Samorządowe „nie” dla nocnych z alkoholem

fot. Robert Gardziński / Fotorzepa

Od września będzie mniej sklepów w Krakowie sprzedających alkohol w nocy. Miasto dogadało się w tej sprawie z właścicielami sieci handlowych.

Inne duże miasta nie zamierzają iść w ślady Krakowa, ale szukają własnych dróg na ograniczenie handlu napojami wyskokowymi w nocy. W Łodzi przeprowadzono konsultacje w tej sprawie. – Większość z osób w nich uczestniczących była przeciwna wprowadzeniu ograniczenia sprzedaży napojów alkoholowych w sklepach mieszczących się w centrum – mówi Paweł Wardęga z łódzkiego ratusza.

Alkohol jest w Polsce łatwo dostępny, niezależnie od pory dnia czy nocy. Im większe miasto, tym łatwiej go kupić, bo sklepy z napojami wyskokowymi są w zasięgu ręku. Tylko w Krakowie, jak wynika z deklaracji przedsiębiorców, całodobową sprzedaż alkoholu prowadzi ok. 278 punktów. W ubiegłym roku radni chcieli ograniczyć ich liczbę i dla ścisłego centrum podjęto wręcz uchwałę o ograniczeniu sprzedaży alkoholu w godzinach 22–6 rano. Uchwała jednak została przez przedsiębiorców zaskarżona. W styczniu tego roku wojewódzki sąd administracyjny uznał racje przedsiębiorców. Miasto odwołało się do Naczelnego Sądu Administracyjnego i czeka na rozstrzygnięcie.

CZYTAJ TAKŻE: Alkohol nadal kupi się o północy

Niezależnie od jego wyników ratusz znalazł inny sposób na ograniczenie sprzedaży alkoholu w nocy. Władze miasta zawarły porozumienie z sieciami handlowymi, które zobowiązały się do dobrowolnego wyłączenia sprzedaży napojów alkoholowych w godz. 24–5.30, wprowadzenia monitoringu w sklepie i na zewnątrz, a także montażu przycisku antynapadowego. Poza tym przedsiębiorcy zgodzili się na zapewnienie w sklepie miejsca dla wszystkich oczekujących klientów czy reagowanie na każdy przejaw chuligaństwa. Od września w Krakowie będzie też mniej sklepów handlujących alkoholem w nocy. O ile? Dotąd do porozumienia przystąpiło 89 sklepów. – Zainteresowanie przystąpieniem wyraziło dodatkowo ok. 20 sklepów, sytuacja jest dynamiczna – przyznaje krakowski ratusz.

Pilotaż ograniczenia sprzedaży alkoholu ma w Krakowie potrwać rok. – Potem nastąpi ewaluacja (mieszkańcy, przedsiębiorcy, radni miasta i dzielnic, urzędnicy, media) i ewentualne zmiany. – Wtedy będziemy pewnie też po rozstrzygnięciu w NSA – przypuszczają urzędnicy.

Czy inne miasta pójdą w ślady Krakowa? Raczej nie. W Katowicach jest 601 punktów prowadzących sprzedaż napojów alkoholowych (piwo, wino, alkohole wysokoprocentowe). W tym mieście od ponad roku funkcjonuje uchwała w sprawie ograniczenia godzin sprzedaży alkoholu pomiędzy 22 a 6 na terenie Śródmieścia. – Aktualnie nie przewidujemy dalszych regulacji (ograniczeń) w tym zakresie. Warto dodać, że nie odnotowujemy skarg związanych z nocną sprzedażą alkoholu w placówkach handlu detalicznego – mówi Krzysztof Kaczorowski z katowickiego ratusza.

CZYTAJ TAKŻE: Z alkoholem władze miasta poszły na rękę mieszkańcom

Także w ubiegłym roku Rada Miejska Wrocławia podjęła uchwałę w sprawie ograniczenia sprzedaży napojów alkoholowych w godzinach nocnych. Zakazem (między 22 a 6), który obowiązuje od połowy września ub. roku, objęto punkty sprzedaży na terenie osiedla Stare Miasto, a więc ścisłego centrum miasta.

W Lublinie przepisy dopuszczają całodobową pracę placówek handlu detalicznego, gastronomicznych i usługowych. I na razie się to nie zmieni. – Nie wprowadzaliśmy ograniczeń w godzinach nocnej sprzedaży napojów alkoholowych w sklepach i obecnie nie planujemy takich rozwiązań – przyznaje Olga Mazurek-Podleśna z lubelskiego ratusza. Zdradza, że były prowadzone konsultacje z radami dzielnic w tej sprawie, podczas których nie zgłaszano konieczności wprowadzenia takich rozwiązań.

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

Wstrzykiwacze z aplikacją na smartfonie

Z dzisiejszej perspektywy mam wrażenie, że początki naszej działalności były dużo bardziej ryzykowne i ...

Prace na lotnisku w Gliwicach idą pełną parą

Modernizacja gliwickiego lotniska nie zwalnia tempa. Szeroko zakrojona inwestycja powinna być gotowa pod koniec ...

Szykuje się upadek samorządu jaki znamy

Według idei PiS Polska ma być państwem scentralizowanym – mówi Ryszard Brejza, prezydent Inowrocławia.

Łódź w tym roku bez roweru miejskiego? Miasto rozpisze kolejny przetarg

Nie wiadomo, czy w tym roku łodzianie będą mogli wybrać się na przejażdżkę wypożyczonym ...

Zamiast roweru miejskiego wsparcie dla przedsiębiorców

W tym roku łodzianie nie skorzystają z roweru miejskiego. Przetarg na niego nie zostanie ...