Dadzą zarobić, bo chcą inwestować. Miasta szykują obligacje

Łódź wyemituje „zielone” obligacje, a pozyskane w ten sposób środki miasto chce przeznaczyć na dwie proekologiczne inwestycje.
Fot. Pixabay

Łódź wyemituje „zielone” obligacje, a pozyskane w ten sposób środki miasto chce przeznaczyć na dwie proekologiczne inwestycje: budowę zbiorników retencyjnych przy Grupowej Oczyszczalni Ścieków i przebudowę torowiska na ul. Przybyszewskiego.

To pierwsze duże miasto, które chce wyemitować takie papiery wartościowe, by pozyskać środki na proekologiczne inwestycje. Ale nie jest wykluczone, że tym śladem pójdą inne samorządy.

– Jeśli zdecydujemy się na emisję obligacji, to zielony certyfikat będzie niewątpliwym atutem. Również zebranie pakietu inwestycji proekologicznych możliwych do sfinansowania tego typu obligacjami nie powinno być problemem – mówi nam Olimpia Schneider, z gdańskiego magistratu.

Szlaki przeciera Łódź

Łódź zapowiedziała emisję zielonych obligacji kilka dni temu. – To przełomowy dla nas dzień, bo biorąc pod uwagę światowe trendy i deklaracje, jakie składają w ostatnim czasie inwestorzy, zielone obligacje i proekologiczne inwestycje będą warunkowały zainteresowanie danym miastem – mówił Adam Pustelnik, pierwszy wiceprezydent Łodzi.

W środę łódzcy radni koalicji KO-SLD poparli wyemitowanie przez UMŁ 418 mln zł obligacji. Część z tej kwoty to tzw. zielone obligacje. – Łódź zyska na atrakcyjności dla globalnego kapitału i dużych korporacji. „Zielone” obligacje oraz nasze działania w dziedzinie ekologii przy miejskich inwestycjach trwale zwiększą atrakcyjność Łodzi jako miejsca do inwestowania, co może bardzo korzystnie wpłynąć na rozwój miasta – uważa prezydent Pustelnik.

CZYTAJ TAKŻE: Zaskakujący punkt widzenia. „Pandemia może być korzystna dla samorządów”

Miasto planuje uzyskać z tytułu „zielonych” obligacji 50 mln zł. Pozyskane z nich pieniądze mają być przeznaczone na inwestycje związane z ekologią.

– Wytypowaliśmy dwie inwestycje, które kwalifikują się do otrzymania certyfikatów „zielonych” obligacji. Pierwszą z nich jest budowa zbiorników retencyjnych przy Grupowej Oczyszczalni Ścieków, która przyczyni się do poprawy jakości wód gruntowych i powierzchniowych – mówi Michał Fisiak, dyrektor Departamentu Finansów Publicznych UMŁ.

A drugą inwestycją będzie przebudowa ulicy Przybyszewskiego na odcinku między placem Reymonta i ulicą Kilińskiego, związana z realizacją projektu sieci transportu niskoemisyjnego. Na budowę zbiorników retencyjnych miasto chce wydać 28 mln zł, a na przebudowę torowiska na ul. Przybyszewskiego – 34,5 mln zł.

To pieśń przyszłości

Oprócz Łodzi do emisji „zielonych” obligacji przymierza się też choćby Gdańsk. Ale nie tak szybko.

– Zebranie pakietu inwestycji proekologicznych możliwych do sfinansowania tego typu obligacjami nie powinno być problemem. Priorytetami inwestycyjnymi Gdańska, wpisującymi się w politykę Zielonego Ładu, są – i nadal będą – dalszy rozwój komunikacji szynowej i ekologicznego transportu zbiorowego, termomodernizacje budynków użyteczności publicznej i zielona energia – wylicza Olimpia Schneider.

CZYTAJ TAKŻE: Obligacje komunalne trafiają do banków

Do tej listy dokłada też: ochronę i utrzymanie zieleni oraz rozwój terenów zielonych w mieście, czy proekologiczne gospodarowanie wodami opadowymi i zwiększanie ochrony przeciwpowodziowej.

– Realizacja powyższych priorytetów spoczywa również na spółkach komunalnych, działających w obszarach związanych z komunikacja zbiorową, rozwojem infrastruktury wodociągowej i kanalizacyjnej, zagospodarowaniem odpadów i dostarczaniem energii cieplnej, które również mogą być emitentami tego typu obligacji – zauważa gdańska urzędniczka.

Podkreśla, że w ocenie władz miasta nowe instrumenty na finansowanie inwestycji pojawią się równolegle z uruchomieniem pakietu projektów planowanych do realizacji ze wsparciem funduszy z nowej perspektywy unijnej 2021-2027 oraz Krajowego Planu Odbudowy, więc nie wcześniej niż na przełomie 2022/2023 roku.

Ale inne duże miasta na razie nie myślą o zielonych obligacjach. – Do tej pory nie było takiej emisji i nie mamy obecnie konkretnych planów w związku z tym. Nie da się ich jednak wykluczyć w przyszłości – zapowiada Piotr Husejko, dyrektor Wydziału Budżetu i Kontrolingu poznańskiego ratusza.

Nie planuje ich także Wrocław czy Kraków. – Nie emitowaliśmy tego typu obligacji, ani nie ma takich planów w najbliższej przyszłości – informuje nas Małgorzata Tabaszewska, z krakowskiego magistratu.

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

Dodatkowe patrole mają poprawić bezpieczeństwo na ulicach

Mimo niższych dochodów z powodu pandemii samorządy nie oszczędzają na bezpieczeństwie. I płacą za ...

Buspasy w miastach coraz dłuższe

Premier Morawiecki zapowiedział, że w ruchu drogowym uprzywilejowane będą także samochody osobowe z większą ...

Początek roku szkolnego z problemami

Rekrutacje do ostatniej chwili, sale na mieście i lekcje do wieczora - trwa przygotowywanie ...

Wielkopolskie: zdalna praca uczniów możliwa dzięki polskiemu rozwiązaniu

Już w poniedziałek wszystkie placówki oświatowe zostaną zamknięte. W Wielkopolsce nie będzie to jednak ...

Na Dolnym Śląsku zastawili zamek, żeby dokończyć budowę kanalizacji

Samorząd Wlenia ustanowił hipotekę na swoim najcenniejszym zabytku, XII-wiecznym zamku Lenno, by dokończyć budowę ...

Już od roku jednostki samorządu muszą sobie radzić z RODO

Administratorzy danych m.in. w gminach powinni inwestować w edukację personelu, a także rozważyć tworzenie ...