Wpłynęła na to m.in. wysokość dochodów i odsetek zaszczepionych. Pandemia jednak ograniczyła liczbę podróży: 28 proc. badanych mieszkających w największych polskich miastach zadeklarowało, że do tej pory nie wyjechało na wakacje. Tymczasem w 2019 r. ten odsetek wynosił zaledwie 1,5 proc.

Ważne położenie miasta

Z analizy Puccini wynika, że w poszczególnych regionach odsetek korzystających z wakacji poza swoim miastem mocno się różnił. W Krakowie na wyjazd zdecydowało się aż 82,1 proc. respondentów – w porównaniu do najsłabszego wyniku 57,6 proc. wyjeżdżających mieszkańców Szczecina.

Poza pierwszą trójką znalazły się: Poznań 71,8 proc., Białystok 69,8 proc., Rzeszów 67,4 proc. oraz Łódź z wynikiem 65,1 proc. Przed Szczecinem w ogonie zestawienia jest Bydgoszcz 63,5 proc. i Trójmiasto 59,7 proc.

Zarobki to dominujący element kształtujący czołówkę rankingu. Według danych GUS z 2018 roku, Warszawa, Wrocław i Kraków były miastami o najwyższej średniej (odpowiednio: 3266 zł netto, 2815 zł netto, 2761 zł netto). Dla przykładu w Szczecinie – ostatnim w zestawieniu – średnia zarobków wynosiła 2333 netto. – Osoby z wyższymi dochodami statystycznie chętniej decydują się na wyjazdy – komentuje Puccini.

Istotne okazuje się także położenie geograficzne miasta. Wielu badanych wybierających urlop w kraju decydowało się na wyjazd nad morze. Można więc zakładać, że mieszkańcy Trójmiasta czy Szczecina wyjeżdżają w toku pandemii relatywnie rzadziej niż mieszkańcy innych miast, ze względu na bliskość Bałtyku.

Widać również powiązanie odsetka wyjeżdżających z ilością zaszczepionych mieszkańców. Do 21 lipca w pełni zaszczepiono 60 proc. warszawiaków, 58 proc. wrocławian, 57 proc. krakowian, 59 proc. poznaniaków, 52 proc. mieszkańców Łodzi, 51 proc. mieszkańców Bydgoszczy, 50 proc. Szczecina. Choć nie jest to kryterium decydujące (wiele krajów nie wymaga zaświadczeń o szczepieniu od turystów, wystarczą testy) – w Rzeszowie i Białymstoku liczba w pełni zaszczepionych 21 lipca oscylowała w okolicach 43 proc., a więc mniej niż w Bydgoszczy czy Szczecinie – to można jednak zakładać, że zaszczepienie ma duży wpływ na plany urlopowe – wynika z badania Puccini.

Pandemia zmienia plany

O liczbie wyjeżdżających może decydować średnia wieku mieszkańców dużych miast. Według statystyk CBOS, odsetek osób w wyższych grupach wiekowych, które wybierają się na wyjazdy, jest niższy niż wśród młodych. Dla przykładu – w Bydgoszczy liczba ludności w wieku poprodukcyjnym to 25,9 proc., w Szczecinie 25,4 proc. W Krakowie – 23,6 proc., we Wrocławiu 24,5 proc., a w Warszawie 24,4 proc.

Autopromocja
Nowość!

Trzy dostępy do treści rp.pl w ramach jednej prenumeraty

ZAMÓW TERAZ

Dane z 2019 roku ze źródła stat.gov.pl. wskazują, że Kraków, Wrocław i Warszawa mają więc nieco niższy odsetek osób w wieku poprodukcyjnym niż miasta, których mieszkańcy najmniej chętnie podróżowali w czasie pandemii.

W badaniu Puccini 80,4 proc. mieszkańców dużych miast zadeklarowało, że pandemia wymusiła na nich zmianę planów urlopowych. Może to być związane z wieloma czynnikami – ogólnopolskim lockdownem w 2020 roku, zamknięciem w tym samym roku wielu krajów na turystów, odwołanymi lotami, ale także zachorowaniem na COVID-19 lub koniecznością przejścia kwarantanny czy po prostu: obawą przed podróżą. Przełożenie urlopu mogło więc być zarówno świadomą decyzją, jak i koniecznością, z powodu braku możliwości zorganizowania wyjazdu. Pandemia w najmniejszym stopniu wpłynęła na decyzje urlopowe respondentów w wieku 18 - 24 lata: w tym przedziale odsetek osób, które nie przełożyły podróży z powodu pandemii był najwyższy (35 proc.).

Analitycy Puccini sprawdzili, jakimi środkami transportu mieszkańcy miast wybierali się na urlop. Okazuje się, że najczęściej wybieranym jest samolot z udziałem 65,9 proc. – co z pewnością jest związane z dużą popularnością wyjazdów zagranicznych. Transport drogą powietrzną wybierali głównie mieszkańcy Wrocławia, Warszawy oraz Krakowa.

Badanie zostało przeprowadzone w Krakowie, Warszawie, Łodzi, Bydgoszczy, Białymstoku, Gdańsku, Rzeszowie, Poznaniu, Szczecinie i we Wrocławiu na próbie 1000 respondentów.