Kulinaria, piwo i trójniak

Sześć produktów kulinarnych z Pomorza Zachodniego, m.in. Salceson Przelewicki 
i Polędwica Swojska Świdwińska, zdobyło nominację do finału konkursu 
o tytuł kulinarnej „Perły” 2019 roku. Finał już we wrześniu.

W nominowanej szóstce znalazł się Polski Łosoś Jurajski autorstwa firmy Jurassic Salomon Grzegorz Karapuda, Chleb Morski z Bobolic zrobiony przez GS SCH w Bobolicach, Białe wino gronowe Sydonia – Sebastiana Pilczuka z Winnicy Sydonia, Pierogi z płuckami i kapustą – Justyny Urbanowicz oraz wspomniana Polędwica Swojska Świdwińska – Danuty i Wiesława Szymurskich i Salceson Przelewicki – Ireneusza Junga.

źródło: materiały prasowe

– Pomorze Zachodnie to region ciekawych i niepowtarzalnych smaków. Warto je promować. Co roku odnotowujemy duże zainteresowanie konkursem, producenci mile nas zaskakują – mówi Jarosław Rzepa, wicemarszałek województwa zachodniopomorskiego, który spotkał się z uczestnikami regionalnego finału. – Jestem przekonany, że za kilka miesięcy podczas ogólnopolskiego finału w Poznaniu o zachodniopomorskich produktach i daniach będzie głośno.

Finał w Poznaniu

Ogólnopolski konkurs „Nasze kulinarne dziedzictwo – smaki regionów” na najlepszy regionalny produkt żywnościowy oraz na najlepsze danie i potrawę regionalną odbywa się już po raz 19. Jego głównym organizatorem jest Polska Izba Produktu Regionalnego i Lokalnego, a organizacją regionalnych finałów zajmują się urzędy marszałkowskie. Właśnie podczas szczecińskiego finału nominowano 6 produktów do tytułu „Perły”. O tym, kto je zdobędzie, zadecyduje kapituła krajowa podczas finału, który odbędzie się we wrześniu w Poznaniu w trakcie targów „Smaki regionów”.

Podczas finału w Szczecinie wybrano również laureatów wojewódzkich. W kategorii produkty pochodzenia zwierzęcego nagrodzono m.in. Justynę i Romana Kaweckich za faszerowany udziec z dzika, a KGW Kreatywne Wtorki w Dołujach i Barbarę Ciechanowicz za paprykarz przygraniczny na grzance. Wśród produktów pochodzenia roślinnego nagrodzono m.in. Władysławę Lach-Sitarską za marmoladę z rabarbaru i Kamila Guzika za ogórki kiszone, a w kategorii napojów regionalnych – Dziki Miód Anny i Krzysztofa Piwowarów za trójniak tradycyjny.

źródło: Shutterstock

Trójniak na cześć brata Mieszka I

Konkurs „Smaki regionów” zachęca regionalnych producentów do ujawniania swoich dań i potraw, dzięki czemu mogą później aplikować o przyjęcie na Listę Produktów Regionalnych, jaką prowadzi Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi.

Aby produkt mógł znaleźć się na liście, musi być wytwarzany minimum 25 lat, a do ministerstwa muszą trafią dokumenty potwierdzające. W przypadku ich braku konieczne jest przeprowadzenie wywiadu etnograficznego. Wytwórcom pomaga w tym Urząd Marszałkowski razem z Muzeum Narodowym w Szczecinie. Badacze muzeum przeprowadzają wywiad, czy dany produkt jest znany w regionie, kiedy pojawiły się o nim wzmianki, poznają opisy procedur wytwarzania. Jak deklarują urzędnicy – nie ograniczają się jednak do zbierania wniosków, ale starają się aktywnie zachęcać wytwórców, wręcz ich poszukiwać. Do tego służą m.in. konkursy Nasze kulinarne dziedzictwo – Smaki regionów” oraz „Poszukiwacze smaków”.

źródło: Shutterstock

Obecnie na liście są 53 produkty z Pomorza Zachodniego.

Ostatni wpis – z listopada 2018 r. – dotyczy Miodu pitnego trójniak Czcibor. W 1972 r. – z okazji 1000-lecia Bitwy pod Cedynią, istniejące wtedy Nadodrzańskie Zakłady Przetwórstwa Owocowo-Warzywnego wypuściły na rynek dwa nowe gatunki miodów pitnych. Jednym z nich był właśnie Czcibor, wytwarzany najczęściej na bazie miodu wielokwiatowego i moszczu agrestowego. Czcibor jako miód sycony wymaga długiego, minimum dwuletniego leżakowania. Po latach dawną recepturę odtworzył Jan Olszański, właściciel pasieki Miody Jana, i ponownie wprowadził Czcibora na rynek.

Przed Czciborem, bo w sierpniu 2018 r., z numerem 52 na ministerialną listę trafiło Piwo szczecińskie. Jak napisał w uzasadnieniu wnioskodawca i producent piwa – Bewako Szczecin Polska – mieszkańcy Szczecina już w X wieku uprawiali jęczmień i znali sposób chmielenia piwa. W 1556 r. w Szczecinie liczącym wówczas 12,5 tys. mieszkańców działało aż 122 browarników, a ich zajęcie dawało nie tylko dochody, ale i cieszyło się prestiżem, gdyż wielokrotnie znajdowali się w składzie rady miejskiej. Tradycje piwne Szczecina postanowił kontynuować wspomniany producent. W Browarze Stara Komenda serwuje m.in. trzy tradycyjne gatunki piwa – jasne, bursztynowe i pszeniczne.

Mogą Ci się również spodobać

Włoski styl spod Szczecina

Na przełomie wieków stopa zamożności Polaków rosła, ludzie coraz częściej podróżowali. Polakom potrzebny był ...

Spór o model rozwoju regionów

Nie wszystko w polityce regionalnej da się zmienić poprzez rozwój metropolii – mówi Zygmunt ...

Upalne lato, gorący sezon

To był bardzo udany sezon, lepszy od i tak świetnego roku ubiegłego – mówi ...

Dietrich, Gershwin i Kozidrak

Teatry zapraszają na muzyczne spektakle. 6–9 czerwca, Szczecin Teatr Współczesny, „Być jak Beata” Wokalistka ...

Boom na żeglarstwo

Nowa marina na 226 jachtów z wielkim kompleksem mieszkalno-konferencyjnym w Szczecinie-Dąbiu, powrót sławnego ośrodka ...

30 lat po drugim sierpniu

„Szczecin ’88. Tu zaczęła się wolność” – pod tym hasłem w Szczecinie zaplanowano obchody ...