Chińczycy rozpychają się na rynku. Celują w mniejsze miasta

Na elektryczne autobusy przestawiają się w Polsce nie tylko duże aglomeracje. Coraz więcej elektrobusów trafia także do małych miast.

Publikacja: 19.07.2021 11:47

Władze Lidzbarka Warmińskiego podpisały umowę na dwa pojazdy Yutong E8 oraz dwie stacje, gdzie pojaz

Władze Lidzbarka Warmińskiego podpisały umowę na dwa pojazdy Yutong E8 oraz dwie stacje, gdzie pojazdy będą mogły ładować baterie

Foto: fot. Urząd Miejski w Lidzbarku Warmińskim

Korzystają na tym mniej znani w Polsce producenci, którzy od mniejszych kontraktów chcą zacząć konkurowanie z takimi markami jak Solaris czy Volvo.

Przykładem jest Lidzbark Warmiński, którego mieszkańcy już wkrótce będą mieć nie tylko elektryczną komunikację, ale w dodatku bezpłatną. Jesienią tego roku na trzy trasy wyjadą elektryczne autobusy produkcji chińskiej. Samorząd zakupił je wraz z infrastrukturą ładowania od firmy Busnex Poland. Podpisana jeszcze w grudniu ubiegłego roku umowa warta 4 mln zł obejmuje dwa pojazdy Yutong E8 oraz dwie stacje, gdzie pojazdy będą mogły ładować baterie.

Testują rynek

W drugiej połowie czerwca odbyły się pierwsze testy elektrobusów. Yutong E8 to blisko 9-metrowy niskopodłogowy autobus. Dysponuje 24 miejscami siedzącymi i dostosowany jest do potrzeb osób niepełnosprawnych. Został wyposażony w akumulatory o pojemności 324 kWh, zapewniające zasięg 120 kilometrów. Producent pojazdu – chińska firma Yutong Bus – to największy na świecie dostawca autobusów i autokarów z różnymi rodzajami napędów.

– Realizujemy plan rozwoju Lidzbarka Warmińskiego w oparciu o zrównoważony rozwój na wielu płaszczyznach życia gospodarczego i społecznego. Jednym z nich jest darmowa ekologiczna komunikacja miejska – podkreśla burmistrz Jacek Wiśniowski.

CZYTAJ TAKŻE: Na lokalne trasy ma wyjechać więcej autobusów

To kolejna umowa na ten model pojazdu dedykowany obsłudze miejskich linii w polskich miastach. Wcześniej Yutonga E8 nabyła małopolska Bobowa, gdzie pełnił rolę autobusu szkolnego. Nieco inny model tej marki – Yutong E10 – jeździ w Polkowicach na Dolnym Śląsku. Chiński elektrobus wygrał tam przetarg z Solarisem i SOR-em. Dziewięć elektrobusów kosztowało 18,8 mln zł, ale polkowicki samorząd wyłożył tylko 4,5 mln zł. Resztę kosztów pokryły środki z Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Dolnośląskiego na lata 2014–2020. Każdy pojazd może zabrać 81 pasażerów i pokonać z nimi ponad 300 km na jednym ładowaniu.

– To ogromny krok w kierunku rozwoju elektromobilności w naszej gminie. Połowa naszego taboru będzie teraz zeroemisyjna, co w tym obszarze stawia nas w regionalnej, a może i ogólnopolskiej czołówce – mówił burmistrz Polkowic Łukasz Puźniecki.

Coraz więcej chętnych

Do tej pory polski rynek elektrobusów szybko rósł dzięki unijnemu dofinansowaniu. Jednak obecnie sytuacja się zmienia. – Teraz o popularności elektrycznego napędu mają zadecydować pieniądze z Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w ramach programów „Kangur”, „Gepard”, a przede wszystkim „Zielony transport publiczny”. Ten ostatni ma wesprzeć samorządy kwotą 1,3 mld zł – mówi Aleksander Kierecki, szef firmy JMK Analizy Rynku Transportowego.

Tempo rozwoju floty elektrobusów w Polsce może jeszcze przyspieszać. – To nieuchronny kierunek. Elektryfikacja transportu jest celem zarówno Unii Europejskiej, jak i rządu RP – twierdzi Rafał Bajczuk, ekspert Fundacji Promocji Pojazdów Elektrycznych. Dlatego liczba małych miast z elektrycznymi autobusami, jak np. Września, Kozienice czy Miechów, będzie szybko rosnąć.

CZYTAJ TAKŻE: Miasta idą w zielony transport. Najwięcej autobusów na prąd

Oczywiście motorem napędowym elektryfikacji miejskiego transportu pozostaną duże miasta, jak Warszawa. Stolica w ub. roku sfinalizowała gigantyczny kontrakt na dostawę 130 elektrycznych solarisów. A to nie koniec. – Po 2022 roku planujemy zakupić 100 kolejnych autobusów elektrycznych – zapowiedział stołeczny Urząd Miasta.

Ustawa o elektromobilności zakłada, że 30 proc. autobusów komunikacji miejskiej ma być elektrycznych do 2030 r. Z kolei w Polityce Energetycznej Polski do 2040 r. zaplanowano, że do 2030 roku w miastach powyżej 100 tys. mieszkańców cała komunikacja publiczna ma się przestawić na prąd.

Korzystają na tym mniej znani w Polsce producenci, którzy od mniejszych kontraktów chcą zacząć konkurowanie z takimi markami jak Solaris czy Volvo.

Przykładem jest Lidzbark Warmiński, którego mieszkańcy już wkrótce będą mieć nie tylko elektryczną komunikację, ale w dodatku bezpłatną. Jesienią tego roku na trzy trasy wyjadą elektryczne autobusy produkcji chińskiej. Samorząd zakupił je wraz z infrastrukturą ładowania od firmy Busnex Poland. Podpisana jeszcze w grudniu ubiegłego roku umowa warta 4 mln zł obejmuje dwa pojazdy Yutong E8 oraz dwie stacje, gdzie pojazdy będą mogły ładować baterie.

Pozostało 84% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Z regionów
Wybory do Parlamentu Europejskiego: Dopilnuj, żebyś był w spisie
Z regionów
Krzyże w urzędach. Czy inne miasta pójdą w ślady Warszawy i Rafała Trzaskowskiego?
Z regionów
Największe polskie miasta skorzystały na akcesji do Unii Europejskiej
Z regionów
Arkadiusz Wiśniewski: Przez ostatnie lata przeciwstawiano jedne samorządy drugim
Z regionów
Wojna Rosji z Ukrainą sprawi, że autobusy w Polsce będą jeździć rzadziej?