Na zlecenie Zarządu Dróg Powiatowych (ZDP) w Poznaniu przygotowane zostało tzw. studium korytarzowe północno-wschodniej obwodnicy aglomeracji poznańskiej. Możliwy przebieg drogi wzbudził kontrowersje wśród mieszkańców gmin, przez które planuje się ją poprowadzić.
Układ zamknięty?
Studium korytarzowe proponuje trzy warianty. W każdym z nich droga rozpoczyna się na obwodnicy zachodniej miasta, na węźle w Złotkowie. Różne są punkty, w których miałaby się kończyć. Do wyboru przedstawiono węzły na drodze S5 – w Kostrzynie, Kleszczewie i Iwnie. Efektem poprowadzenia drogi w każdym z wariantów byłoby zamknięcie obwodowego układu komunikacyjnego wokół Poznania. Obwodnica ma też umożliwić gminom powiatu poznańskiego dostęp do dróg szybkiego ruchu A2, S5 i S11, a także wyeliminować ruch tranzytowy z Poznania oraz okolicznych miast i wsi oraz poprawić bezpieczeństwo drogowe.
- Żaden z zaproponowanych wariantów nie musi oznaczać ostatecznego przebiegu tej drogi. Nasze działania związane z przygotowaniem studium korytarzowego uwzględniają dialog z mieszkańcami powiatu - przekonuje Katarzyna Wozińska-Gracz z Zarządu Dróg Powiatowych w Poznaniu.
W prezentacji przygotowanej na spotkania z mieszkańcami gmin, przez które miałaby przebiegać obwodnica, ZDP zauważa, że zasadniczo nie koliduje ona z zabudową. Zwraca jednak uwagę na kolizje z infrastrukturą techniczną, w tym z trzema liniami kolejowymi, ropociągiem Przyjaźń, ważnymi liniami energetycznymi oraz gazociągami wysokiego ciśnienia. Ale to nie wszystko. Wskazuje nie tylko tzw. tereny wrażliwe (poligon wojskowy w Biedrusku czy Rodzinne Ogródki Działkowe w Złotnikach), ale przede wszystkim obszary chronione, przez które miałaby przebiegać. Są wśród nich obszary Natura 2000 Biedrusko i Dolina Cybiny, otulina rezerwatu przyrody Meteoryt Morasko oraz Park Krajobrazowy Puszcza Zielonka.
Plany przedstawione w lipcu przez ZDP mieszkańcom gmin Suchy Las, Czerwonak, Swarzędz, Pobiedziska, Kostrzyna i Kleszczewo wzbudziły sporo kontrowersji. Były też impulsem do powstania Stowarzyszenia na Rzecz Optymalizacji Przebiegu Obwodnicy Aglomeracji Poznańskiej Zielonka, które powołało zespół ekspertów do opracowania alternatywnych wariantów przebiegu obwodnicy.
Mieszkańcy korygują
- Mieszkańcy poszczególnych gmin zwracają przede wszystkim uwagę na to, że przedstawione przez ZDP warianty przebiegu obwodnicy (po śladzie zaproponowanym kilkanaście lat temu), są nieadekwatne do aktualnych potrzeb społecznych, sytuacji społeczno-gospodarczej, struktury osadniczej, trendów demograficznych oraz dynamicznie postępujących procesów suburbanizacji. Zamiast przebiegać przez tereny aktywizacji gospodarczej, zostały poprowadzone przez wiele miejscowości oraz nowe osiedla mieszkaniowe zabudowy jednorodzinnej – informują przedstawiciele stowarzyszenia.
Według nich minusem każdego z zaproponowanych przez ZDP wariantów przebiegu obwodnicy jest odseparowanie mieszkańców Poznania od unikatowych krajobrazowo terenów Parku Krajobrazowego Puszcza Zielonka, stanowiącego jeden z najważniejszych obszarów rekreacyjnych dla mieszkańców aglomeracji.
Eksperci stowarzyszenia stawiają również pytanie, jakiej drogi potrzebują obecnie mieszkańcy aglomeracji: trasy poprowadzonej poza jej granicami, służącej do obsługi ruchu tranzytowego, czy drogi w układzie promienistym, która usprawni komunikację między Poznaniem a strefą podmiejską.
Wersje alternatywne
I proponują rozwiązania odpowiednie dla obu tych koncepcji. Trasa poza granicami aglomeracji ich zdaniem mogłaby być drogą dalekiego zasięgu. Przebiegałaby poza rozrastającymi się terenami zabudowy mieszkaniowej i łączyła trasy S11 i S5, bądź byłaby skomunikowana z modernizowaną drogą wojewódzką nr 196 z Poznania do Wągrowca. Przygotowane przez nich rozwiązania komunikacyjne bliskiego zasięgu, mające na celu usprawnienie komunikacji z Poznania ze strefą podmiejską, ograniczają zaś kolizje z zabudową mieszkaniową, poligonem w Biedrusku oraz zachowują ochronę zasobów przyrody.
Na konsultacje społeczne i korekty jest jeszcze czas. Jak zapewnia ZDP wnioski mieszkańców podpoznańskich gmin już znajdują odzwierciedlenie w korektach proponowanych przebiegów tras. Na przyszły rok zaplanowano wybór preferowanego wariantu i przedstawienie go Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska w celu otrzymania decyzji środowiskowej.
- Wówczas odbędą się konsultacje społeczne dla stron postępowania i mieszkańców prowadzone już przez RDOŚ. Realizacja planowanej inwestycji powinna być przewidziana w planie perspektywicznym do 2030 roku - mówi Wozińska-Gracz.