Szczecin na wakacje: zielone miasto tętniące życiem

Szczecińskie Dni Morza
fot. mat.pras.

Weekend jest zwyczajnie za krótki, by zobaczyć wszystkie szczecińskie perełki. Jednocześnie na tyle długi, by się w Szczecinie zakochać i wracać częściej. Tutaj zawsze będzie coś do odkrycia.

Pasjonaci wody i sportów wodnych na pewno nie będą zawiedzeni. Miłośnicy miejskiego ruchu, zabytków i nowoczesnej architektury znajdą coś dla siebie. Natomiast zwolennicy zieleni, odpoczynku i spokojnego spędzania czasu odetchną pełną piersią. Zabierzcie ze sobą całą rodzinę, a ja pokażę atrakcje, z których możecie u nas skorzystać. Przybliżę Wam klimat Szczecina od strony wody i pokażę możliwości spędzania czasu razem z dzieckiem. Chodźcie ze mną!

 „…Przepraszam, którędy na plażę?”

– Hania gdzie dzisiaj pójdziemy? – pytam swoją czterolatkę w ciepły sobotni poranek. – Może na plażę, może na plażę… – odpowiada podśpiewując, a jednocześnie wyciągając obowiązkowy plażowy zestaw, czyli wiaderko, grabki i łopatkę, z którego w Szczecinie korzystamy nadzwyczaj często.

Szczecińska Łasztownia to miejsce wypoczynku nieomal w centrum miasta / fot. AdobeStock

Najpierw idziemy na Łasztownię. Wzdłuż mariny przechodzimy na Wyspę Grodzką i na plażę z pięknym widokiem na Wały Chrobrego. Rodzice relaksują się na rozstawionych wokół leżakach, a Hania buduje zamki z piasku (przywiezionego znad morza, wszak morze jest bardzo blisko, bo w odległości około 100 km). I wyobraźcie sobie, że takie cuda znajdziecie tylko 15 minut od centrum! Wieczorami Wyspa Grodzka zmienia klimat na nieco bardziej imprezowy, ponieważ organizowane są tutaj liczne koncerty i występy.

Dolina Dolnej Odry to urokliwy park krajobrazowy, który potrafi oczarować zarówno małego, jak i dużego

Gdy zamki już stoją i wszystkie baby się udały, idziemy wypożyczyć Tereńkę, Klaudynkę albo Małgorzatkę. Są to nazwy motorówek, na które nie potrzebujemy patentu motorowodnego. Sami damy radę kierować, wystarczy tylko krótki instruktaż i już wiemy o co chodzi. Tym razem wypożyczamy Tereńkę i płyniemy w stronę Jeziora Dziewoklicz, by tam odetchnąć i pobawić się z Hanią w wypatrywanie ptaków, bo swoje siedliska mają tu między innymi gęsi i żurawie.

Jezioro Dąbie / fot. AdobeStock

Najbardziej w tych wyprawach lubimy to, że w jednej chwili podziwiamy szczecińską Wenecję, odnowione bulwary, port oraz najważniejsze budynki w mieście, które od strony wody wyglądają naprawdę imponująco, a w kolejnej jesteśmy otoczeni lasami i dziką przyrodą. Dolina Dolnej Odry to przecież urokliwy park krajobrazowy, który potrafi oczarować zarówno małego, jak i dużego. Taka wyprawa zdecydowanie pomaga, gdy potrzebujemy odpocząć od zgiełku ulicy. Jest tu przestrzeń, czyste powietrze i natura na wyciągnięcie ręki. My po całym dniu wrażeń wracamy do domu, natomiast jeśli Wy wolicie bardziej aktywne sporty wodne, to w czterech miejscach w Szczecinie można wypożyczyć kajaki albo wziąć udział w zorganizowanych spływach, których w wakacje nie brakuje.

Wały Chrobrego w Szczecinie
Podczas Dni Morza Szczecin odwiedzają wspaniałe żaglowce / fot. AdobeStock

Muszę Wam również powiedzieć o plażach z kąpieliskami. Jest Jezioro Dąbie, Dziewoklicz oraz Głębokie, przy którym znajduje się park linowy oraz Wake Park – czyli coś dla miłośników szaleństw na desce. Wszędzie tam można wypożyczyć także sprzęt wodny – kajaki, rowerki wodne lub łódki. Mamy również całkiem młodą Arkonkę, czyli otwarty kompleks basenowy, który latem cieszy się niezwykłą popularnością. Znajdują się tu atrakcje dla najmłodszych oraz tych trochę starszych – jest basen sportowy i rekreacyjny, fontanny, zjeżdżalnie, jest także plac zabaw, korty tenisowe, boisko do siatkówki, miejsce do grillowania, siłownia oraz tegoroczna nowość – park trampolin.

Pokaz sztucznych ogni nad Odrą podczas Dni Morza w 2016 r. / fot. AdobeStock

Podczas Dni Morza Szczecin odwiedzają najpiękniejsze żaglowce świata

Lato to także czas miejskich imprezsą Dni Morza, które już na stałe wpisały się w szczeciński harmonogram. Jest to wielkie, radosne święto, podczas którego Odra tętni życiem, bo odwiedzają nas najpiękniejsze żaglowce świata. Można je zwiedzać, a niektóre z nich zabierają turystów w krótkie rejsy. Nie brakuje również atrakcji przy nabrzeżach: są koncerty znanych artystów, festiwale, jarmarki, wesołe miasteczka. Wyobraźcie sobie, jak to pięknie wygląda! Inną plenerową imprezą nad wodą jest Bulwarove, które kusi dobrym jedzeniem, muzyką, atrakcjami sportowymi i licznymi warsztatami. Jest chętnie odwiedzane przez całe rodziny i my również z niecierpliwością na to czekamy.

Teraz ruszamy w miasto…

Lubię wcielać się w rolę miejskiego przewodnika i oprowadzać moją czterolatkę po Szczecinie. Opowiadam jej wtedy ciekawe historie, szczególnie lubi tę o siedmiu córkach uwięzionych w baszcie, po których ślad zaginął, zostało tylko siedem płaszczy i właśnie Baszta, która stoi u stóp Zamku.

Panorama miasta od strony Odry z imponującym Zamkiem Ksiażąt Pomorskich / fot AdobeStock

Czasami chodzimy śladami trzech gwiazd – Alnitak, Alnilam i Mintaki – trzech placów – Grunwaldzkiego, Odrodzenia i Szarych Szeregów, tak ustawionych w stosunku do Odry, jak właśnie wcześniej wspomniane gwiazdy w pasie Oriona względem Drogi Mlecznej. Dotknięcie każdej z nich gwarantuje dostatek, zdrowie i wieczną miłość. Szczecin naprawdę skrywa w sobie wiele tajemnic.

Nocna panorama Tarasów Hakena / fot. AdobeStock

Jednak czasami oddaję tę funkcję wykwalifikowanym przewodnikom, na przykład podczas Szczecińskich Spacerów Miejskich. Ostatnio po mieście oprowadzała nas prawdziwa księżniczka, innym razem pani rodem z czasów PRL-u. Ciekawe kogo Wy spotkacie? Spacery są bezpłatne, organizowane przez całe lato w każdą sobotę. Nie doświadczycie tu długiej, nudnej lekcji historii, bo opowieści są ciekawe i okraszone doskonałym humorem. Wycieczki ruszają spod szklanego budynku Centrum Informacji Turystycznej, który ciężko przegapić.

Szczecińska filharmonia to jeden z najbardziej oryginalnych architektonicznie obiektów w Europie / fot. AdobeStock

Lubimy spacerować po swoim mieście jak turyści i słuchać niesamowitych historii i legend. Inaczej popatrzeć na te ulice, kamienice, tak często przecież mijane, a wcale niedostrzegane. Wiele z nich skrywa nie lada tajemnice, wystarczy podnieść głowę, przyjrzeć się ozdobnym gzymsom, bramom, rzeźbom. Jest pięknie! Najbardziej lubimy teren przy Filharmonii, która wygląda jak lodowy pałac, Placu Solidarności i Muzeum Centrum Dialogu Przełomy, skąd rozpościera się widok na Zamek Książąt Pomorskich i Bramę Królewską. Widać tutaj niezwykłe połączenie nowoczesności z tradycją, które współistnieją ze sobą i wzajemnie uzupełniają.

Szczeciński rynek / fot. AdobeStock

– Mamo, chodź popatrzeć na mrówki i resoraki! – mówi czasem Hania po naszych miejskich spacerach i tylko ja wiem o co chodzi, ale Wam też zdradzę – idziemy wtedy na jeden z punktów widokowych – do Muzeum Narodowego na Wałach Chrobrego, do katedry lub do Cafe 22. Oczywiście najczęściej wybieramy Cafe 22, bo później zostajemy tam na lody. A czym są te mrówki i resoraki? To oczywiście ludzie i samochody widziane z góry. Dopiero z tych wież widokowych zobaczycie przepiękne położenie Szczecina – mnóstwo zieleni, lasy, parki, Odrę wraz ze swoimi dopływami i kanałami, jeziora – to wszystko znajduje się w granicach miasta. Tego lata przy naszym nabrzeżu stanie największe koło młyńskie w Polsce, które liczy sobie 55 metrów wysokości. Również z tego miejsca będzie można spojrzeć na Szczecin z góry.

Zabawa – czas start!

Jeśli mamy jeszcze trochę sił po długich miejskich i wodnych wycieczkach, to wybieramy się do jednej z licznych atrakcji dla całych rodzin, których w Szczecinie jest pod dostatkiem. Zobaczcie, co szczególnie Wam polecamy. Skoro o zabawie mowa, to koniecznie odwiedźcie Muzeum Be Happy, w którym wykąpiecie się w piankach, pohuśtacie na bananie, porwą Was złudzenia optyczne – najsłodsza zabawa w Szczecinie dla całej rodziny gwarantowana. Jest duże prawdopodobieństwo, że po wizycie w słodkim muzeum zgłodniejecie. Zajrzyjcie wtedy do kawiarni przyjaznej rodzinom z dziećmi przy Muzeum Techniki i Komunikacji. Dzieci znajdą tam duży kącik zabaw, a po posiłku idźcie na wystawę, bo są tam jednoślady z PRL-u, pojazdy służb mundurowych i wiele innych – raj zarówno dla maluchów, jak i tych trochę starszych.

Puszczanie baniek na szczecińskich Błoniach / fot. mat.pras.

Polecamy także atrakcje, które przygotowuje Zamek Książąt Pomorskich – przyjeżdżają tu grupy teatralne z całej Polski ze świetnymi spektaklami, a znani szczecińscy aktorzy opowiadają Legendy Pomorskie. Latem na Zamku zawsze coś się dzieje. Kiedy już jesteście zmęczeni i zamarzycie o chwili wytchnienia oraz o filiżance kawy (a dzieci dopiero się rozkręcają), to zabierzcie je do Powerlandu lub Kids Areny. Wy możecie odpocząć w strefie kawiarnianej, a dzieci będą szaleć w ogromnych, fantastycznych salach zabaw.

Nocą stare dźwigi portowe na Łasztowni zamieniają się w magiczne stwory / fot. AdobeStock

Atrakcji w Szczecinie dla całej rodziny wystarczy na parę weekendów. Na pewno znajdziecie tu wszystko, czego potrzebujecie do udanego urlopu – dużo zabawy, ale też spokoju i odpoczynku, sporo miejskiej rozrywki, ale również ciszy i bliskości przyrody. Odwiedźcie Szczecin, a na pewno do nas wrócicie.

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

Spór o model rozwoju regionów

Nie wszystko w polityce regionalnej da się zmienić poprzez rozwój metropolii – mówi Zygmunt ...

Równość w urzędzie

Równe traktowanie ze względu na płeć, wiek, stan zdrowia, niepełnosprawność, pochodzenie, narodowość, rasę, religię, ...

Dzięki konkursowi dofinansowanie uzyskało m.in. 13 parafii na kwotę blisko 28 mln zł. Najwięksi beneficjenci dostali po 2,9 mln zł, to cztery parafie – w Koszalinie, Choszcznie, Szczecinie i Białogardzie

Na ratunek starym świątyniom

Trwa wielki remont zabytków 
na Pomorzu Zachodnim. W tym roku 
samorząd województwa postanowił 
dofinansować ...

Zagraniczne szkolenie bez preferencji

Powiat, który u zagranicznego kontrahenta zamówił usługi organizacji praktyk zawodowych dla uczniów, musi rozliczyć ...

Dietrich, Gershwin i Kozidrak

Teatry zapraszają na muzyczne spektakle. 6–9 czerwca, Szczecin Teatr Współczesny, „Być jak Beata” Wokalistka ...

Niezależna agencja zamiast kuratoriów oświaty

Sieć szkół można by uzależnić od wyboru danej placówki przez rodziców poprzez wykorzystanie przez ...