Dlaczego miasta powinny stawiać na aktywną mobilność

Waldemar Sadowski, autor projektu Rowerowe Sygnały, podczas swojego wystąpienia na Polskim Szczycie Rowerowym zwrócił uwagę na istotę aktywnej mobilności w miastach oraz konieczność zmiany priorytetów w planowaniu miejskiej infrastruktury.

Publikacja: 09.05.2024 14:50

Waldemar Sadowski, autor projektu Rowerowe Sygnały

Waldemar Sadowski, autor projektu Rowerowe Sygnały

Foto: rp.pl

- Chciałbym państwa dzisiaj przekonać dlaczego aktywna mobilność jest tak ważna i dlaczego powinniśmy stawiać ją na pierwszym miejscu – rozpoczął swoje wystąpienie Waldemar Sadowski. - Czym jest w ogóle aktywność mobilna? Jest to taki sposób poruszania się, który wymaga od nas jakiejś aktywności fizycznej, czyli chodzenia pieszo czy jazdy na rowerze. Sadowski zwrócił uwagę na klasyczny model piramidy mobilności, gdzie transport samochodowy dominuje nad innymi formami mobilności, takimi jak transport zbiorowy czy aktywna mobilność.  - Niestety, w naszych miastach ta piramida cały czas postawiona jest na głowie – stwierdził, dopowiadając: - Samochody są na samej górze, a aktywna mobilność na samym dole.

Autor projektu Rowerowe Sygnały zaznaczył, że taki model jest niewydolny i generuje wiele problemów w miastach. Wskazał na holenderskie i skandynawskie miasta, które od lat stosują model, gdzie aktywna mobilność znajduje się na szczycie priorytetów.

- Taki model pozwala tworzyć miasta przyjazne, zdrowe, inkluzywne i odporne na kryzysy – podkreślił Sadowski. „Poprawa zdrowia publicznego jest jednym z głównych argumentów za takim podejściem. Tymczasem nasze stgatystyki dotyczące zdrowia publicznego są alarmujące statystyki: otyłość, choroby sercowo-naczyniowe. Do tego polskie dzieci tyją najszybciej w Europie.  - Aktywność fizyczna, w tym codzienne poruszanie się po mieście pieszo czy na rowerze, może znacznie zmniejszyć ryzyko tych chorób – apelował Sadowski. Dzienne poruszanie się po mieście rowerem może zmniejszyć ryzyko chorób serca, cukrzycy, nowotworów oraz stanów zapalnych w organizmie.

Rowerowy aktywista zachęcał, aby miasta inwestowały w aktywną mobilność oraz zmieniły priorytety w planowaniu infrastruktury miejskiej, mając na uwadze właśnie to dobro zdrowotne i społeczne, jakie niesie za sobą taki model.

Aktywna mobilność chroni środowisko

Kolejnym istotnym powodem, dla którego warto stawiać na aktywną mobilność, jest ochrona środowiska i klimatu. Sadowski zwrócił uwagę na problem smogu komunikacyjnego, który jest jednym z największych zagrożeń dla jakości powietrza w miastach.

- Smog to toksyczne cząstki, które najbardziej szkodzą najmłodszym – wyjaśnił. I kontynuował: - Wiele osób uważa, że ten problem można rozwiązać zamieniając samochody spalinowe na elektryczne, jednakże samochody elektryczne nie rozwiązują zbyt wielu problemów z jakimi borykają się nasze miasta – uważa.

Kolejnym wymiernym zagrożeniem dla zdrowia mieszkańców jest zanieczyszczenie hałasem.  - Miasta nie są głośne same w sobie, to samochody sprawiają, że stają się one głośne” – podkreślił Sadowski.  - Stawiając na aktywną mobilność i zmniejszając udział samochodów, przynajmniej częściowo, możemy rozwiązać ten problem.

Następnym problemem, z jakim borykają się wielkie miasta, jest wysoka emisyjność transportu. - Jeżeli chcemy zrealizować cele klimatyczne i przygotować nasze miasta na skutki kryzysu klimatycznego, również powinniśmy stawiać na aktywną mobilność – zachęcał, podkreślając przy tym, że aktywna mobilność, tak jak jazda na rowerze i chodzenie pieszo, jest praktycznie zeroemisyjna.  - Osoba poruszająca się pieszo czy na rowerze potrzebuje niewiele miejsca do poruszania się – dodał. - Stawiając na pierwszym miejscu aktywność mobilną przy jednoczesnym uspokajaniu ruchu samochodowego, zmniejszamy emisyjność naszych miast i odzyskujemy część przestrzeni, którą można przeznaczyć na błękitno-zieloną infrastrukturę. Wskazując na prezentowane dane, Sadowski zwrócił uwagę na to, ile miejsca potrzebuje każdy środek transportu oraz jak aktywna mobilność może przyczynić się do zmniejszenia energochłonności transportu. No a inwestowanie w rozwój aktywnej mobilności uodparnia nasze miasta na kryzysy.

Istotnym punktem, który w swoim wystąpieniu poruszył Sadowski, był aspekt poprawy jakości miejskiej przestrzeni.  - Nasze miejskie przestrzenie przez lata były projektowane głównie dla młodych, sprawnych osób poruszających się samochodem – przypomniał.  - Jednakże nasze społeczeństwo coraz szybciej się starzeje, dlatego już dzisiaj warto projektować miasta tak, aby były przyjazne dla osób starszych i najmłodszych, które często są pozbawione samodzielności i aktywności fizycznej.

Aktywna mobilność to lepsza jakość życia w miastach

Sadowski mówił też o tym, jak aktywna mobilność wpływa na różne grupy społeczne oraz na kształtowanie bardziej inkluzywnych i bezpiecznych miast. - Jak pokazują badania, prawie 50 procent uczniów w Polsce na co dzień jest dowożonych do szkoły samochodem, co mocno odbija się na ich rozwoju fizycznym i psychicznym – podkreślił Sadowski. Tymczasem dzieci, które do szkoły docierają aktywnie, pieszo lub na rowerze, mają większą zdolność do koncentracji uwagi, a co za tym idzie, lepsze wyniki w nauce.

W kontekście tworzenia bardziej przyjaznych miast dla wszystkich grup społecznych, Sadowski zwrócił uwagę na konieczność zapewnienia dostępu do wygodnych chodników wolnych od parkujących na nich samochodów oraz do spójnej i gęstej sieci bezpiecznych dróg rowerowych.  - Integracja transportu zbiorowego z aktywną mobilnością i równoczesne uspokajanie ruchu samochodowego pozwala tworzyć bardziej inkluzywne i bezpieczne miasta – zapewnił. Poza tym miasta wolne od samochodów mają wiele funkcji społecznych i dlatego powinniśmy dostosowywać je do wszystkich użytkowników, a nie przede wszystkim dla kierowców.

Aktywna mobilność to przyszłość transportu

Argumentów na rzecz większego priorytetu dla aktywnej mobilności w planowaniu miejskich infrastruktur jest wiele i dziś już ta wiedza staje się bardziej powszechna. - Im większy udział będzie miała aktywna mobilność, tym mniejsze będą koszty opieki zdrowotnej czy infrastruktury drogowej” – powtórzył Sadowski, bo to oczywiste, że przyjęcie modelu aktywnej mobilności jako najważniejszego priorytetu w mieście przynosi korzyści dla społeczeństwa, budżetu oraz jednostki.

Badania wskazują, że rozwój aktywnej mobilności jest korzystny dla gospodarki. Sadowski zwrócił uwagę na pozytywne konsekwencje dla lokalnego biznesu wynikające z promowania aktywnej mobilności.  - Badania przeprowadzone w Londynie pokazują, że osoby poruszające się pieszo lub na rowerze w sklepach wydają o 40 procent więcej niż osoby poruszające się samochodem – relacjonował, dodając: - Pracownicy, którzy na co dzień są aktywni, znacznie rzadziej biorą dni wolne od pracy i czują się dużo bardziej produktywni.

No i, co ma niebagatelne dla nas znaczenie - osoby dojeżdżające do pracy rowerem lub pieszo są znacznie mniej zestresowane i mają niższy poziom hormonów stresu niż osoby dojeżdżające samochodem.

Sadowski podkreślił jak duże znaczenie ma aktywna mobilność dla poprawy jakości życia w miastach dla wszystkich grup społecznych, włączając w to dzieci, seniorów, osoby z niepełnosprawnościami oraz rodziców z małymi dziećmi. - Wszyscy jesteśmy pieszymi, czyli tymi użytkownikami, którzy są najbardziej narażeni na ruch drogowy i na korzystanie z dróg – stwierdził Sadowski.  - Wartościowe jest uświadomienie sobie, że piesi i rowerzyści najbardziej są narażeni na warunki atmosferyczne, dlatego to im powinniśmy usprawniać poruszanie się po mieście.

Na koniec rowerzysta wspomniał też o konieczności zmiany podejścia do zimowego utrzymania dróg, zwracając uwagę na potrzebę priorytetowego odśnieżania dróg rowerowych i chodników.  - Postawienie aktywnej mobilności na pierwszym miejscu zmieni to podejście i wzorem wielu miast zachodnich zaczniemy odśnieżać drogi rowerowe i chodniki w pierwszej kolejności – zakończył Sadowski.

- Chciałbym państwa dzisiaj przekonać dlaczego aktywna mobilność jest tak ważna i dlaczego powinniśmy stawiać ją na pierwszym miejscu – rozpoczął swoje wystąpienie Waldemar Sadowski. - Czym jest w ogóle aktywność mobilna? Jest to taki sposób poruszania się, który wymaga od nas jakiejś aktywności fizycznej, czyli chodzenia pieszo czy jazdy na rowerze. Sadowski zwrócił uwagę na klasyczny model piramidy mobilności, gdzie transport samochodowy dominuje nad innymi formami mobilności, takimi jak transport zbiorowy czy aktywna mobilność.  - Niestety, w naszych miastach ta piramida cały czas postawiona jest na głowie – stwierdził, dopowiadając: - Samochody są na samej górze, a aktywna mobilność na samym dole.

Pozostało 91% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Rowerem przez Polskę
Stowarzyszenie Rowerowy Poznań od 30 lat buduje lepszy, rowerowy świat
Rowerem przez Polskę
Innowacyjna promocja tras rowerowych w Świętokrzyskiem
Rowerem przez Polskę
Pomorze Zachodnie jako eldorado rowerowych pasjonatów
Rowerem przez Polskę
Rowery publiczne w zrównoważonym rozwoju miast
Materiał Promocyjny
Technologia na etacie
Rowerem przez Polskę
Rowerowa rewolucja we Francji
Materiał Promocyjny
Problem sukcesji w polskich firmach będzie narastał