Samorządowcy zgaszą w miastach światło. Na znak protestu

W Lublinie zgaśnie na iluminacja na Placu Litewskim
AdobeStock / Marcin Olszewski

W ponad 50 miastach i miasteczkach zostanie we wtorek wyłączone oświetlenie: na ulicach, skwerach, parkach czy budynkach użyteczności publicznej. W ten sposób samorządy zaprotestują przeciwko cięciu ich dochodów przez rząd.

– Obecnie na brak stabilności dochodów samorządów lokalnych, nakłada się zagrożenie pozbawienia mieszkańców środków budżetu Unii Europejskiej i Funduszu Odbudowy. A tylko dalsza możliwość korzystania ze wspólnotowych środków finansowych UE w kolejnych latach, może zapewnić uruchamianie lokalnych, wciąż jeszcze nie dość wykorzystanych potencjałów – uważa Stowarzyszenie „Tak! Samorządy dla Polski”, które jest organizatorem tego niecodziennego protestu.

Rząd nie podjął jednak rozmów z samorządami na temat zwiększenia udziałów lokalnych władz w podatku PIT z 38,16 proc. do 48,16 proc, dlatego włodarze zdecydowali się na taki niecodzienny protest.

Bez iluminacji na Piotrkowskiej

We wtorek, 1 grudnia na ulicach kilkudziesięciu polskich miast o godz. 17 zgasną światła i latarnie w wybranych punktach. Samo stowarzyszenie podaje, że w ponad 50, ale już wiadomo, że będzie ich więcej. – Przyłączamy się do tego protestu. Na godzinę będzie wyłączone oświetlenie na Placu Wolności we Wrocławiu. To przestrzeń piesza w samym centrum – mówi Arkadiusz Filipowski, rzecznik prezydenta Wrocławia.

Również Łódź symbolicznie na godzinę od 17 do 18 wyłączy podświetlenie biurowca łódzkiego ośrodka geodezji oraz z godzinnym opóźnieniem zapali iluminacje świąteczna na Piotrkowskiej.

– Żadnego zagrożenia dla mieszkańców nie będzie. To symboliczny gest solidarności z innymi miastami i polskimi samorządami – mówi Marcin Masłowski, rzecznik prezydent Łodzi.

CZYTAJ TAKŻE: Finanse samorządów w 2021 roku. „Prognozy MF są zbyt optymistyczne”

Także Bydgoszcz dołączy  do protestu. Przez godzinę będzie wygaszony pylon Mostu Uniwersyteckiego.

– Bydgoszcz symbolicznie włącza się w ogólnopolski protest samorządów bo nasze apele do premiera pozostają bez echa. Mieszkańcy Bydgoszczy w 2021 roku będą biedniejsi o 166 mln złotych – oznacza to mniej pieniędzy m.in. na nowe inwestycje – mówi Rafał Bruski, prezydent miasta.

Szczecin też nie będzie obojętny. – We wtorkowy wieczór nie zostanie uruchomiona iluminacja „Dźwigozaurów” (trzech portowych żurawi), jednego z symboli miasta. Nie prowadzimy z tej okazji żadnej kampanii informacyjnej, wiadomości w tej sprawie docierają do mieszkańców za pośrednictwem mediów – informuje Dariusz Sadowski z Centrum Informacji Miasta. Podkreśla, że takie symboliczne działanie jest kolejnym krokiem, apelem w drodze do osiągnięcia porozumienia.

W Katowicach wyłączone zostanie oświetlenie budynków Urzędu Miasta przy Rynku 1 i 13 oraz ul. Młyńskiej. – Będzie to zauważalne, a jednocześnie nie stworzy zagrożenia w bezpieczeństwie – zapewnia Ewa Lipka, rzecznik prezydenta Katowic.

Udział Krakowa w proteście będzie symboliczny, by jak mówi Dariusz Nowak z wydziału komunikacji społecznej nie ucierpieli mieszkańcy. – Wygaszamy jedynie fragment oświetlenia placu Wszystkich Świętych oraz iluminację Pałacu Wielopolskich, w którym mieści się krakowski magistrat – podaje Dariusz Nowak.

Molo w ciemnościach

Do protestu przyłączyły się m.in. Gdańsk, Białystok, Lublin, Wrocław, Katowice, Izabelin, Elbląg, Pruszcz Gdański, Gliwice, Kołobrzeg, Łomianki, Warszawa, Lublin i wiele innych. W Opolu ciemno będzie na 20 ulicach.

W Lublinie na Placu Litewskim na godzinę zostaną wyłączone podświetlenia fontanny, drzew, elementów małej architektury, iluminacje zabytków i pomników, a także znany napis „I love Lublin”.

CZYTAJ TAKŻE: Wielki bank może finansować średnie miasta

– U nas zostanie wyłączone oświetlenie części drewnianej mola oraz mariny. Przed wejściem na molo zostaną umieszczone tabliczki z informacją o planowanym wyłączeniu – mówi Izabela Heidrich z sopockiego Urzędu Miasta. Poza tym  wyłączone zostanie także oświetlenie budynku urzędu miasta i tzw. podkowy przed magistratem. Oświetlenie zostanie przywrócone po godzinie, czyli o godz. 18.

W Poznaniu ciemność ogarnie na godzinę główny budynek Urzędu Miasta Poznania przy placu Kolegiackim oraz sąsiadujący z nim Wolny Dziedziniec.

– Jeśli rządzący nie zrezygnują z planów wyłączania finansowej kroplówki samorządom na zaspokojenie najpilniejszych potrzeb mieszkańców ich społeczności, ponura ciemność może stać się wymuszoną ekonomicznie rzeczywistością – zapowiada Stowarzyszenie „Tak! Samorządy dla Polski”.

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

E-hulajnogi i deskorolki bywają wątpliwej jakości

Jakość e-sprzętu, który trafia do sklepów i hurtowni, a potem na ulice polskich miast, ...

Polski Stuttgart czy Wolfsburg. Tu będzie powstawać polskie e-auto

Realizacja tak strategicznej inwestycji będzie skutkować ożywieniem gospodarczym, związanym również z rozbudową sieci kontrahentów ...

Dramatyczny apel. „Ruch turystyczny nie przekłada się na wzrost zachorowań”

W obronie przedsiębiorców z branż obsługujących zimową turystykę oraz całych miejscowości, jakie żyją z ...

Hulajnoga źle zaparkowana, znaczy porzucona?

Miały być wygodnym, ekologicznym środkiem lokomocji i sposobem na pokonanie miejskich korków, ale coraz ...

Miasta kuszą tym, co najlepsze

Lepsza komunikacja, nowe przestrzenie dla biznesu, inwestycje w kapitał ludzki - tak miasta przyciągają ...

Gmina bywa czasem przymusowym spadkobiercą

Objęcie spadku może być korzystne, ale możliwość pozyskania w ten sposób dodatkowych dochodów nie ...