Ratować i edukować

shutterstock

Aż 467 osobom udzielono w ubiegłym roku pomocy w związku z pobytem nad wodą. Zachodniopomorskie Wodne Ochotnicze Pogotowie Ratunkowe przygotowuje się do kolejnego sezonu letniego na Pomorzu Zachodnim. Pomóc ma mu dotacja od samorządu województwa.

Tym razem do budżetu Zachodniopomorskiego WOPR trafi 160 tys. zł. Taką umowę w kwietniu podpisał marszałek zachodniopomorski Olgierd Geblewicz.

– Od wielu lat wspólnym wyzwaniem dla władz regionu i władz lokalnych jest zapewnienie bezpieczeństwa nad wodą mieszkańcom i turystom. W zeszłym roku utonęło 38 osób, ale aż 467 z nich WOPR udzieliło pomocy. Co roku Samorząd Województwa Zachodniopomorskiego stara się wspierać WOPR jako największą służbę zabezpieczającą nasze plaże, kąpieliska i pojezierze Pomorza Zachodniego po to, żebyśmy czuli się bezpieczniej – mówi Olgierd Geblewicz.

Pieniądze mają być przeznaczone na zakup sprzętu oraz zaopatrzenie w sprzęt szkoleniowy Centrum Symulacji Rescue Lab w Szczecinie i Koszalinie.

Za pieniądze od marszałka WOPR przeprowadzi też działania edukacyjne i informacyjne.

– Mamy dwie duże akcje. Pierwsza, „Błękitny patrol”, to profilaktyka w zachodniopomorskich szkołach, która ma przyzwyczaić do świadomego wypoczywania nad wodą, druga, „Zawsze ratuję”, to nauka pierwszej pomocy, głównie na fantomach – wyjaśnia Tomasz Zalewski, prezes WOPR województwa zachodniopomorskiego.

Samorząd Województwa Zachodniopomorskiego od lat wspólnie z WOPR realizuje regionalne kampanie edukacyjne, m.in. „Trzeźwość nad wodą” (2017), „Dekalog plażowicza” (2016), „Kąpiel po alkoholu to brak wyobraźni” (2015) oraz wspiera jego akcje i działania profilaktyczne. Wsparcie dla WOPR z budżetu województwa zachodniopomorskiego przekroczyło milion złotych (od 2007 r.).

Zachodniopomorskie to jedno z najbardziej „wodnych” regionów Polski. Duże rozlewiska rzek, na czele z Odrą i jeziorem Dąbie, kilka pojezierzy, wielki Zalew Szczeciński, no i najdłuższe wybrzeże morskie. To wszystko co roku przyciąga setki tysięcy Polaków, stąd konieczne jest zapewnienie bezpieczeństwa na dużą skalę.

W ubiegłym roku WOPR w okresie letnim, czyli od czerwca do września, przyjęło 201 zgłoszeń i udzieliło pomocy 467 osobom. Ratownicy podczas interwencji udzielali pomocy m.in. pływakom, plażowiczom, kolonistom czy osobom uprawiającym sporty wodne. Najwięcej było akcji ratujących życie – 125.

Zachodniopomorski WOPR powstał już w 1968 roku. W regionie ma 18 jednostek, a także 16 mobilnych grup interwencyjnych ratowników. W Szczecinie działa Centrum Koordynacji Ratownictwa Wodnego, które przyjmuje zgłoszenia z całego regionu. Oprócz samorządu województwa wsparcie dla WOPR udzielają także inne lokalne samorządy. Ważnym elementem działalności WOPR jest edukacja. Wspólnie z Uniwersytetem Szczecińskim WOPR WZ uruchomił na Wydziale Nauk o Ziemi nowy kierunek studiów – bezpieczeństwo wodne. Trwający rok akademicki jest pierwszym w historii.

Mogą Ci się również spodobać

Wódka i piwo znowu górą

Awantury pod sklepem i dyskomfort mieszkańców to za mało, by zakazywać sprzedaży alkoholu. Zakaz ...

Promocja, czyli zadanie nie dla amatorów

Miasta już wiedzą, że w konkurencji o inwestorów, turystów i mieszkańców liczą się nie ...

Mało chętnych na prawo jazdy. Będzie wzrost opłat?

Od połowy marca liczba chętnych do nauki jazdy spadła o ponad 90 procent. Szansą ...

Urząd dostępny i otwarty na potrzeby wszystkich 

Fundusz Dostępności ma wspierać m.in. samorządy we wprowadzaniu rozwiązań ułatwiających korzystanie z usług publicznych ...

Perła architektury postindustrialnej niszczeje. Szombierki wciąż bez rozwiązania

Prezydent Bytomia złożył właścicielowi Elektrociepłowni Szombierki ofertę odkupienia niszczejącego zabytku – informuje urząd miasta. ...

Korytarzy życia i jazdy na suwak trzeba się nauczyć

Po kilkunastu miesiącach analiz Ministerstwo Infrastruktury w końcu zdecydowało: do kodeksu drogowego zostaną dopisane ...