mat.pras.

Pokazywanie różnorodnych zjawisk naukowych na przykładach związanych z żeglugą, falami, wiatrem, wodą czy rybołówstwem, portem i stocznią sprawia, że Morskie Centrum Nauki będzie inne niż wszystkie centra nauki w Polsce – mówi Witold Jabłoński, dyrektor nowej instytucji, która właśnie powstaje w Szczecinie.

W Szczecinie powstaje Morskie Centrum Nauki. Co to ma być?

Witold Jabłoński: Nowoczesne centrum nauki. Wyjątkowe, gdyż w Polsce i Europie takich centrów nauki nie ma. Chcemy połączyć idee muzeum morskiego z nowoczesnym centrum nauki.

Czym ma się różnić od innych tego typu obiektów w Polsce?

W większości centrów nauki 60 proc. eksponatów czy urządzeń interaktywnych powtarza się. Nie jest to zarzut, ale stwierdzenie faktu, że określone zjawiska naukowe prezentowane są w podobny sposób. W naszym przypadku motywem przewodnim dla wszystkich, tj. około 200 eksponatów, jest morze. Pokazywanie różnorodnych zjawisk naukowych na przykładach związanych z żeglugą, falami, wiatrem, wodą czy rybołówstwem, portem i stocznią sprawia, że MCN będzie inne niż wszystkie centra nauki w Polsce.

To bardziej muzeum czy bardziej obiekt naukowy i dydaktyczny? Która z tych funkcji jest najważniejsza?

To raczej placówka dydaktyczna z elementami prawdziwych eksponatów wypożyczonych z Muzeum Narodowego w Szczecinie, które wkomponowane w przestrzeń wystawy uczynią ją zupełnie wyjątkową. Proszę sobie wyobrazić 212 eksponatów interaktywnych, nowoczesnych i wśród nich prawdziwe historyczne eksponaty. To zupełna nowość. Inne podejście do prezentacji nauki w przestrzeni publicznej. O naukowości świadczyć będą pracownie, planetarium czy program naukowo-edukacyjny i współpraca z wyższymi uczelniami.

Co dokładnie będziecie pokazywać w MCN?

Na parterze na 750 metrach będą dwie ekspozycje: „Cała naprzód!”, gdzie poznamy m.in. budowę statku, proces projektowania, typy jednostek pływających, rodzaje napędów, sposoby sterowania, właściwości wody. To razem kilkadziesiąt stanowisk plus eksponaty historyczne, np. silnik ze statku. Drugą ekspozycją na parterze będzie wodny plac zabaw dla dzieci „Chlap”, na którym będą tamy, śluzy, armatki wodne. Na pierwszym piętrze, na powierzchni 400 metrów kwadratowych, powstanie ekspozycja „Życie na morzu”, czyli stanowiska prezentujące zawody związane z morzem. Zwiedzający poznają role i zadania na statku, życie rybaków, żeglarzy czy też obyczaje i tradycje morskie. Tam też znajdzie się sala z autentycznymi eksponatami prof. Jerzego Stelmacha, coś w rodzaju sali pamięci naszego patrona. Na trzecim piętrze, na powierzchni aż 2000 metrów, będą ekspozycje: „Ratunku SOS” oraz „Którędy do Afryki”. Wśród tematyki i eksponatów na tym piętrze będą morze jako żywioł, woda, lód, zapobieganie wypadkom na morzu, sprzęt ratunkowy, wzywanie pomocy, życie rozbitka, badania podwodne, akcja ratunkowa, metody nawigacji, podboje świata, kartografia, rejsy oceaniczne, globalny ruch statków czy wpływ człowieka na morza i oceany. Dodatkowo znajdą się tam pracownie biologiczno-chemiczna, fizyczno-mechatroniczna, modelarnia i planetarium.

W jakiej fazie przygotowań jest wystawa muzealno-naukowa?

Koncepcja artystyczna wystawy stałej już od kilku miesięcy jest gotowa. Powstawała w wyniku konsultacji z różnymi środowiskami. To kompletny dokument, łącznie z określeniem poszczególnych stanowisk, historycznych eksponatów, rozplanowaniem – floorplan i opisem przedmiotu zamówienia. Czyli całościowy dokument gotowy do przetargu.

Kto za nią odpowiada?

Koncepcję opracowali Piotr Kossobudzki i Karolina Perrin we współpracy z dr. Łukaszem Badowskim. Koncepcja wystawy stałej została zrecenzowana przez współpracownika naszego patrona prof. dr. hab. Mariusza Dąbrowskiego oraz dr. hab. prof. Akademii Morskiej, dziekana Wydziału Nawigacji Pawła Zalewskiego. Koncepcja dodatkowo została jednogłośnie pozytywnie zaopiniowana przez Radę Programową Morskiego Centrum Nauki.

Czy trwają już poszukiwania eksponatów? Czy też raczej będziecie je budować od podstaw?

Eksponaty będą tworzone według naszej koncepcji i opisu przedmiotu zamówienia przez wybranych w wyniku przetargu publicznego wykonawców. Będą budowane i tworzone od podstaw. Natomiast uzupełniające wystawę stałą eksponaty muzealne są już wybrane i czekają na przygotowanie do ekspozycji.

Mamy w Polsce firmy, które się tym zajmują?

Tak, w Polsce jest kilka firm, które pewnie przystąpią do przetargu. Są też firmy europejskie, jak np. niemieckie czy holenderskie, które też wyrażają zainteresowanie budową eksponatów dla naszego centrum. Mamy nadzieję, że przetarg na eksponaty wystawy stałej – zakładamy na poziomie 23 mln złotych – spotka się z dużym zainteresowaniem.

A co już macie na stanie?

Mamy powołaną we wrześniu 2017 roku nową instytucję kultury. Mamy wystawę mobilną, która jeździ po województwie i prezentuje 11 eksponatów związanych z morzem. Mamy działający Dziecięcy Uniwersytet im. Prof. Stelmacha, który cieszy się dobrą opinią, mamy zrealizowane i rozliczone dwa projekty międzynarodowe Interreg IVA, mamy kilka wydawnictw, książkę o naszym patronie napisaną przez dr Halinę Stelmach. I mamy rozpoczętą we wrześniu 2018 roku budowę.

Czy przestrzeń wokół MCN też będzie wykorzystana na jego potrzeby?

Tak, planujemy wykorzystanie przestrzeni wokół MCN. Składamy jakieś pomysły z myślą już o kolejnej perspektywie finansowej UE.

MCN powstaje na Łasztowni, to nabrzeże, tuż koło miejskiej mariny, pomiędzy Wałami Chrobrego a portem. Może warto do ekspozycji dodać prawdziwy statek?

Może. Wielu proponuje nam umieszczenie wokół 30 kotwic, kilka statków, statek podwodny, samoloty, łodzie. Jest kilku sprzedawców, którzy chcą sprzedać nam swoje łodzie. Pomysłów jest dużo. Miejsca na Łasztowni też…

Np. taki jak „Sołdek”, który ma napisane na rufie port macierzysty Szczecin, ale stoi i służy w Gdańsku jako część tamtejszego muzeum Nie żal?

Żal.

W ubiegłym roku rozpoczęliście prace ziemne. Co udało się już zrobić?

Pierwszy etap budowy rozpoczęliśmy we wrześniu 2018 roku. Było to zburzenie, rozbiórka istniejącego budynku, likwidacja fundamentów oraz ogrodzenie całego terenu budowy. Drugi etap budowy rozpoczął się pod koniec stycznia 2019 roku – to przede wszystkim przełożenie kolektorów wodnych, kanalizacji, sieci ziemnych. Zakończy się do końca marca i trzeci etap budowy to już generalny wykonawca.

Kiedy rozpocznie się właściwa budowa?

Zakładamy, że maj–czerwiec 2019.

Na jakim etapie jest przetarg?

Przetarg na generalnego wykonawcę ogłoszony został 7 lutego 2019 roku. Obecnie jesteśmy w procedurze odwołań. Mamy pierwszą rozprawę przed Krajową Izbą Odwoławczą, czyli protest jednego z potencjalnych wykonawców. Poza tym bardzo dużo szczegółowych pytań do nas, do inżyniera kontraktu czy obsługującej nas kancelarii prawnej. Zakładaliśmy przyjmowanie ofert do 21 marca, ale już teraz wiemy, że ten termin będzie wydłużony. Dobra wiadomość jest taka, że budową MCN zainteresowanych jest kilkanaście firm. Znane marki ogólnopolskie i znane firmy lokalne, szczecińskie.

MCN jest formalnie częścią Muzeum Narodowego w Szczecinie, którego organem założycielskim jest marszałek zachodniopomorski. Jaki jest budżet projektu?

To około 86 milionów złotych.

Ile z tego wydacie na samą budowę? Wg pierwotnego kosztorysu architekta budowa miała wynieść 61 mln zł, a następnie wg szacunków budowlańców urosła do 73 mln zł. Na jakiej kwocie ostatecznie stanęło?

Widząc właśnie te różnice – po sugestii inżyniera kontraktu – zleciliśmy optymalizację kosztów. Dzięki temu finalnie kosztorys budowlany stanął na poziomie 53 mln zł. Oznacza to, że już zaoszczędziliśmy około 20 mln zł.

Ile będzie kosztować budowa ekspozycji?

W montażu finansowym założyliśmy 23 mln złotych na budowę wystawy stałej, czyli ok. 212 stanowisk i eksponatów.

Z jakich źródeł będą pochodzić pieniądze?

Zdecydowana większość z Regionalnego Programu Operacyjnego dla Województwa Zachodniopomorskiego, a część z budżetu województwa.

Kiedy planowane jest otwarcie?

Czas nas nie goni. Na razie. W umowie z generalnym wykonawcą mamy zapisane 20 miesięcy na budowę. Jeśli wszystko się dobrze ułoży, to jest duża szansa, że finał Tall Ship Races w 2021 roku będziemy obserwować z tarasu widokowego MCN.

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

Burmistrz Muszyny: Na turyście z apartamentu mało się zarabia

Aby ucywilizować problem krótkoterminowego wynajmu, wystarczy skorzystać z rozwiązań, jakie funkcjonują w innych państwach. ...

4 czerwca w samo południe

Zbliża się 30. rocznica wyborów, które dały wolność. Samorządowe instytucje kultury zaplanowały na ten ...

Samorządowcy po wyborach: sukces mimo przegranej

Choć wielu samorządowców opowiedziało się po stronie opozycji, wybory parlamentarne wygrała partia rządząca.

Tajne listy drogowe

Niestety, samorządowcy cały czas nie wiedzą, które przedsięwzięcia zostały zatwierdzone przez wojewodę do dofinansowania.

Lokalne inicjatywy blokowane przez złe prawo

Gminy razem z mieszkańcami wydawały przewodniki oraz organizowały zajęcia świetlicowe. Takich działań w całym ...