Po Dynowie z mapą dzieciństwa

fot. Aleksandra Rózga

Młodzież z podkarpackiego Dynowa zorganizowała dwa teatralne spacery ze specjalną mapą dzieciństwa.

Grupa 25 nastolatków przez dwa wakacyjne tygodnie sierpnia stworzyła sentymentalną mapę dzieciństwa Dynowa. Przedstawili ją publiczności na spacerach 17 i 18 sierpnia. Zaznaczyli na niej miejsca ciekawe dla siebie, ale także dla dorosłych. Zanim mapa powstała, rozmawiali z rodzicami, dziadkami, ale także z przechodniami, strażakami, lokalnymi artystami czy przedsiębiorcami. Pytali o wspomnienia z dzieciństwa, ulubione miejsca i zabawy, zwyczaje i tradycje.

fot. Aleksandra Rózga

W ten sposób nastolatkowie odkryli dziecięce zabawy rodziców: grę w klasy, skakanie przez gumę czy podrzucanie i łapanie sztoli (specjalnych śrub). Dowiedzieli się też o trudnych losach wojennych swoich pradziadków. Sprawdzili, jak Dynów zmienił się w ciągu ostatnich kilkudziesięciu lat: które budynki, sklepy, warsztaty i instytucje przetrwały, a które zniknęły, choć dorośli wciąż wspominają je z sentymentem. Biorący udział w spacerach przedstawiła też marzenia: opowiedzieli o tym, czego im brak w miasteczku (kina, basenu, drzew przy ulicach), co chcieliby stworzyć w przyszłości (cukiernię, schronisko dla zwierząt).

fot. Aleksandra Rózga

Mapa powstała w ramach projektu „Performatywna mapa dzieciństwa”. To część ogólnopolskiego programu „Lato w teatrze” Instytutu Teatralnego im. Zbigniewa Raszewskiego, finansowanego przez Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego. – „Lato w Teatrze” to projekt, który różni się od oferty, jaką przedstawiamy młodzieży w ciągu roku szkolnego. Miejski Ośrodek Kultury zaprasza do współpracy osoby spoza Dynowa, które mają duże doświadczenie w pracy edukacyjnej i teatralnej. Jest bardzo prawdopodobne, że gdyby nie realizacja tego projektu, a jest to już nasza piąta edycja, ci edukatorzy nie przyjechaliby do Dynowa. A tak możemy przyjrzeć się ich metodom pracy. Zajęcia są inspirujące nie tylko dla dzieci, które są w centrum naszej uwagi, ale także dla pracowników MOK – tłumaczy Aneta Pepaś-Skowron z MOK w Dynowie, organizator warsztatów.

fot. Aleksandra Rózga
fot. Aleksandra Rózga
fot. Aleksandra Rózga
fot. Aleksandra Rózga
fot. Aleksandra Rózga

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

To nie Warszawa ma decydować

Potrzeby mieszkańców najlepiej znają ich samorządowcy - mówi Domicela Kopaczewska, z-ca prezydenta Włocławka.

Ranking Samorządów 2019: Dzieci pod coraz lepszą opieką

Samorządy sporo inwestują  w przedszkola, więc rośnie dostępność miejsc w takich placówkach. Na wsi ...

Poznań to dopiero początek. Samorządy mają ochotę pozamykać szkoły

Samorządy zamykają okresowo szkoły. Powód? Rzecz jasna: koronawirus. W ten sposób władze miast chcą ...

Wielki piec w Krakowie ożyje w marcu

Wielki piec w krakowskiej hucie im. T. Sendzimira prawdopodobnie wznowi działalność w połowie marca. ...

Żabka kupuje elektryczne samochody dostawcze

Żabka, lider sieci convenience w Polsce, kontynuuje współpracę z Volkswagen Samochody Dostawcze i kupuje ...

Kto przebije Julię Roberts? Ruszył casting do musicalu „Pretty Woman”

Któż nie pamięta nieco ekscentrycznej Vivian i zdystansowanego do rzeczywistości i świata biznesmena – Edwarda, ...