Rusza budowa ostatniego odcinka obwodnicy Poznania. Połączy miasto z A2, S5 i S11

To ma być ostatni etap budowania stukilometrowego ringu drogowego wokół aglomeracji poznańskiej, długości niespełna 40 km.

Publikacja: 02.10.2016 22:00

Wschodnia obwodnica Poznania została oddana do użytku w połowie 2012 roku.

Wschodnia obwodnica Poznania została oddana do użytku w połowie 2012 roku.

Foto: GDDKiA

Na zlecenie Zarządu Dróg Powiatowych (ZDP) w Poznaniu przygotowane zostało tzw. studium korytarzowe północno-wschodniej obwodnicy aglomeracji poznańskiej. Możliwy przebieg drogi wzbudził kontrowersje wśród mieszkańców gmin, przez które planuje się ją poprowadzić.

Układ zamknięty?

Studium korytarzowe proponuje trzy warianty. W każdym z nich droga rozpoczyna się na obwodnicy zachodniej miasta, na węźle w Złotkowie. Różne są punkty, w których miałaby się kończyć. Do wyboru przedstawiono węzły na drodze S5 – w Kostrzynie, Kleszczewie i Iwnie. Efektem poprowadzenia drogi w każdym z wariantów byłoby zamknięcie obwodowego układu komunikacyjnego wokół Poznania. Obwodnica ma też umożliwić gminom powiatu poznańskiego dostęp do dróg szybkiego ruchu A2, S5 i S11, a także wyeliminować ruch tranzytowy z Poznania oraz okolicznych miast i wsi oraz poprawić bezpieczeństwo drogowe.

- Żaden z zaproponowanych wariantów nie musi oznaczać ostatecznego przebiegu tej drogi. Nasze działania związane z przygotowaniem studium korytarzowego uwzględniają dialog z mieszkańcami powiatu - przekonuje Katarzyna Wozińska-Gracz z Zarządu Dróg Powiatowych w Poznaniu.

W prezentacji przygotowanej na spotkania z mieszkańcami gmin, przez które miałaby przebiegać obwodnica, ZDP zauważa, że zasadniczo nie koliduje ona z zabudową. Zwraca jednak uwagę na kolizje z infrastrukturą techniczną, w tym z trzema liniami kolejowymi, ropociągiem Przyjaźń, ważnymi liniami energetycznymi oraz gazociągami wysokiego ciśnienia. Ale to nie wszystko. Wskazuje nie tylko tzw. tereny wrażliwe (poligon wojskowy w Biedrusku czy Rodzinne Ogródki Działkowe w Złotnikach), ale przede wszystkim obszary chronione, przez które miałaby przebiegać. Są wśród nich obszary Natura 2000 Biedrusko i Dolina Cybiny, otulina rezerwatu przyrody Meteoryt Morasko oraz Park Krajobrazowy Puszcza Zielonka.

Plany przedstawione w lipcu przez ZDP mieszkańcom gmin Suchy Las, Czerwonak, Swarzędz, Pobiedziska, Kostrzyna i Kleszczewo wzbudziły sporo kontrowersji. Były też impulsem do powstania Stowarzyszenia na Rzecz Optymalizacji Przebiegu Obwodnicy Aglomeracji Poznańskiej Zielonka, które powołało zespół ekspertów do opracowania alternatywnych wariantów przebiegu obwodnicy.

Mieszkańcy korygują

- Mieszkańcy poszczególnych gmin zwracają przede wszystkim uwagę na to, że przedstawione przez ZDP warianty przebiegu obwodnicy (po śladzie zaproponowanym kilkanaście lat temu), są nieadekwatne do aktualnych potrzeb społecznych, sytuacji społeczno-gospodarczej, struktury osadniczej, trendów demograficznych oraz dynamicznie postępujących procesów suburbanizacji. Zamiast przebiegać przez tereny aktywizacji gospodarczej, zostały poprowadzone przez wiele miejscowości oraz nowe osiedla mieszkaniowe zabudowy jednorodzinnej – informują przedstawiciele stowarzyszenia.

Według nich minusem każdego z zaproponowanych przez ZDP wariantów przebiegu obwodnicy jest odseparowanie mieszkańców Poznania od unikatowych krajobrazowo terenów Parku Krajobrazowego Puszcza Zielonka, stanowiącego jeden z najważniejszych obszarów rekreacyjnych dla mieszkańców aglomeracji.

Eksperci stowarzyszenia stawiają również pytanie, jakiej drogi potrzebują obecnie mieszkańcy aglomeracji: trasy poprowadzonej poza jej granicami, służącej do obsługi ruchu tranzytowego, czy drogi w układzie promienistym, która usprawni komunikację między Poznaniem a strefą podmiejską.

Wersje alternatywne

I proponują rozwiązania odpowiednie dla obu tych koncepcji. Trasa poza granicami aglomeracji ich zdaniem mogłaby być drogą dalekiego zasięgu. Przebiegałaby poza rozrastającymi się terenami zabudowy mieszkaniowej i łączyła trasy S11 i S5, bądź byłaby skomunikowana z modernizowaną drogą wojewódzką nr 196 z Poznania do Wągrowca. Przygotowane przez nich rozwiązania komunikacyjne bliskiego zasięgu, mające na celu usprawnienie komunikacji z Poznania ze strefą podmiejską, ograniczają zaś kolizje z zabudową mieszkaniową, poligonem w Biedrusku oraz zachowują ochronę zasobów przyrody.

Na konsultacje społeczne i korekty jest jeszcze czas. Jak zapewnia ZDP wnioski mieszkańców podpoznańskich gmin już znajdują odzwierciedlenie w korektach proponowanych przebiegów tras. Na przyszły rok zaplanowano wybór preferowanego wariantu i przedstawienie go Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska w celu otrzymania decyzji środowiskowej.

- Wówczas odbędą się konsultacje społeczne dla stron postępowania i mieszkańców prowadzone już przez RDOŚ. Realizacja planowanej inwestycji powinna być przewidziana w planie perspektywicznym do 2030 roku - mówi Wozińska-Gracz.

Na zlecenie Zarządu Dróg Powiatowych (ZDP) w Poznaniu przygotowane zostało tzw. studium korytarzowe północno-wschodniej obwodnicy aglomeracji poznańskiej. Możliwy przebieg drogi wzbudził kontrowersje wśród mieszkańców gmin, przez które planuje się ją poprowadzić.

Układ zamknięty?

Pozostało 93% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Materiał partnera
Ciechanów idealny na city break
Materiał partnera
Nowa trakcja turystyczna Pomorza Zachodniego
Materiał partnera
Dolny Śląsk mocno stawia na turystykę
Regiony
Samorządy na celowniku hakerów
Materiał Promocyjny
Jaki jest proces tworzenia banku cyfrowego i jakie czynniki są kluczowe dla jego sukcesu?
Materiał partnera
Niezależność Energetyczna Miast i Gmin 2024 - Energia Miasta Szczecin
Regiony
Nie tylko infrastruktura, ale też kultura rozwijają regiony