Nie było nielegalnej sprzedaży. - Straż miejska wspólnie z policją prowadziła kontrole w trakcie weekendu i nie ujawniono żadnej nieprawidłowości związanej ze złamaniem tego zakazu. Przedsiębiorcy zastosowali się więc do przepisów uchwały – przekazała nam Emilia Król, z krakowskiego magistratu.
Spodziewają się wreszcie spokoju nocą
W maju krakowscy radni zdecydowali, że od północy do godz. 5.30 rano obowiązuje będzie zakaz sprzedaży alkoholu w sklepach detalicznych, ale też na stacjach benzynowych.
Przepisy weszły w życie od 1 lipca. Piwo, wódkę czy inne trunki można kupić w barach czy w restauracjach.
Pierwszy weekend z zakazem już za nami. Wydział Spraw Administracyjnych Urzędu Miasta Krakowa nie otrzymał jak dotąd żadnych sygnałów z zewnątrz na temat skutków wprowadzenia ograniczeń.
- Nasza ocena wprowadzanych ograniczeń od początku była pozytywna. Wprowadzenie ograniczeń powinno zmniejszyć ilość skarg mieszkańców na punkty sprzedaży alkoholu – przypomina Joanna Dubiel, z krakowskiego magistratu.
Przyznaje, że na razie jest zbyt wcześnie by stwierdzić czy skarg jest mniej. Pytana o to krakowska policja i straż miejska nie odpowiedziały na nasze pytania.
- Należy również pamiętać, że celem wprowadzenia uchwały zgodnie z przepisami było ograniczenie dostępności alkoholu. To jest główny cel tego narzędzia i to należy zaakcentować – mówi Joanna Dubiel.
Urzędniczka podkreśla, że z doniesień medialnych wynika, że sklepy dostosowały się do zakazu, więc nastąpiło ograniczenie dostępności alkoholu w godzinach objętych zakazem.
Drugie podejście do prohibicji
Rada Miasta Krakowa już w 2016 roku podejmowała próby ograniczenia sprzedaży alkoholu w sklepach w porze nocnej Wówczas skierowano do Sejmu i Senatu RP rezolucję, w której apelowano o zwiększenie uprawnień samorządu w zakresie możliwości regulacji godzin otwarcia punktów detalicznych sprzedających alkohol.
W 2018 roku przeprowadzono konsultacje społeczne dotyczące nocnej prohibicji w sklepach w niektórych dzielnicach Krakowa.
Choć podjęto uchwałę w tej sprawie, to jednak nie weszła ona w życie, ponieważ 15 listopada 2018 roku Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie wstrzymał jej wykonanie.
Co prawda w 2019 roku Kraków wniósł skargę kasacyjną, ale w ub.
roku Naczelny Sąd Administracyjny uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu.
W lutym tego roku Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie oddalił skargi przedsiębiorców na uchwałę Rady Miasta Krakowa z 2018 roku. Wyrok jest nieprawomocny, a przedsiębiorcy wnieśli kolejną skargę.
Miasto dogadało się z kupcami w sprawie ograniczeń
Od 1 września 2019 roku na terenie Krakowa obowiązywała roczna umowa społeczna zawarta z 154 przedsiębiorcami prowadzącymi sprzedaż napojów alkoholowych przeznaczonych do spożycia poza miejscem sprzedaży.
Do umowy nie przystąpiły jednak stacje benzynowe i sieci hipermarketów. W ramach umowy, przedsiębiorcy zobowiązali się do niesprzedawania alkoholu w godzinach od 24 do 5.30.
Ponadto przedsiębiorcy zgodzili się spełnić inne wymogi (np. monitoring zewnętrzny i wewnętrzny). Według danych policji z początku 2020 roku, liczba interwencji w rejonie sklepów monopolowych spadła o 7 proc.
Jednak z uwagi na epidemię oraz bardzo trudną sytuację ekonomiczną krakowskich przedsiębiorców, 6 kwietnia 2020 r. obowiązywanie porozumienia na czas epidemii zostało zawieszone.