Patriotyzm w gdańskim stylu

"Cudze chwalicie, swego nie znacie, sami nie wiecie, co posiadacie" – ta puenta bajki Stanisława Jachowicza na szczęście nie pasuje do Gdańska, który coraz intensywniej dba o swoją metrykę, coraz skuteczniej gromadzi świadectwa swojej przeszłości.

Aktualizacja: 14.03.2016 17:43 Publikacja: 14.03.2016 15:00

Patriotyzm w gdańskim stylu

Foto: Fotorzepa, Waldemar Kompała

Najświeższy tego przykład można oglądać na wystawie prezentującej najcenniejsze i najciekawsze ubiegłoroczne nabytki Biblioteki Gdańskiej Polskiej Akademii Nauk.

W ubiegłym roku biblioteka pozyskała prawie 18 tys. nowych dokumentów, fotografii, grafik, druków, starodruków, rękopisów, obiektów numizmatycznych, map itp. Większość tych nabytków, składających się na zbiory specjalne, pochodziła z darów, natomiast około tysiąca zostało zakupionych.

Znalazł się wśród nich zakupiony na aukcji starodruk z księgozbioru Marii Leszczyńskiej – jest to modlitewnik wydany w XVIII wieku. Na ekspozycji można obejrzeć także grafiki autorstwa Bertholda Hellingratha przedstawiające różne zakątki Gdańska, w tym Targ Rybny z przełomu XIX i XX wieku. Zbiory biblioteki wzbogaciły się też o kilka XVIII-wiecznych map, m.in. mapę Królestwa Polski, Księstwa Litwy, Wołynia, Podola i Ukrainy z około 1700 roku.

Zbiory biblioteczne powiększyły się też o zbiór fotografii i dokumentów związanych ze znaną gdańską szkołą Conradinum. Są to zdjęcia przedstawiające uczniów i nauczycieli szkoły z lat 20. ubiegłego wieku oraz pochodzące z tego samego okresu świadectwa szkolne. Na wystawie obejrzeć można zbiór kart pocztowych z lat 1900–1960 przedstawiających Sopot oraz gdańskie dzielnice Wrzeszcz, Orunię i Stogi. Ekspozycję uzupełnia menu obiadowe z rejsu na statku pasażerskim m/s „Piłsudski" z 1936 roku z przemówieniem słynnego „Znaczy Kapitana", czyli kapitana Mamerta Stankiewicza – już tylko choćby dla tego jednego zabytku warto się pofatygować na gdańską wystawę.

W dziejach Gdańska jest wiele przykładów świadczących o patriotyzmie jego mieszkańców, wielu bogatych gdańszczan nie skąpiło majątku na potrzeby miasta. Okazuje się, że ta tradycja nie ginie, choć oczywiście toutes proportions gardées: jeden z ciekawych druków został zakupiony przez bibliotekę do spółki z czytelnikiem.

– Czytelnik ten pisze doktorat z florystyki i wypatrzył w Amsterdamie pochodzący z XVII lub XVIII wieku druk dotyczący anatomii bobra. Zwrócił się do nas z zapytaniem, czy biblioteka nie byłaby zainteresowana kupnem, bo autor tej publikacji był gdańszczaninem. Biblioteka nie dysponowała w tym czasie odpowiednią sumą, czytelnik dołożył więc połowę wymaganej kwoty – wyjaśnia Marta Pawlik-Flisikowska z Biblioteki Gdańskiej PAN.

Trzeba się spieszyć, wystawa będzie czynna tylko do końca marca.

Najświeższy tego przykład można oglądać na wystawie prezentującej najcenniejsze i najciekawsze ubiegłoroczne nabytki Biblioteki Gdańskiej Polskiej Akademii Nauk.

W ubiegłym roku biblioteka pozyskała prawie 18 tys. nowych dokumentów, fotografii, grafik, druków, starodruków, rękopisów, obiektów numizmatycznych, map itp. Większość tych nabytków, składających się na zbiory specjalne, pochodziła z darów, natomiast około tysiąca zostało zakupionych.

Pozostało 81% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Materiał partnera
Ciechanów idealny na city break
Materiał partnera
Nowa trakcja turystyczna Pomorza Zachodniego
Materiał partnera
Dolny Śląsk mocno stawia na turystykę
Regiony
Samorządy na celowniku hakerów
Akcje Specjalne
Firmy chcą działać w sposób zrównoważony
Materiał partnera
Niezależność Energetyczna Miast i Gmin 2024 - Energia Miasta Szczecin
Materiał Promocyjny
Sztuczna inteligencja może być wykorzystywana w każdej branży