Nowe zmiany w odpadach jak zawracanie Wisły kijem

AdobeStock / estradaanton

Śmieci będzie można segregować na trzy, a nie pięć frakcji. Podniesione zostaną maksymalne stawki za ich wywóz z nieruchomości niezamieszkanych.

Ministerstwo Klimatu planuje wprowadzić zmiany w zasadach komunalnej gospodarki odpadami. Mimo wcześniejszych zapowiedzi, że przedstawi konkretne propozycje, na razie pokazało bardzo wstępne założenia.

Wynika z nich, że gminy będą mogły na całym swoim terenie lub jego części wprowadzić segregację odpadów na trzy frakcje, a nie – jak dziś – na pięć. Pod warunkiem jednak, że otrzymają zgodę Ministerstwa Klimatu.

CZYTAJ TAKŻE: Kulturalne wypady za odpady. Recyklomat „podziękuje” za śmieci biletem do teatru

Samorządy zdecydują też, czy w budynkach wielorodzinnych wprowadzić indywidualne rozliczanie opłat za wywóz śmieci. Chodzi o sprawdzenie, czy mieszkańcy prawidłowo segregują śmieci. Przykładowo gminy mogą wprowadzić system kodów kreskowych na workach. Gmina, która zwolni właścicieli nieruchomości kompostujących bioodpady z części opłaty oraz posiadania brązowego pojemnika, będzie mogła odmówić odebrania bioodpadów nie tylko z brązowego pojemnika, ale też gdy znajdują się w innym pojemniku lub worku. Ministerstwo Klimatu chce również podnieść maksymalne stawki za wywóz odpadów z nieruchomości niezamieszkanych, czyli m.in. ze sklepów, biurowców czy restauracji. Nie przedstawiło jednak jeszcze konkretnych rozwiązań.

Wyższe będą też kary za śmiecenie w przestrzeni publicznej. Grzywna może wynieść nawet 5 tys. zł.

Przedstawiciele samorządów, choć zabiegali o zmiany, nie przyjmują propozycji ministerstwa entuzjastycznie. – Już tyle razy składano różne deklaracje, z których nic nie wyszło, że wolę czekać na przedstawienie konkretnych rozwiązań. Może wtedy uwierzę, że coś się zmieni – mówi Jacek Orych, burmistrz podwarszawskich Marek.

CZYTAJ TAKŻE: Segregacja odpadów po nowemu: więcej czasu dla gmin

Natomiast zdaniem Michała Olszewskiego, wiceprezydenta Warszawy, na zmiany jest już za późno. – Propozycje Ministerstwa Klimatu oznaczają jedno. Rząd chce się wycofać z rozwiązań, które w ostatnich latach weszły w życie. Od początku prac nad nimi alarmowaliśmy, że znacznie podniosą koszty wywozu odpadów, ale nikt nas nie słuchał. A teraz okazuje się, że mieliśmy jednak rację. Ale to żadna satysfakcja. Większość samorządów, w tym Warszawa, zdążyła już zorganizować przetargi i wyłonić firmy odbierające opady na kolejne dwa–trzy lata – tłumaczy Michał Olszewski.

– Nie możemy się więc teraz wycofać z segregacji na pięć frakcji, bo są to przecież koszty. Jeżeli nowe przepisy wejdą w życie, to będziemy mogli z nich skorzystać za dwa–trzy lata, gdy wygasną niedawno zawarte umowy na odbiór odpadów. Ale nie ma też żadnej gwarancji, że w międzyczasie nie pojawią się kolejne przepisy – podkreśla wiceprezydent.

Chwali natomiast propozycję podniesienia kar za śmiecenie na ulicach. – Dziś są one zdecydowanie za niskie – uważa.

Leszek Świętalski, ekspert Związku Gmin Wiejskich RP, również jest sceptyczny co do proponowanych rozwiązań. – Na terenie całej Polski powinny obowiązywać takie same zasady segregacji. Nie może być tak, że w jednej gminie będą trzy frakcje, a w drugiej pięć.

Tym samym to, co w jednej gminie będzie jeszcze dozwolone, w drugiej już nie, i będą groziły wysokie kary. W ten sposób Polacy nigdy nie nauczą się segregować śmieci – twierdzi.

– Poza tym już dziś prawo pozwala na indywidualne rozliczanie śmieci w blokach. Ale gminy bardzo rzadko z tego korzystają, bo kodowanie kosztuje – dodaje Świętalski. Samorządy bardzo niepokoi również brak przepisów dotyczących rozszerzonej odpowiedzialności producentów. Bo w tych uregulowaniach upatrują rozwiązania części swoich problemów.

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

30 lat po drugim sierpniu

„Szczecin ’88. Tu zaczęła się wolność” – pod tym hasłem w Szczecinie zaplanowano obchody ...

Nie tak łatwo z zieloną energią

Dotychczasowe doświadczenia lokalnych władz z fotowoltaiką nie pozostawiają wątpliwości: warto inwestować w panele, ale ...

Karol Trammer: Pociągi pod niespecjalnym nadzorem

Miejscowości bez dobrej komunikacji się wyludniają – mówi Karol Trammer, autor książki „Ostre cięcie ...

Wysokie rachunki mogą jeszcze wrócić

To, że problem drożejącej energii zostanie rozwiązany w tym roku, nie oznacza, iż zniknie ...

Uśpione PKS z szansą na powrót do życia

Od początku sierpnia samorządy mogą składać do wojewodów wnioski do nowo powołanego funduszu autobusowego, ...

Unia Metropolii Polskich: preferowany większy udział w PIT i CIT

Unia Metropolii Polskich nie neguje powołania Funduszu Inwestycji Samorządowych. Uważa jednak, że samorządom potrzebna ...