Centrum Onkologii w Bydgoszczy to przedmiot dumy kujawsko-pomorskiego samorządu
fot. CO Bydgoszcz

Wszystkie samorządy przeznaczyły w 2018 r. na inwestycje w szpitale i programy profilaktyczne w sumie 3,8 mld zł.

Opieka zdrowotna staje się ostatnio jednym z głównym tematów debaty publicznej. Za jej poziom odpowiada przede wszystkim ministerstwo i Narodowy Fundusz Zdrowia. Ale swoją rolę do odegrania mają także samorządy, które pełnią funkcje uzupełniające. Mogą być właścicielami podmiotów leczniczych, realizują też różne zadania z zakresu profilaktyki zdrowia, a także walki z uzależnieniami.

Duże najwięcej

„Życie Regionów” sprawdziło, jak miasta, gminy, powiaty i województwa angażują się finansowo w realizację tych zadań. W sumie w 2018 r. wydatki na ochronę zdrowia wyniosły we wszystkich jednostkach 3,8 mld zł. Największy udział w tej puli miały miasta i gminy – 1,8 mld zł, powiaty wydały łącznie 1 mld zł, a województwa – 990 mln zł. Wśród miast na prawach powiatu liderem pod tym względem okazuje się Warszawa, która w 2018 r. przeznaczyła na zdrowie prawie 340 mln zł. W pierwszej trójce znalazły się też Kraków – ok. 97 mln zł, i Łódź – ok. 43 mln zł – wynika z danych ze sprawozdań budżetowych przedstawionych przez GUS.

– Warszawa od lat inwestuje w infrastrukturę placówek ochrony zdrowia – zaznacza Anna Magdalena Łań ze stołecznego magistratu. – Od kilkunastu lat remontowane, modernizowane lub rozbudowywane są warszawskie szpitale (miasto ma ich dziesięć), a także liczne przychodnie. Kupowany jest też wysokospecjalistyczny sprzęt. Obecnie budujemy Szpital Południowy na ponad 300 łóżek oraz szpital jednodniowy na Białołęce – wylicza. W sumie inwestycje w zdrowie przez ostatnich kilka lat sięgnęły 1,3 mld zł, co było finansowane głównie środkami własnymi i funduszami UE. Od lat Warszawa wykłada także pieniądze na programy zdrowotne. W 2018 r. było ich dziewięć skierowanych do młodych mieszkańców (uczniów), cztery dla seniorów oraz program in vitro – realizowany w Warszawie od 2017 r.

Już niebawem tak będzie wyglądał Szpital Południowy na warszawskim Ursynowie / mat.pras.

Poprawa jakości życia mieszkańców jest ważnym celem Poznania. Podejmujemy działania ukierunkowane na wzmocnienie, zachowanie i przywracanie zdrowia, podnoszenie świadomości zdrowotnej, kształtowanie odpowiednich nawyków zdrowotnych i żywieniowych, jesteśmy też jedynym w Wielkopolsce samorządem wspierającym szpitale kliniczne – przekonuje Dorota Potejko, z-ca dyr. wydziału zdrowia i spraw społecznych Urzędu Miasta Poznania. Poznań może się pochwalić wieloma programami zdrowotnymi czy zabiegami dla mieszkańców finansowanymi przez miasta, m.in. in vitro, operacje zaćmy czy rehabilitacja dla osób 65+. Całość wydatków na zdrowie w Poznaniu, według danych GUS, sięgnęła w 2018 r. 39 mln zł, co stawia miasto w pierwszej dziesiątce naszego zestawienia. Inwestycje pochłonęły ok. 17,7 mln zł, z czego większość to doposażenie szpitali w nowoczesny sprzęt, ale też modernizacja ich budynków.

Za mało pieniędzy

Oprócz największych miast sporo na zdrowie wydają także wybrane mniejsze jednostki: Tychy, Bielsko-Biała czy Gliwice. W tym ostatnim mieście w zeszłym roku było to 19 mln zł, z czego ponad 11 mln zł to inwestycje. Władze miasta wyjaśniają, że zadaniem samorządu jest dbanie o jakość i poziom życia mieszkańców, nie dziwi więc duże zaangażowanie finansowe samorządu. Ale też zwracają uwagę na problemy. Zdaniem władz Gliwic finansowanie przez NFZ usług zdrowotnych świadczonych przez szpitale w tzw. sieci jest niewystarczające. Nie są one w stanie samodzielnie zbilansować kosztów bieżącej działalności, wobec czego samorząd, chcąc zapewnić mieszkańcom dostęp do świadczeń, zmuszony jest dofinansowywać szpitale, m. in poprzez pożyczki.

CZYTAJ TAKŻE: Nowe pomysły na reformę służby zdrowia

– Od wielu lat występuje olbrzymi niedobór środków przeznaczonych na realizację świadczeń opieki zdrowotnej – przyznaje Marta Milewska, rzecznik prasowy marszałka województwa mazowieckiego. Mazowsze okazuje się liderem pod względem wydatków z lokalnych budżetów w kategorii województw. W 2018 r. było to prawie 280 mln zł, z czego aż 218 mln zł to inwestycje (w tym m.in. budowa Szpitala Psychiatrycznego w Drewnicy).

Otwarty pod koniec 2018 r. nowy szpital psychiatryczny w Drewnicy to inwestycja mazowieckiego samorządu / mat.pras.

Wydatki są tak duże, bo zdaniem władz Mazowsza podmioty lecznicze w ramach środków uzyskiwanych z kontraktu z NFZ nie byłyby w stanie samodzielnie realizować działań inwestycyjnych. – Takie placówki borykają się z lawinowo rosnącym wzrostem wynagrodzeń pracowników ochrony zdrowia, co obiecuje rząd, ale nie daje w pełni pieniędzy na te podwyżki. Rosną też ceny prądu, mediów, żywności i usług medycznych, co dotyka szpitali, a wycena świadczeń zdrowotnych pozostaje bez zmian – opisuje Milewska. Powstające w ten sposób długi szpitali muszą pokrywać właściciele (czytaj także >R3).

Ambitne plany

Samorząd województwa podkarpackiego jest organem tworzącym dla 14 podmiotów leczniczych, w tym pięciu szpitali wielospecjalistycznych oraz dwóch psychiatrycznych. Łączna liczba łóżek na koniec grudnia 2018 r. wynosiła 4178, a zatrudnienie w szpitalach na podstawie umowy o pracę to 8150 etatów. W samym 2018 r. wydatki na cele zdrowotne sięgnęły prawie 41 mln zł, ale jak zaznacza Monika Konopka z podkarpackiego Urzędu Marszałkowskiego, to tylko część szerokiego programu realizowanego przez władze samorządowe. To wiele inwestycji infrastrukturalnych realizowanych (w 2018 r. było ich 42), a także wspieranych przez samorząd. W ramach regionalnego programu operacyjnego na lata 2014–2020 na ochronę zdrowia w województwie podkarpackim przeznaczono łącznie na szpitale wojewódzkie i powiatowe 410,6 mln zł.

CZYTAJ TAKŻE: Na zdrowie wydają tyle, ile mogą

Ambitnym przedsięwzięciem, nad którym rozpoczęto już prace, jest utworzenie Podkarpackiego Centrum Zdrowia Dziecka o szacunkowej wartości ponad 300 mln zł. Dużym sukcesem zakończyła się zaś akcja kompleksowej restrukturyzacja zadłużenia szpitali wojewódzkich – w tym celu samorząd Podkarpacia poręczył w latach 2017–2018 kredyty na łącznie blisko 290 mln zł.

Potrzeby rosną

W przypadku powiatów w budżety wydatków na zdrowie wlicza się również subwencję z budżetu państwa na ubezpieczenie zdrowotne osób bezrobotnych, które często stanowi dużą część tych wydatków. Ale starostowie też starają się dbać o lokalne placówki. Przykładowo powiat radomski jest organem tworzącym dla dwóch szpitali powiatowych: w Iłży i Pionkach. – Ochrona zdrowia jest ważnym elementem polityki prospołecznej realizowanej przez nasz samorządów – podkreśla Marcin Genca, rzecznik starosty radomskiego. – Ze względu na potrzeby obydwu szpitali wydatki na te cele będą wzrastać w kolejnych latach, nawet kilkakrotnie – dodaje.

 

mat.pras.

OPINIA | Jacek Majchrowski, prezydent Krakowa

Kraków jest właścicielem dwóch szpitali oraz Miejskiego Centrum Opieki dla Osób Starszych, Przewlekle Niepełnosprawnych oraz Niesamodzielnych. Na rozbudowę tych placówek, termomodernizację oraz zakup sprzętu i specjalistycznej aparatury wydaliśmy w 2018 r. ponad 50 mln zł, z czego 40 mln zł pochodzi z budżetu miasta. Zależy mi, by miejskie placówki dysponowały najnowocześniejszym sprzętem i gwarantowały pacjentom opiekę na najwyższym poziomie. Dlatego też tylko w ubiegłym roku stworzyliśmy nowoczesne centrum diagnostyki, leczenia i profilaktyki chorób przewodu pokarmowego i gruczołów dokrewnych, rozszerzamy też działalność naszego Centrum Opieki, co, biorąc pod uwagę tendencje demograficzne i zapotrzebowanie na opiekę geriatryczną, jest bardzo ważne. W ciągu najbliższych trzech lat na inwestycje w naszych placówkach leczniczych planujemy wydać kolejne 75 mln zł! Miasto wspiera też projekty lecznicze i profilaktyczne, które stanowią uzupełnienie świadczeń zdrowotnych zapewnianych przez NFZ. Miejskie programy skierowane są przede wszystkim do dzieci i seniorów – m.in. profilaktyka próchnicy, profilaktyka astmy i chorób alergicznych, co wiąże się bezpośrednio z prowadzoną przez miasto na szeroką skalę walką o poprawę jakości powietrza. Realizujemy też kilka programów szczepień.

 

mat.pras.

OPINIA | Piotr Całbecki, marszałek województwa kujawsko-pomorskiego

Kujawsko-Pomorskie jest drugim najlepszym województwem w kraju pod względem poziomu lecznictwa szpitalnego i jednym z liderów, jeśli chodzi o dostosowanie szpitali do standardów pozwalających zapewnić bezpieczeństwo zdrowotne pacjentów i nakłady na publiczne lecznictwo. To m.in. efekt tzw. marszałkowskiego medycznego pakietu stulecia, którego łączny budżet wynosi blisko 2 mld zł. W latach 2010–2017 dzięki inwestycjom składającym się na I etap programu modernizacji wszystkich szpitali wojewódzkich dokonaliśmy wręcz skoku cywilizacyjnego w dziedzinie szpitalnictwa. Kiedy w 2009 r. startowaliśmy z programem, żadna z naszych lecznic nie spełniała europejskich standardów dotyczących przestrzeni w szpitalnych obiektach i wyposażenia placówek. Po siedmiu latach osiągnęliśmy sukces – trzy szpitale wojewódzkie są stawiane w Polsce za wzór. To Wojewódzki Szpital Dziecięcy w Bydgoszczy, bydgoskie Centrum Onkologii i Wojewódzki Szpital Obserwacyjno-Zakaźny w Bydgoszczy. Są w swoich klasach najlepszymi placówkami w Polsce. Trwająca budowa nowego kompleksu Wojewódzkiego Szpitala Zespolonego w Toruniu to największa inwestycja II etapu naszego pakietu i najważniejsza obecnie kujawsko-pomorska inwestycja w służbie zdrowia. Koszt wynosi 560 mln zł, z czego ok. 200 mln zł to najnowocześniejszy sprzęt medyczny.

 

mat.pras.

OPINIA | Piotr Gruszczyński, starosta gnieźnieński

W 2018 r. powiat gnieźnieński przeznaczył na zdrowie ponad 17,3 mln zł, głównie na rozbudowę Szpitala Pomnik Chrztu Polski w Gnieźnie. Każdego roku szpital ten otrzymuje z powiatu dotacje na dostosowanie do obowiązujących wymogów. Od momentu podjęcia decyzji o rozbudowie szpitala w sumie to już 58 mln zł. Pomimo przeznaczenia tak znacznej kwoty na remonty w gnieźnieńskim szpitalu i personel, i pacjenci nadal nie mogą korzystać z nowego obiektu. Aby w pełni ukończyć nowo powstały budynek, potrzebna jest kwota bliska tej, którą już wydaliśmy. Gnieźnieński szpital, mimo że jest jedną z większych placówek medycznych w okolicy, nie jest w stanie się zbilansować. W 2018 r. osiągnął ujemny wynik finansowy, przekraczający amortyzację, co oznacza, że powiat będzie zobowiązany dopłacić do wyniku bądź zlikwidować szpital o II stopniu referencyjności. Zarówno Ministerstwo Zdrowia, jak i NFZ powinny kompleksowo podejść do spraw związanych ze wzrostem ryczałtu, zwiększeniem środków na podwyżki dla pracowników medycznych, całościowo przyjrzeć się sytuacji finansowej szpitali, tak by powiaty nie musiały decydować, czy zamknąć którąś ze szkół, czy zlikwidować szpital – bo na utrzymanie jednego i drugiego nie wystarczy środków.

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

Unijne euro czekają na Kujawach

Wsparcie osób potrzebujących, gospodarka wodno-ściekowa, rewitalizacja miast – w Kujawsko-Pomorskiem warto sięgać po środki ...

Samorządy powinny przechodzić na chmurę

Usługi i aplikacje IT realizowane w technologiach chmurowych zmieniają nie tylko sposób funkcjonowania przedsiębiorstw, ...

Art Naif Festiwal: Sztuka naiwna z sześciu kontynentów

W Katowicach ruszył Art Naif Festiwal. W Galerii Szyb Wilson można oglądać prace 400 ...

Małe miasta otwarte na duże sklepy

Sporych rozmiarów centra handlowe powstają coraz częściej w niewielkich ośrodkach. Duże i średnie miasta ...

Opera z nowoczesnym potencjałem

Festiwal Moniuszko Inspiration!, premiera „My Fair Lady” oraz „Romea i Julii” – to najważniejsze ...