Związek Miast Polskich oszacował, o ile w tym roku zwiększą się dochody samorządowe na podstawie lokalnych budżetów na ten rok i na podstawie analizy najnowszych projektów wieloletnich prognoz finansowych. Analitycy przypominają, że dochody bieżące są zaplanowane na 347 mld zł. To o 14,7 proc. więcej niż wyniosły w roku 2024 (302,6 mld zł), z czego:
• w gminach wiejskich – o 19,2 proc.,
• w gminach miejsko-wiejskich – o 17,5 proc.,
• w gminach miejskich – o 16,7 proc.,
• w miastach na prawach powiatu – o 15,1 proc.
• w powiatach – o 11,2 proc.
Andrzej Porawski, dyrektor biura ZMP, przypomina, że zmiana wynika z przyjęcia nowej ustawy o dochodach samorządowych. Dodaje jednak, że pomimo negocjacji, kompromisy, wynik „nie jest szczytem marzeń”. - Jest jednak dużo lepszy niż masakra naszych finansów, dokonywana w minionych latach przy akompaniamencie propagandowego bełkotu o rzekomej obniżce podatku PIT (który realnie wzrósł po likwidacji odliczenia składki zdrowotnej) i o dotowanym czekami bez pokrycia, „zrównoważonym” rozwoju – tłumaczy ekspert.
Czytaj więcej
Rządowe reformy miały przynieść samorządom górę kasy, ale rok 2025 r. dla wielu dużych miast pod tym względem zapowiada się rozczarowująco. Po częś...
Na podstawie wieloletnich prognoz finansowych eksperci oszacowali wzrost dochodów na najbliższe trzy lata w proc.
| 2026 | 2027 | 2028 | |
| w gminach wiejskich | 3,52 | 6,62 | 9,74 |
| w gminach miejsko-wiejskich | 4,54 | 7,67 | 10,76 |
| w gminach miejskich | 4,89 | 8,46 | 11,60 |
| w miastach na prawach powiatu | 6,00 | 10,29 | 14,11 |
| w powiatach | 3,30 | 6,27 | 9,31 |
Ambitne plany inwestycyjne
Z planów samorządowych wynika, że w tym roku samorządy chcą jedną piątą dochodów wydać na inwestycje – ok. 105,5 mld zł. Najwięcej zainwestują gminy wiejskie (26,5 mld zł), następnie miasta na prawach powiatu (20,7 mld), potem regiony (18,9), dalej gminy miejsko-wiejskie (17,2), powiaty (11,7) i na końcu gminy miejskie (9,3 mld zł). W relacji do sumy planowanych wydatków najwięcej zainwestują województwa (42 proc.) i gminy wiejskie (aż 28,2 proc.), następnie gminy miejsko wiejskie (22,1proc.), powiaty (20,4 proc.) i gminy miejskie (19,9 proc.), a najmniej miasta na prawach powiatu (tylko 13,7proc.).
W 2022 roku wydatki inwestycyjne JST wyniosły 56,3 mld zł, co stanowiło 15,8 proc. wydatków ogółem. W roku 2023, wraz z apogeum unijnej perspektywy 2021-27, samorządy zainwestowały 84,4 mld zł (21,7 proc. wszystkich wydatków), a w roku 2024 – aż 95,1 mld zł (21,2 proc. ogółu). - Opowieść o biednych gminach wiejskich i bogatych miastach wymaga znaczącej korekty, w szczególności związanej ze sposobem obliczania „wskaźnika zamożności” w nowej udjst. Oczywiście jest grupa biednych gmin wiejskich (mniej niż połowa całej grupy), ale trzeba wyraźnie pokazać trudną sytuację prawie wszystkich małych i średnich miast oraz większości miast na prawach powiatu. – uważają eksperci ZMP.
Prognozy wydatków inwestycyjnych na następne lata są już znacząco mniejsze: w 2026 roku – 66,1 mld zł (14,9 proc.), w 2027 – 46,7 mld (10,8 proc.), a w 2028 – 36,6 mld zł (już tylko 8,5 proc. wydatków ogółem).
Nadwyżka operacyjna musi wystarczyć na zmniejszenie zadłużenia
Samorządy planują w projektach WPF z początku stycznia wzrost nadwyżki operacyjnej do 5,3 proc. (w zeszłym roku było to 3,6 proc.), a kolejnych latach od 8 do 9 proc.
Czytaj więcej
Elektryczny Fiat 500, rowery elektryczne oraz karty miejskie ZTM można wygrać w warszawskiej loterii podatkowej. Wystarczy rozliczyć swój PIT w sto...
ZMP zwraca uwagę na to, że zanim samorządy przeznaczą nadwyżkę operacyjną na nowe inwestycje, muszą spłacić z niej przypadające na dany rok raty długu (zaciągniętego wcześniej na inwestycje) a także wysokie obecnie koszty obsługi długu. Wysoki poziom wydatków inwestycyjnych, zaplanowanych na 2025 r., będzie ponownie sfinansowany przede wszystkim ze środków zewnętrznych, głównie z dotacji krajowych i unijnych, a także z kredytów czy obligacji. Eksperci szacują dług JST na ten rok na 135,2 mld zł, a miast na prawach powiatu na 66,5 mld zł. Ich zdaniem zadłużenie powinno się w kolejnych latach zmniejszać, ale wciąż będzie wysokie. Prognoza na 2028 r. to 119,5 mld zł dla wszystkich samorządów i 65,6 dla miast na prawie powiatu.
Oświata jest dziedziną, na która samorządy wydają najwięcej pieniędzy procentowo i kwotowo. - Potrzeby w oświacie obliczone są w sposób dramatycznie niewłaściwy. Podtrzymany jest stary system. Trzeba podkreślić, że w zeszłym roku subwencja oświatowa wzrosła w porównaniu do 2023 r. o 23 mld zł, PiS planował o 11,5, nowy rząd to zmienił, ale sytuacja przez poprzedników była doprowadzona do tego, że nawet ten wielki wzrost nie zapewnił wystarczających środków choćby na wynagrodzenia – przypomina Andrzej Porawski.