Tysiąc stacji. Śląsk buduje megasystem publicznego roweru

Rower Metropolitalny ma objąć zasięgiem wiele śląskich miast.
Rower Metropolitalny ma objąć zasięgiem wiele śląskich miast.
AdobeStock

W aglomeracji katowickiej powstanie jeden z największych w Europie systemów publicznego roweru.

Przemieszczanie się pomiędzy miastami Śląska i Zagłębia ma wkrótce mocno usprawnić rower. Górnośląsko-Zagłębiowska Metropolia (GZM) będzie realizować projekt Roweru Metropolitalnego. System dla mieszkańców ma być ułatwieniem w podróżowaniu po miastach i gminach, zwłaszcza na krótkich odcinkach. Wypożyczalnie działające przez cały rok byłyby zlokalizowane co kilkaset metrów. Będą w nich rowery IV generacji, pozwalające na wykorzystanie prostszych i tańszych stojaków.

Możliwe byłoby również wypożyczenie na dłuższy okres (na tydzień, miesiąc czy cały sezon) roweru elektrycznego. Byłby to jeden z większych tego typu projektów w Europie. W optymistycznym scenariuszu jego uruchomienie byłoby możliwe już w połowie 2022 roku.

Prawie tysiąc stacji

Przedsięwzięcie obejmujące zasięgiem wiele miast byłoby korzystne zarówno dla wypożyczających rowery – m.in. dzięki jednemu cennikowi, ujednoliconym warunkom korzystania i możliwości zintegrowania płatności z komunikacja miejską (w ramach aplikacji Zarządu Transportu Metropolitalnego) – jak i dla samych gmin.

CZYTAJ TAKŻE: Wracają miejskie rowery. Będzie ich więcej i będą bardziej nowoczesne

Te ostatnie ponosiłyby niższe koszty. Według szacunków GZM, obecnie średni koszt utrzymania jednego roweru w funkcjonujących wypożyczalniach sięga prawie 480 zł. Po uruchomieniu wspólnego przedsięwzięcia byłyby znacznie niższe, przy tym liczba rowerów przeznaczonych do wypożyczenia wzrośnie pięć razy – nawet do ponad 8 tys., a liczba stacji z około 180 do ponad 940.

Gotowa jest także koncepcja pierwszego etapu Velostrady – rowerowej autostrady łączącej miasta Śląska i Zagłębia. Jeszcze w ub. roku założono, że trasa licząca od 20 do 30 kilometrów, pobiegnie przez dawne tereny poprzemysłowe i nieczynne trasy kolejowe. Projektanci odseparowali trasę od ruchu samochodowego oraz ruchu pieszych z systemem bezkolizyjnych zjazdów oraz skrzyżowań. Ma być wybudowana zgodnie ze standardami i wytycznymi kształtowania infrastruktury rowerowej: będzie posiadała m.in. dwa wyznaczone pasy ruchu o minimum 4 metrach szerokości, pojawią się także Miejsca Obsługi Rowerzystów.

Trzy warianty Velostrady

W analizach przebiegu wzięto pod uwagę trzy warianty. Każdy z nich zaczynał się w Katowicach Zawodziu, w okolicach przecięcia się bulwarów Rawy z ul. Bohaterów Monte Cassino, a kończył w Dąbrowie Górniczej przy ul. Malinowe Górki koło zbiornika Pogoria. Pierwszy wariant zakładał, że trasa ma liczyć ponad 20 km łącząc Katowice, Sosnowiec oraz Dąbrowę Górniczą. To plan minimum, zakładający wytyczenie trasy po dowolnym pod względem obecnego przeznaczenia i ukształtowania terenie.

CZYTAJ TAKŻE: Ścieżki rowerowe. Gdzie najlepsza infrastruktura dla cyklistów

Drugi wariant wymagał przygotowania koncepcji przebiegu po śladzie nieczynnej linii kolejowej liczącej ok. 30 km, przebiegającej przez Dąbrowę Górniczą, Będzin, Czeladź, Siemianowice Śląskie, Sosnowiec, Katowice i Mysłowice. Natomiast trzeci także dotyczył wykorzystania nieczynnych linii kolejowych o długości 32 km, które przechodzą przez Dąbrowę Górniczą, Sosnowiec, Mysłowice oraz Katowice.

Na podstawie analizy katowickiej firmy LPW, Metropolia zarekomendowała prace przygotowawcze na dwóch odcinkach. Pierwszy z nich biegnie od Katowic (Bulwary Rawy) do Sosnowca (ul. Hallera, S86). Długość tego odcinka wynosi 5,4 km, a szacunkowa wartość prac to 8,1 mln zł. Drugi odcinek o długości 2,9 km pobiegnie od Sosnowca do Będzina i Czeladzi (DK 86). Będzie kosztował 5 mln zł.

Trasa łącząca Katowice z miastami Zagłębia Dąbrowskiego to pierwszy etap planowanej inwestycji. Kolejne warianty zakładają połączenie Bytomia i Piekar Śląskich z Chorzowem, Siemianowicami Śląskimi i Katowicami (długość 15 km), ponadto Katowic z Tychami (10 km), a także poprowadzenie trasy przez Gliwice, Zabrze, Rudę Śląską, Chorzów i Katowice (30 km).

Od jezior do przemysłowych zabytków

Infrastrukturę dla rowerzystów w regionie będą powiększać także inne projekty. Możliwa jest budowa autostrady rowerowej w podregionie gliwickim, zwanej roboczo Autostradą Rowerową Czterech Jezior. Przebiegałaby od Pławniowic, przez Czechowice, z Dzierżnem Małym i Dużym na trasie aż do kopalni Guido. Jesienią ub. roku z takim pomysłem wystąpiły Pyskowice w porozumieniu z Gliwicami. Zaproponowały budowę trasy łączącej pięć gmin należących do Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii: Zabrze – Zbrosławice – Gliwice – Pyskowice – Rudziniec. Pomysł opiera się na wykorzystaniu korytarza zajętego obecnie przez kolej towarową Kopalni Piasku Kotlarnia. Trasa o długości ok. 40 km rozpoczynałaby się w rejonie Jeziora Pławniowice, a kończyła przy kopalni Guido. Pod uwagę brane są dwa warianty przebiegu.

W pierwszym inwestycja prowadzona jest w śladzie istniejącej linii kolejowej, w drugiej – przy braku możliwości wykorzystania terenu kolei – wzdłuż torów. Na odcinku w Pyskowicach trasa przebiegałyby od strony ulic Toszeckiej i Jagodowej (należących do Gliwic) w kierunku zachodnim, dochodząc do granicy Pyskowic z gminą Rudziniec. Możliwa byłaby także kontynuacja budowy drogi w kierunku wschodnim do gminy Zbrosławice, wykorzystując korytarz linii kolejowej. Na trasie mogłyby się znaleźć punkty widokowe z ławkami i wiatami, a nawet toalety, miejsca noclegowe, wypożyczalnie rowerów, czy sklepy z wyposażeniem rowerowym i serwisem.

Bogata siatka tras

Założeniem inwestycji ma być promocja walorów krajobrazowych gmin. Tych leżących na trasie, łącząc jeziora w Czechowicach, Pyskowicach (Dzierżno Małe i Duże), Pławniowicach z poprzemysłowymi zabytkami Zabrza. Docelowo trasa mogłaby zostać powiązana połączeniami rowerowymi z drogami międzynarodowymi Euro Velo 4 i Greenways. Trasy te przebiegają przez Pszczynę, Oświęcim i Kraków.

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

Sutryk: Chcę wierzyć, że współpraca z rządem jest możliwa

Polska powinna być silna siłą wsi, miasteczek i metropolii. Rząd wydaje się uważać dokładnie ...

Skarżą się na hałas z obwodnicy Warszawy. ”Jest olbrzymi”

Mieszkańcy stołecznych dzielnic Wawer i Wilanów skarżą się na hałas z Południowej Obwodnicy Warszawy. ...

Mało dzieci w przedszkolach. Potrzebne testy dla pracowników

Testów dla wszystkich pracowników żłobków i przedszkoli domagają się prezydenci największych polskich miast. Duże ...

Gdańsk i kultura w czasach pandemii

Rozprzestrzeniająca się pandemia koronawirusa dotknęła wielu branż, w tym kultury. W trudnej sytuacji znalazło ...

Drony w mieście: sprawdź, zanim polecisz

W Warszawie rusza kampania informacyjna skierowana do użytkowników dronów. Ma uświadamiać, że nie wszędzie ...

Biznes na Pomorzu Zachodnim – rekiny eksportu

Koncert Lady Gagi, film „Marsjanin” czy Forum w Davos. Namioty sferyczne F.Domes znane są ...