Opłaty za śmieci w górę? Nie wszędzie. Są miasta, które rezygnują z podwyżek

fot. AdobeStock

Władze Kielc nie podniosą jednak opłat za wywóz śmieci. Włodarze Gdyni już dwukrotnie w tym roku wstrzymali podwyżki czynszów w lokalach komunalnych.

– Kierując się troską o jak najlepsze rozwiązania dla mieszkańców miasta, podjąłem decyzję o wycofaniu z porządku obrad dzisiejszej Sesji Rady Miasta projektu uchwały dotyczącej podwyżki opłat za śmieci – napisał Bogdan Wenta, prezydent Kielc.

Przyznał, że zmiana dotychczasowych stawek będzie jednak koniecznością. – Nie wynika ona z chęci zwiększania obciążeń dla kielczan, ale jest konsekwencją wymogów nakładanych na samorządy w całej Polsce przez polskie prawo – tłumaczy prezydent Wenta.

CZYTAJ TAKŻE: Wielki Brat w pojemniku na śmieci. Miasta sięgają po innowacje

Podkreśla, że większość parlamentarna poprzedniej kadencji, mimo protestów opozycji i głosu wielu samorządów z całego kraju, przyjęła restrykcyjne normy dotyczące sposobu odbierania i recyklingu śmieci, a to w znaczący sposób podniosło koszt funkcjonowania całego systemu, który także, zgodnie z przyjętymi przepisami, winien bilansować się z opłatami pobieranymi od mieszkańców.

– Zmiany zaczęły obowiązywać od 1 września tego roku, mimo próśb od samorządowców, by w dobie pandemii nie nakładać nowych obciążeń. Dopiero w ostatnich dniach pojawiły się nowe propozycje nowelizacji istniejącego prawa. Wraz z nimi pojawiła się szansa na obniżenie kosztów odbioru odpadów, a wraz z tym na niższe stawki płacone przez mieszkańców – mówi Wenta.

Jego zdaniem najbliższe tygodnie pokażą jak te zmiany będą głębokie i na ile poprawią trudną sytuację samorządów. – Warto poczekać na ich wdrożenie i dopiero po ich poznaniu decydować o opłatach – dodaje prezydent Kielc.

Liczy, że w najbliższych tygodniach wszystkie wątpliwości w tej sprawie zostaną wyjaśnione, a miasto Kielce będzie mogło przyjąć przejrzysty dla wszystkich program gospodarowania śmieciami.

CZYTAJ TAKŻE: Nowe zmiany w odpadach jak zawracanie Wisły kijem

Kielce nie są jedynym miastem, które przekładają podwyżki opłat komunalnych. Już w październiku prezydent Gdyni Wojciech Szczurek  – po raz drugi w tym roku – wstrzymał przygotowywane zarządzenie o podwyżce czynszów w mieszkalnych lokalach komunalnych. Miało ono wejść w życie najpierw w marcu, a później właśnie w październiku.

– Wziąwszy pod uwagę znaczący wzrost zachorowań, który powoduje wprowadzanie nowych obostrzeń, a co za tym idzie – może mieć bardzo poważne skutki ekonomiczne, prezydent uznał, że obciążanie mieszkańców rosnącymi opłatami za usługi świadczone przez miasto byłoby niewskazane – tłumaczy Katarzyna Gruszecka-Spychała, wiceprezydent Gdyni ds. gospodarki.

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

Lublin obywatelski. Mieszkańcy partycypacyjnie współtworzą strategię rozwoju

Dokument strategii rozwoju miasta stanowi bazę dla przyszłych przedsięwzięć, kształtowania przestrzeni miejskiej i sfery ...

Stary rynek po nowemu

Samorządy coraz chętniej rewitalizują rynki, wychodząc z założenia, że szanujące się miasto potrzebuje reprezentacyjnego ...

Kierunek: zrównoważony rozwój

Ważne, by zapewnić mieszkańcom równe warunki do życia, ale także chronić środowisko. Pandemia wyznaczyła ...

Pandemia zmieniła nieco zasady naboru przedszkolaków

Rekrutacja do samorządowych przedszkoli odbywa się tylko w internecie. Potrzebne dokumenty rodzice mogą w ...

Czas na poważne rozmowy z rządem ponad podziałami

Największe miasta zrzeszone w Unii Metropolii Polskich chcą systemowych zmian w finansowaniu zadań samorządów. ...