Samorządy sceptyczne wobec planów resortu finansów

Resort finansów obiecuje samorządom 32 mld zł z PIT. Lokalne władze są sceptyczne

Publikacja: 01.10.2011 02:23

Samorządy sceptyczne wobec planów resortu finansów

Foto: Fotorzepa, Dariusz Majgier DM Dariusz Majgier

W 2012 r. do samorządów ma trafić ok. 32 mld zł – wynika z analizy przyjętego przez rząd projektu ustawy budżetowej. To o ok. 3 mld zł (10 proc.) więcej niż plany na ten rok i o 5 mld zł więcej niż w 2010 r.

Późną jesienią resort finansów przedstawi dokładne wyliczenie, na jakie dochody z PIT mogą liczyć konkretne miasta i gminy. Zwykle samorządy wykorzystują te dane do projektowania swoich budżetów. W tym roku może być jednak inaczej.

– Właśnie zastanawiamy się, czy nie przyjąć bardziej ostrożnych założeń – mówi „Rz" Marcin Urban, skarbnik Wrocławia. – Wydaje się, że przyjęty 4-proc. wzrost PKB jest zbyt optymistyczny – dodaje.

– Jeszcze dwa tygodnie temu 10-proc. wzrost wpływów z PIT wydawał się całkiem realny. W tym roku robimy 110 proc. planu, co daje pewne optymistyczne spojrzenie na przyszły rok – mówi Magdalena Flisykowska-Kacprowicz, skarbnik Torunia. – Jednak ostatnio zaniepokoiły nas informacje z urzędów pracy. Szybko przybywa bezrobotnych, co może oznaczać negatywne tendencje na rynku pracy w przyszłym roku – analizuje. A im mniej osób będzie mieć etat, tym mniejsza baza podatkowa i mniejsze wpływy z PIT.

Przedstawiciele organizacji samorządowych wprost zachęcają władze lokalne do przyjmowania znacznie ostrożniejszych planów na przyszły rok. – Powinien to zrobić każdy, kto potrafi liczyć i obserwuje sytuację – komentuje Andrzej Porawski, dyrektor biura Związku Miast Polskich. – Rozsądnie jest przyjąć  dochody z PIT na poziomie zbliżonym do 2011 r. Ewentualnej   korekty na plus można dokonać po II kwartale – podkreśla Marek Wójcik ze Związku Powiatów Polskich.

Jego zdaniem obecnie nie ma żadnych makroekonomicznych przesłanek, które uzasadniałyby tak duży wzrost wpływów z PIT. Ministerstwo Finansów szacuje, że w tym roku zatrudnienie w gospodarce wzrośnie o 2,2 proc., a w 2012 r. – o 1,8 proc. Zdaniem ekonomistów zaś już obecnie sytuacja na rynku pracy wskazuje, że firmy przestały przyjmować nowych ludzi. W przyszłym roku dynamika zatrudniania może być zerowa.

Eksperci nie zgadzają się też z założonym przez ministra finansów 4-proc. tempem wzrostu PKB. Wszystkie rynkowe prognozy mówią o 2 – 3 proc. wzrostu, co oznacza jeśli nie ubytek miejsc pracy, to co najmniej brak nowych.

– Też uważam, że 4-proc. dynamika PKB to zbyt optymistyczny scenariusz – twierdzi Teresa Blacharska, skarbnik Gdańska. – Mimo to podtrzymujemy spore zwiększenie wpływów z PIT w naszych planach na 2012 r. Liczymy bowiem, że kilka tygodni mistrzostw Euro 2012 w Gdańsku zaowocuje większą liczbą zatrudnionych w gastronomii, hotelarstwie i innych branżach. A to oznacza większe wpływy do naszego budżetu – dodaje.

masz pytanie, wyślij e-mail do autorki: a.cieslak@rp.pl

W 2012 r. do samorządów ma trafić ok. 32 mld zł – wynika z analizy przyjętego przez rząd projektu ustawy budżetowej. To o ok. 3 mld zł (10 proc.) więcej niż plany na ten rok i o 5 mld zł więcej niż w 2010 r.

Późną jesienią resort finansów przedstawi dokładne wyliczenie, na jakie dochody z PIT mogą liczyć konkretne miasta i gminy. Zwykle samorządy wykorzystują te dane do projektowania swoich budżetów. W tym roku może być jednak inaczej.

Pozostało 82% artykułu
Materiał partnera
Ciechanów idealny na city break
Materiał partnera
Nowa trakcja turystyczna Pomorza Zachodniego
Materiał partnera
Dolny Śląsk mocno stawia na turystykę
Regiony
Samorządy na celowniku hakerów
Materiał Promocyjny
Jakie są główne zalety systemów do zarządzania zasobami ludzkimi?
Materiał partnera
Niezależność Energetyczna Miast i Gmin 2024 - Energia Miasta Szczecin
Regiony
Nie tylko infrastruktura, ale też kultura rozwijają regiony