podjęciu stosownych decyzji – informuje Kamil Woś z Urzędu Miasta Stalowej Woli.

Przygotowanie wniosku może być trudne

Skierniewice rozważały wykorzystanie Funduszy Norweskich m.in. na modernizację zabytkowej Willi „Aleksandria”. Jak wyjaśnia Przemysław Rybicki, obiekt stosunkowo niedawno znalazł się w zasobach miasta, a przygotowanie inwestycji wymaga czasu, opracowania dokumentacji i uzyskania niezbędnych uzgodnień.

Miasto nie dysponuje jednak gotowym projektem spełniającym wszystkie kryteria konkursu. – Przy terminie naboru upływającym 22 stycznia 2027 r. przygotowanie kompletnego wniosku będzie bardzo trudne. Zależy nam na pozyskiwaniu środków na dobrze przygotowane przedsięwzięcia, odpowiadające rzeczywistym potrzebom mieszkańców – podkreśla urzędnik.

Program Rozwój Lokalny, którego wartość przekracza 700 mln zł, czyli 168 mln euro z Funduszy Norweskich, jest największym programem czwartej edycji Funduszy Norweskich i EOG w Polsce. Każdy samorząd będzie mógł złożyć po jednym wniosku w ramach każdego naboru.

W poprzedniej, trzeciej edycji tych funduszy również realizowano Program Rozwój Lokalny. Był on skierowany do średniej wielkości miast tracących funkcje społeczno-gospodarcze. Wówczas dofinansowanie w wysokości 3,5 mln euro otrzymało 29 miast.