Dziurawych budżetów miast na razie nie zasilą środki z użytkowania wieczystego

Galerie handlowe, biurowce czy firmy transportowe zapłacą za użytkowanie wieczyste z prawie rocznym poślizgiem. Dla samorządów to nie jest dobra wiadomość.

Publikacja: 03.06.2020 21:41

Dziurawych budżetów miast na razie nie zasilą środki z użytkowania wieczystego

Foto: fot. AdobeStock

Termin uregulowania rocznej opłaty z tytułu użytkowania wieczystego zostanie przesunięty do 31 stycznia 2021 r. Dodatkowo użytkownicy wieczyści gruntów Skarbu Państwa mogą liczyć jeszcze na częściowe umorzenie tej opłaty.

Na 4 czerwca Sejm zaplanował uchwalenie zmian w tej sprawie. Zawiera je tarcza antykryzysowa 4.0, czyli ustawa o dopłatach do oprocentowania kredytów bankowych udzielanych na zapewnienie płynności finansowej przedsiębiorcom dotkniętym skutkami COVID-19.

Złe wieści

Nowe przepisy idą dalej od poprzednich. Pierwsza tarcza antykryzysowa odraczała bowiem termin uregulowania tej opłaty do końca czerwca 2020 r.

Dla samorządów nie jest to dobra wiadomość. Z powodu pandemii zmagają się z dużymi problemami finansowymi.

CZYTAJ TAKŻE: Czynsze za złotówkę, ulgi w podatkach. Tak samorządy pomagają biznesowi

– Dalsze przesunięcie terminu wniesienia opłaty rocznej za 2020 r. z tytułu użytkowania wieczystego nieruchomości gruntowych spowoduje dziurę w budżecie Sopotu w wysokości ponad 8 mln zł. Środki te gmina mogłaby przeznaczyć na realizację zadań własnych, jak również na walkę z COVID-19 – mówi Mirosław Goślicki, skarbnik miasta Sopotu.

– Prezydent miasta Sopotu, na wniosek użytkownika wieczystego, wyraża zgodę na wniesienie należnej opłaty do 31 sierpnia 2020 r. Wysokość udzielonej pomocy publicznej de minimis została ustalona i potwierdzona w wydanych zaświadczeniach. Dalsze przesunięcie wniesienia opłaty rocznej spowoduje, że wydane zaświadczenia będą nieaktualne. Poza tym, przesunięcie opłaty rocznej do 31 stycznia 2021 r. obciąży bardzo użytkownika wieczystego, ponieważ w jednym roku, w krótkim odstępie czasu, będzie od niego wymagana opłata roczna za rok 2020 r. Dlatego racjonalnym wydawałoby się przesunięcie tej opłaty np. do 30 września br. – zapewniałoby to gminom środki i nie byłoby takim obciążeniem w przyszłym roku dla użytkowników wieczystych – mówi Mirosław Goślicki.

Pieniądze ważne zwłaszcza dziś

W Legionowie w użytkowaniu wieczystym jest 49 ha gruntów.

– Planowana kwota przychodu z tytułu rocznej opłaty wynosi ok. 2,5 mln zł i jest znacząca dla budżetu gminy miejskiej Legionowo, szczególnie dziś, w sytuacji spadku innych dochodów, m.in. z tytułu udziału gminy w podatku PIT i CIT (tylko za miesiąc marzec i kwiecień to kwota ponad 4,5 mln zł) – tłumaczy Kamil Stępkowski z Urzędu Miasta w Legionowie.

CZYTAJ TAKŻE: Czynsze za złotówkę, ulgi w podatkach. Tak samorządy pomagają biznesowi

Na terenie miasta Płocka znajdują się 204 nieruchomości, oddane w użytkowanie wieczyste na cele handlowo-usługowe.

– W chwili obecnej nie są prowadzone analizy dotyczące wpływu zmiany terminu uiszczenia opłaty za użytkowanie wieczyste gruntów – wyjaśnia Konrad Kozłowski z Urzędu Miasta w Płocku.

Termin uregulowania rocznej opłaty z tytułu użytkowania wieczystego zostanie przesunięty do 31 stycznia 2021 r. Dodatkowo użytkownicy wieczyści gruntów Skarbu Państwa mogą liczyć jeszcze na częściowe umorzenie tej opłaty.

Na 4 czerwca Sejm zaplanował uchwalenie zmian w tej sprawie. Zawiera je tarcza antykryzysowa 4.0, czyli ustawa o dopłatach do oprocentowania kredytów bankowych udzielanych na zapewnienie płynności finansowej przedsiębiorcom dotkniętym skutkami COVID-19.

Pozostało 85% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Finanse w regionach
Inwestycje – busola samorządności
Materiał Promocyjny
Wykup samochodu z leasingu – co warto wiedzieć?
Finanse w regionach
NIK: rząd PiS ręcznie sterował finansami JST. "Nieudolne reformy i klientelizm"
Finanse w regionach
Minister finansów: System finansowania samorządów wymaga radykalnej zmiany
Finanse w regionach
Rząd przedstawi szczegóły o finansach samorządów w ciągu miesiąca?
Finanse w regionach
Wszystkie regiony Polski gonią unijną zamożność, ale w różnym tempie