Pomysły rządu uderzają w budżety samorządów

Wyzwania na 2020 rok były jednym z tematów debaty podczas gali Rankingu Samorządów
fot. Stefan Mleczak

Mniejsze dochody z PIT, skokowy wzrost płacy minimalnej, wyższe wydatki na oświatę – lokalne budżety poniosą koszty decyzji zapadających w Warszawie.

Z jakimi największymi wyzwaniami będą się musieli zmierzyć samorządowcy w nadchodzącym 2020 roku? Zapytaliśmy o to laureatów naszego Rankingu Samorządów.

Na rozwój potrzeba pieniędzy

Problemy w różnych miastach i gminach są oczywiście różne, bo wynikają z lokalnej specyfiki. Ale można znaleźć kilka zagadnień, które są wspólne praktycznie dla wszystkich. Przede wszystkim to troska o finansowe możliwości dalszego rozwoju. Samorządy na czołowych miejscach naszego zestawienia siłą rzeczy mają bardzo stabilną sytuacją budżetową (to jedno w ważnych kryteriów oceny), jednak w 2020 r. wszystkich czeka kumulacja wzrostu wydatków i niższych dochodów.

– Przed nami intensywny okres dalszego nadrabiania zaległości infrastrukturalnych i wzmacniania innowacyjności gospodarki – mówi Janusz Kubicki, prezydent miasta Zielona Góra. – Czekają nas też inwestycje w czyste powietrze i czystą energię, a także inwestycje poprawiające jakość życia i edukację. Aby sprostać tym wszystkim wymaganiom społeczeństwa, potrzebne są jednak pieniądze – zaznacza Kubicki.

Ostrożnie z planami

– Stoimy dziś przed wielkim wyzwaniem, jakim jest walka o czyste powietrze. Pozyskiwanie funduszy na wymianę pieców, montaż odnawialnych źródeł energii oraz organizacja ekologicznego transportu, w tym ścieżek rowerowych, będzie dla nas priorytetem – wylicza Elżbieta Burtan, wójt gminy Zabierzów. – Powinniśmy też szczególnie zadbać o przyszłość naszych najmłodszych mieszkańców, dla nas to sprawa strategiczna. Niestety w nadchodzącym roku musimy ostrożnie konstruować swoje budżety – dodaje.

CZYTAJ TAKŻE: Samorządy: ubytki w PIT wymagają drastycznych kroków

Tę ostrożność wymuszają niższe dochody z podatku PIT w efekcie rządowej reformy obniżającej ten podatek, na czym samorządy stracą ok. 6 mld zł rocznie. Tak wielkich ubytków nie da się szybko zasypać dochodami z innych źródeł, konieczne będą różne dostosowania w lokalnych budżetach.

W najgorszej sytuacji są samorządy, które balansują na finansowej granicy bezpieczeństwa, to znaczy ich dochody bieżące ledwie starczają na pokrycie wydatków bieżących. W ich przypadku luka we wpływach oznacza automatycznie cięcie po stronie wydatkowej. Pytanie, z czego są w stanie zrezygnować? A jeśli nie znajdą źródeł oszczędności, ich budżet się nie zepnie i będę musiały wdrażać zaordynowane przez państwo programy naprawcze.

Mniejsze inwestycje

W nieco lepszej sytuacji są te miasta i gminy, które wypracowują nadwyżki dochodów na wydatkami bieżącymi. Taka nadwyżka może pełnić rolę swoistej poduszki bezpieczeństwa w razie spadku wpływów. Problem w tym, że te nadwyżki to także jednocześnie kluczowe źródło finansowania inwestycji.

– Rzeczywiście, stabilne finansowo samorządy jakoś sobie poradzą z efektami luki w PIT. Nam nie grozi bankructwo – przyznaje Jacek Karnowski, prezydent Sopotu. – Choć nie obędzie się bez przykrych cięć w wydatkach takich jak np. programy zdrowotne czy zajęcia pozalekcyjne. A także w obszarze bardzo potrzebnych miastu inwestycji. Mniejsze dochody to także mniejsze możliwości sięgnięcia po fundusze unijne, bo może dojść do sytuacji, że nie będziemy mieli na wkład własny na wszystkie projekty – wyjaśnia Karnowski.

Na pewno wiele samorządów może mieć problem ze zbilansowaniem budżetu i zapewnieniem wkładu własnego np. do projektów unijnych – uważa Andrzej Balcerek, burmistrz gminy Puszczykowo.

– Naszej gminy, z uwagi na stabilną sytuację finansową, problem ten nie dotyczy, jednak samo zmniejszenie dochodów z PIT szacowane na ok. 14 proc. oznacza w przyszłym roku ograniczenie środków własnych na inwestycje aż o 40 proc. – wylicza burmistrz.

Wszystko drożeje

Sytuację komplikuje jeszcze fakt, że tzw. wydatki sztywne samorządów także w przyszłym roku znacząco wzrosną. – Będziemy się przecież musieli zmierzyć ze skutkami podwyższenia minimalnej płacy i stawki godzinowej oraz ze zniesieniem dodatku stażowego. Przypomnę, że samorządy są największym pracodawcą w Polsce – zauważa Janusz Kubicki.

CZYTAJ TAKŻE: Za „piątkę” PiS zapłacą samorządy

Płaca minimalna, zgodnie z rozporządzeniem przyjętym przez rząd, wzrośnie aż o 16 proc., do 2600 zł z 2250 zł w 2019 r.

Trudno oszacować, ile dokładnie osób w sferze budżetowej obejmie podwyżka płacy minimalnej, ale wśród pracowników przedszkoli, administracji i obsługi szkół, instytucji oświatowych i kulturalnych, ośrodków sportu oraz innych podległych jednostek może znaleźć się ich całkiem sporo. Do tego samorządowcy doliczają wciąż niewystarczającą subwencję oświatową (co wymusza, by dokładać do oświaty z innych przegródek budżetowych), rosnące ceny energii oraz innych produktów i usług, w tym tych budowlanych, co podwyższa koszty inwestycji.

Zderzenie światów

– Najważniejsze wyzwania 2020 r. to finanse, w tym finansowanie wydatków oświatowych, gospodarka odpadami, zmiany klimatyczne oraz niepewność otoczenia prawnego – zaznacza Artur Tusiński, burmistrz Podkowy Leśnej.

– Zapewne z pierwszymi trzema problemami można byłoby sobie jakoś lepiej, gorzej, ale poradzić. Ale nałożenie na to wszystko jeszcze tej karuzeli pomysłów i zmian prawnych, jakie są samorządom dzisiaj fundowane, jest największym wyzwaniem i jednocześnie zagrożeniem. Zapewne bierze się to z niezrozumienia przez rządzących samorządu, tego, że na szczeblu samorządowym istotą i celem w dalszym ciągu jest budowanie wspólnego dobra, a nie dzielenie i wprowadzanie zasad czysto klientystycznych. Zderzenie tych jakże różnych światów nie napawa optymizmem, szczególnie, że strona samorządowa w tej konfrontacji już na starcie jest pozbawiona wszelkich narzędzi do kreacji prawa – podsumowuje.

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

Charytatywne Lady D.

Agnieszka Hajdukiewicz z Czaplinka, Małgorzata Konecka ze Szczecina i Krystyna Nawój z Przelewic – ...

Prezydent Łodzi: pracownicy przyciągają inwestorów

Ulgi w podatkach były bardzo istotnym czynnikiem dla potencjalnych inwestorów, ale straciły na znaczeniu. ...

Jedna piąta kraju nie ma dostępu do kolei

Powstanie nowych linii kolejowych ma sprawić, że ludzie będą częściej wyruszać do miast, a ...

Teraz Kopenhaga, potem Lwów

Nowe, 11. stałe połączenie uruchamia od 1 kwietnia 2019 roku Port Lotniczy 
Szczecin-Goleniów. Tym ...

Z małego lotniska na super wakacje

Polskie Linie Lotnicze LOT w sezonie letnim zaoferują nowe, bezpośrednie połączenia z lotniska Rzeszów-Jasionka. ...

Uchwała krajobrazowa w stolicy zablokowana, krakowska – uchwalona

Warszawiacy dłużej poczekają na likwidację reklamowego śmietnika. Wojewoda mazowiecki unieważnił styczniową uchwałę krajobrazową stołecznego ...