Unijne dotacje dla branży stoczniowej

Fotorzepa/Piotr Wittman

Po raz pierwszy w historii udało się zdobyć wsparcie w ramach regionalnego programu operacyjnego dla małych i średnich przedsiębiorstw z branży stoczniowej.

– To pomoc dla małych i średnich przedsiębiorstw z sektora okrętowego. Chcemy, by najciekawsze projekty mogły zostać zrealizowane. Myślę, że będą to projekty zmierzające do podnoszenia innowacyjności i konkurencyjności – mówi Olgierd Geblewicz, marszałek zachodniopomorski.

W puli znajdzie się w sumie 60 mln zł. Na początek do podziału będzie 40 mln zł, i zostaną przeznaczone na inwestycje w firmach, które wspierają rozwój regionalnych i inteligentnych specjalizacji. Chodzi o działalność z zakresu budownictwa okrętowego, naprawy, konserwacji, przebudowy statków, konstrukcji pływających i ruchomych, ale także produkcji i dostarczania wyposażenia okrętowego oraz części statków.

– Jeśli wpłynie dużo wniosków, zwiększymy pulę o pozostałe 20 mln zł. Może być też tak, że ta druga kwota zasili np. JEREMIE, z którego udzielane są pożyczki, bo wiemy, że przemysł stoczniowy ma właśnie z tym często problemy – wyjaśnia Gabriela Wiatr, rzecznik prasowy zachodniopomorskiego Urzędu Marszałkowskiego.

Starania o włączenie sektora stoczniowego do regionalnego programu operacyjnego trwały już od lat. Wcześniej UE nie zakładała pomocy dla tej branży. Dopiero w perspektywie finansowej na lata 2014-2020 Komisja Europejska dopuściła możliwość regionalnej pomocy inwestycyjnej, ale pod warunkiem, że powstanie oddzielny program. Z takim też wnioskiem do Ministerstwa Rozwoju wystąpił marszałek zachodniopomorski, a do inicjatywy przyłączyło się województwo pomorskie. W sierpniu 2016 roku projekt rozporządzenia Ministerstwa Rozwoju był gotowy i został poddany konsultacjom społecznym, a w marcu 2017 trafił do Komisji Europejskiej. W styczniu 2018 roku komisja zatwierdziła program dla Pomorza Zachodniego i Pomorza. Łączne wsparcie wyniesie 79 mln zł, z czego 60 mln dla Zachodniopomorskiego, a 19 mln zł dla Pomorskiego. W lutym br. minister inwestycji i rozwoju podpisał rozporządzenie.

– W Szczecinie konkurs zostanie ogłoszony najpóźniej do 19 czerwca, co będzie oznaczać, że nabór wniosków potrwa od 1 sierpnia do końca września 2018 roku – informuje Gabriela Wiatr.

Startować w nim mogą mikro-, małe i średnie przedsiębiorstwa, czyli zatrudniające maksymalnie do 250 pracowników. Wykluczone tym samym będą zakłady pracy. Pieniądze nie będą mogły być „przejedzone” na wynagrodzenia albo zwykłe koszty bieżącej działalności, lecz będą musiały zostać przeznaczone na inwestycje, np. zakup sprzętu czy technologii.

– Po raz pierwszy mamy do czynienia ze środkami dedykowanymi dla firm stoczniowych. Wsparcie jest dla sektora MŚP, czyli większości firm, które działają w branży. Chcemy maksymalnie uprościć formalności, aby środki były łatwe do zdobycia – powiedział Rafał Zahorski, pełnomocnik marszałka ds. gospodarki morskiej.

– Od roku działa rządowa ustawa stoczniowa, a nie skorzystała z niej żadna firma. Gdy wspieranie środkami UE nie było możliwe i tak udało się nam kupić nową plazmę oraz zmodernizować budynki socjalne i bocznicę kolejową w Szczecińskim Parku Przemysłowym, czyli dzisiejszej stoczni. To w sumie 13 mln zł w czasach, gdy wydawało się, że jest to niemożliwe – komentuje marszałek Olgierd Geblewicz.

Mogą Ci się również spodobać

Druga edycja programu „Społecznik” Uchodźcy, przytulanki i hydrozagadka

Dostaliśmy się do kolejnych szkół, gdzie jest także potrzeba rozmowy o wielokulturowości, dostaliśmy też ...

Samorządy muszą bardziej wspierać pracodawców

Barometrem typowej produkcji jest południe Polski, gdzie jest największy problem z pozyskaniem takich kandydatów ...

Szczecińska Brazylia

Pomerode to niewielkie miasteczko w Brazylii założone w XIX wieku przez ówczesnych mieszkańców Pomorza ...

Miasta płacą i czekają

Samorządy liczą, że wkrótce ich wydatki na prąd spadną i nie trzeba będzie przerzucać ...

#LubuskieChallenge – Łączy nas przyszłość!

28 marca w Filharmonii Zielonogórskiej odbędzie się konferencja zapowiadająca kampanię „#LubuskieChallenge – Łączy nas ...

Miasta mają problem z modernizacją targowisk

Bazar musi być tani, ale też powinien pokazywać kupującym, że taki jest. Wszelkie modernizacje ...