Wsparcie dla edukacji warte jest każdych pieniędzy

W Polsce wciąż pokutuje przekonanie, że skoro edukację mamy niby darmową, to każdy ma do niej taki sam dostęp. Nic bardziej mylnego, zwłaszcza jeśli chodzi o uczniów szczególnie uzdolnionych. Dlatego warto docenić programy stypendialne.

Publikacja: 13.12.2017 20:30

Piotr Mazurkiewicz

Piotr Mazurkiewicz

Foto: Fotorzepa / Waniek Ryszard

Władze województwa kujawsko-pomorskiego uruchomiły kilka takich programów, zdolni uczniowie miesięcznie będą dostawać 300 zł z przeznaczeniem na potrzeby związane z nauką. Szczególnie doceniani mają być uzdolnieni w kierunku nauk ścisłych, przyrodniczych czy informatycznych.

Z perspektywy dzieci w rodzinach niezamożnych to kwota bardzo duża, mogąca przesądzić o tym, czy dany uczeń będzie mógł kontynuować naukę na szczeblu kolejnym. Także czy będzie w stanie brać udział w przedmiotowych olimpiadach czy dojechać do szkoły w innym mieście.

W Polsce system stypendialny wciąż jest w powijakach. Cieszy jego otwarcie również na uczniów ze szkół zawodowych, ponieważ tego typu profesje również są pożądane na rynku pracy.

W USA czy Wielkiej Brytanii systemy stypendialne są szczególnie mocno rozwinięte, co ma służyć wyłuskiwaniu talentów z różnych dziedzin. Amerykanie szczególnie mocno stawiają na takie programy, szereg stypendiów trafia bowiem np. do osób uzdolnionych sportowo, aby mogli studiować.

W Polsce dopiero docieramy do diagnozy takich potrzeb. Wszyscy udają, że skoro nauka zarówno na szczeblu podstawowym, jak i średnim czy wyższym jest darmowa, to przecież nie ma o co kruszyć kopii. Tyle teoria, w praktyce wszystko jednak rozbija się o pieniądze. Uczeń z biedniejszej rodziny, mieszkający daleko od wymarzonej szkoły czy uczelni, w tym systemie może się nawet do niej dostać. Co z tego, skoro często nauki podjąć nie będzie mógł, nie będzie go stać choćby na dojazdy, nie mówiąc już o kosztach utrzymania się poza miejscem stałego zamieszkania. Dlatego często zdolni uczniowie są zmuszeni do wybierania nie tych szkół, gdzie ich kompetencje będą mogły rozkwitnąć najlepiej, ale tych, które mają blisko. Rodzina też często nie widzi potrzeby finansowania nauki gdzieś daleko, skoro tu na miejscu jest inna szkoła. Kto wie, ile talentów w ten sposób już zostało zaprzepaszczonych.

Widać dużą zmianę, jeśli chodzi o podejście w zakresie kwestii wyrównywania szans edukacyjnych. Dzisiaj system uczniom z biednych rodzin nie sprzyja. Nawet jeśli dostaną się na studia, dopiero wtedy mogą wnioskować o wsparcie. Z czego mają się utrzymać do czasu ich przyznania? Teraz może się to zmieni.

Władze województwa kujawsko-pomorskiego uruchomiły kilka takich programów, zdolni uczniowie miesięcznie będą dostawać 300 zł z przeznaczeniem na potrzeby związane z nauką. Szczególnie doceniani mają być uzdolnieni w kierunku nauk ścisłych, przyrodniczych czy informatycznych.

Z perspektywy dzieci w rodzinach niezamożnych to kwota bardzo duża, mogąca przesądzić o tym, czy dany uczeń będzie mógł kontynuować naukę na szczeblu kolejnym. Także czy będzie w stanie brać udział w przedmiotowych olimpiadach czy dojechać do szkoły w innym mieście.

2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Materiał partnera
Dolny Śląsk mocno stawia na turystykę
Materiał Promocyjny
Wykup samochodu z leasingu – co warto wiedzieć?
Regiony
Samorządy na celowniku hakerów
Materiał partnera
Niezależność Energetyczna Miast i Gmin 2024 - Energia Miasta Szczecin
Regiony
Nie tylko infrastruktura, ale też kultura rozwijają regiony
Materiał Promocyjny
Jak kupić oszczędnościowe obligacje skarbowe? Sposobów jest kilka
Regiony
Tychy: Rządy w mieście przejmuje komisarz wybrany przez Mateusza Morawieckiego