Kolejne samorządy nie tylko dostają nowe urządzenia, ale naprawiają też te, które już posiadają. – Miejskie Centrum Zarządzania Kryzysowego w Lublinie ma dostęp do 48 syren alarmowych, w tym 44 usytuowanych na terenie miasta i 4 na terenie powiatu. Według stanu na koniec lipca sześć urządzeń wymagało działań naprawczych – przekazała nam Beata Pietryczuk z lubelskiego ratusza.
Była rakieta, a syreny milczały
Pod koniec lipca w polską przestrzeń powietrzną wtargnęła i spadła uzbrojona rakieta manewrująca. Do zdarzenia doszło w pobliżu wsi Tarnawa-Kolonia na Lubelszczyźnie. Mieszkańcy regionu usłyszeli syreny, ale nie otrzymali alertu Rządowego Centrum Bezpieczeństwa wyjaśniającego sytuację. Urządzenia nie zostały uruchomione m.in. w Lublinie, Chełmie i Zamościu oraz w kilkunastu powiatach. – Zdajemy sobie sprawę, że jeśli chodzi o system wczesnego alarmowania i ostrzegania, nie wszystko zadziałało tak, jak powinno – przyznał Krzysztof Komorski, wojewoda lubelski.
W Lublinie sześć syren wymagało naprawy. Jak przypomniała Monika Głazik z tamtejszego ratusza, zintegrowany system powiadamiania, ostrzegania i alarmowania jest nadzorowany przez ministra spraw wewnętrznych i administracji, natomiast za jego koordynację i rozbudowę w województwie odpowiada wojewoda.
Czytaj więcej
Nad Polskę z południa Europy nadciąga niż, który w części regionów przyniesie ulewy i burze. Tym ostatnim towarzyszyć mogą opady gradu i wichury. N...
Na 2026 r. zaplanowano zakup kilkuset syren wraz z nowoczesnym systemem sterowania. 60 urządzeń ma zostać zamontowanych w Lublinie. Miasto wskazało i udostępniło należące do niego obiekty, także w miejscach, gdzie dotychczas sygnał był niewystarczająco słyszalny. Wojewoda zapowiedział też, że po każdym odwołaniu alarmu RCB będzie wysyłało dodatkowy SMS. – Skrócimy czas reakcji, przenosząc część decyzji dotyczących włączania alarmu na poziom wojewódzki. Zwiększymy też liczbę syren – jeszcze w tym roku o 200 sztuk – dodał wojewoda Komorski.
Samorządy kupują nowe syreny
W tym roku Białystok otrzymał 26 elektronicznych syren. System ostrzegania w województwie podlaskim obejmuje 376 urządzeń, z czego 99 działa w Białymstoku. Do końca 2027 r. wymienionych zostanie tam kolejnych dziewięć syren, a wcześniej zastąpiono już 36 urządzeń mechanicznych elektronicznymi. Nowoczesne syreny mogą nadawać komunikaty głosowe. Modernizacja systemu na Podlasiu w latach 2025–2027 ma kosztować około 8,5 mln zł, w tym 7,7 mln zł z unijnego Funduszu Bezpieczeństwa Wewnętrznego i 800 tys. zł z budżetu państwa.
Z kolei Kraków jest na etapie procedowania zakupu ok. 190 nowoczesnych syren, które będą wyposażone również w funkcję nadawania komunikatów głosowych oraz zapewnią słyszalność na terenie całego miasta. – Pierwsze urządzenia zostaną zamontowane jeszcze w tym roku, finalizacja zakupu ma zaś nastąpić w 2027 r. – przekazała nam Patrycja Piekoszewska z krakowskiego magistratu.
Warszawa rozbudowuje System Alarmowania i Powiadamiania Ludności. W latach 2025–2026 ma uruchomić 36 nowych urządzeń. W stolicy działa obecnie 209 syren elektronicznych.
Czytaj więcej:
Ochrona ludności to nie tylko syreny alarmowe, schrony i działania służb. Równie ważna jest wiedza obywateli o tym, jak zachować się w sytuacji zag...
Pro
A w Poznaniu funkcjonują 134 punkty alarmowe: 54 syreny elektroniczne i 80 analogowych syren wirnikowych. W tym roku zaplanowano wymianę 10 urządzeń analogowych oraz montaż 30 nowych syren elektronicznych. Urządzenia zostaną zainstalowane na budynkach użyteczności publicznej i konstrukcjach wsporczych w pasie drogowym. Prace zaplanowano w oparciu o środki finansowe z Programu Ochrony Ludności i Obrony Cywilnej na modernizację i rozbudowę systemu.
Katowice kupiły w tym roku dwie syreny. Miejski system obejmuje 47 urządzeń: 42 elektroniczne i 5 mechanicznych. Te drugie są sukcesywnie wymieniane. – Dzięki codziennej zdalnej diagnostyce i regularnej modernizacji system działa sprawnie – powiedział Dariusz Czapla z katowickiego ratusza.
Będą zmiany w sposobie uruchamiania alarmów
W lipcu i sierpniu w całym kraju testowano syreny. 21 lipca, podczas ćwiczeń Alarm-26, oceniano ich słyszalność i pokrycie terenu. W Białymstoku wyniosło ono 100 proc.
– W trakcie ćwiczeń na terenie województwa łódzkiego uruchomionych zostało ponad 550 syren alarmowych, które swoim zasięgiem objęły zarówno zurbanizowane ośrodki, jak również tereny wiejskie – podał Tobiasz Puchalski, rzecznik prasowy wojewody łódzkiego. Dodał, że w ośrodkach zurbanizowanych pokrycie sygnału oceniono na około 80 proc., natomiast na terenach wiejskich było ono mniejsze, jednak w znacznej części obszaru sygnał był słyszalny.
Czytaj więcej
– Ludzie na obszarach zagrożonych powinni otrzymywać konkretne komunikaty. W tej chwili jedyne, co można zalecić mieszkańcom Lubelszczyzny, to żeby...
Ćwiczenia mają wskazać miejsca wymagające inwestycji i napraw. Zadania te realizują wspólnie administracja rządowa i samorządy. W razie zagrożenia mieszkańcy będą informowani przez syreny, alerty RCB, megafony, media, Regionalny System Ostrzegania i bezpośrednie komunikaty. Alarm oznacza trzyminutowy, ciągły i modulowany dźwięk. Odwołanie alarmu sygnalizuje trzyminutowy dźwięk jednostajny i niemodulowany. Po usłyszeniu syren należy włączyć radio lub telewizor i stosować się do przekazywanych zaleceń.
Rząd zapowiada również zmiany w systemie alertów RCB. – Trzeba poprawić kwestie uruchamiania syren. W idealnym świecie powinno się to dziać automatycznie – powiedziała w ostatni czwartek Magdalena Sobkowiak-Czarnecka, wiceminister obrony narodowej w RMF FM. Nie wykluczyła większej liczby SMS-ów o aktywności lotnictwa wojskowego, zwłaszcza w rejonach przygranicznych.