Z tego artykułu dowiesz się:

  • Które miasta decydują się na całoroczne systemy rowerowe i jakie strategie za tym stoją.
  • W jaki sposób operatorzy dostosowują floty jednośladów do warunków zimowych.
  • Jakie innowacje, w tym rowery elektryczne, pojawią się w największych systemach.
  • Jak będą kształtować się cenniki za wypożyczenia rowerów w nowym sezonie.

– Nasz system rowerów miejskich już od kilku lat jest całoroczny. Wypożyczenia w sezonie zimowym cieszą się znacznie mniejszym zainteresowaniem niż w sezonie letnim. W ostatnim sezonie od listopada do lutego średnia miesięczna liczba wypożyczeń to ok. 4 tys., dla porównania w okresie maj – wrzesień to ok 18,5 tys. – mówi Dariusz Sadowski, rzecznik prasowy spółki Nieruchomości i Opłaty Lokalne w Szczecinie.

Koniec sezonu w Bydgoszczy i Białymstoku

Sezon rowerowy w niektórych miastach zbliża się do końca. W Bydgoszczy wystartował w połowie lipca, a do dyspozycji mieszkańców jest 610 rowerów standardowych i 140 elektrycznych. System obejmuje 70 stacji.

Do tej pory zarejestrowało się około 6,5 tys. użytkowników. Rowery standardowe wypożyczono ponad 37 tys. razy, a elektryczne – ponad 4 tys. Użytkownicy pokonali łącznie ponad 140 tys. km, spędzając na przejazdach ponad 16 tys. godzin. Do najpopularniejszych stacji należą te w Myślęcinku, przy Placu Teatralnym i dworcu PKP.

Czytaj więcej

Rower wygrywa kolejny test miejskiej mobilności

Także w Białymstoku sezon potrwa tylko do końca października. – Po jego zakończeniu wszystkie rowery BiKeR zostaną wycofane z ulic na okres zimowy – mówi Eliza Bilewicz-Roszkowska z Urzędu Miejskiego w Białymstoku.

Do 2022 r. system działał również w listopadzie, jednak zainteresowanie wypożyczeniami było niewielkie. – Obserwujemy wyraźną zależność między warunkami pogodowymi a liczbą wypożyczeń, dlatego nie planujemy utrzymywania systemu w okresie zimowym – wyjaśnia urzędniczka.

W Bydgoszczy jednoślady wrócą na ulice na początku marca, a w Białymstoku – w kwietniu.

Zimą mniej rowerów, ale systemy działają

W Szczecinie z rowerów miejskich można korzystać przez cały rok, choć zimą zainteresowanie jest znacznie mniejsze niż latem. – Wpływają na to przede wszystkim pogoda oraz zmniejszenie floty. Zimą ograniczamy liczbę dostępnych rowerów mniej więcej o połowę, by nie stały nieużywane i nie niszczały – mówi Dariusz Sadowski, rzecznik spółki Nieruchomości i Opłaty Lokalne (NiOL).

Jak dodaje, zainteresowanie systemem w 2026 r. jest zbliżone do ubiegłorocznego. W ostatnim sezonie, od listopada do lutego, średnia miesięczna liczba wypożyczeń wynosiła około 4 tys., a od maja do września było to około 18,5 tys.

Całoroczny jest również system Mevo, działający w Gdańsku, Sopocie, Gdyni i kilkunastu innych gminach. Pełna flota 5,3 tys. rowerów pozostanie dostępna do końca listopada. Od grudnia na ulicach będzie 80 proc. jednośladów, w tym 75 proc. ze wspomaganiem elektrycznym.

– Zmniejszenie liczby rowerów zimą wynika z umowy z operatorem. Wraz ze spadkiem temperatury mniej osób korzysta z jednośladów. W tym roku zima na Pomorzu była wyjątkowo mroźna, a mimo to obserwowaliśmy zainteresowanie rowerami – zauważa Klaudia Kaźmierczak z Obszaru Metropolitalnego Gdańsk-Gdynia-Sopot.

Zimą użytkownicy Mevo odbyli 227 tys. podróży i przejechali 431 tys. km. Od początku roku do niemal połowy października system odnotował prawie 3,5 mln podróży i ponad 10 mln przejechanych kilometrów.

– Mevo na stałe wpisało się w krajobraz metropolii, a rosnąca liczba użytkowników potwierdza, że zainteresowanie zrównoważoną mobilnością stale rośnie – dodaje Kaźmierczak.

Czytaj więcej

Koniec z urywanymi trasami rowerowymi? Miasta domykają sieci

Przez cały rok działa także Metrorower w Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii, choć zimą w ograniczonym zakresie. Od grudnia do lutego dostępna jest połowa floty, czyli około 3,5 tys. rowerów.

– W poprzednich sezonach zimą odnotowywaliśmy 60–80 tys. wypożyczeń. To znacznie mniej niż w cieplejszych miesiącach, ale pokazujemy w ten sposób, że rower może być środkiem transportu przez cały rok – mówi Łukasz Zych, rzecznik GZM.

Nowe rowery i zmiany w systemach

Szczecińska spółka NiOL planuje w przyszłym roku odświeżyć system. Jedną z najważniejszych zmian będzie możliwość wypożyczenia roweru bez instalowania aplikacji. Wystarczy zeskanować kod QR, przejść na stronę internetową i podać podstawowe dane. System zablokuje środki, a po zakończeniu przejazdu naliczy opłatę za rzeczywisty czas jazdy.

Spółka chce też kupić 150 rowerów elektrycznych, uzupełniając flotę liczącą obecnie 750 jednośladów. Wymienione zostaną również zabezpieczenia rowerów. – Na razie nie planujemy zmiany cen wypożyczenia rowerów tradycyjnych. Do ustalenia pozostaje stawka za elektryczne, która będzie wyższa. Liczba stacji sukcesywnie rośnie – obecnie mamy ich 135 – mówi Dariusz Sadowski.

Rozbudowa Mevo o kolejne rowery i stacje zależy od decyzji miast i gmin uczestniczących w projekcie. – System rozwija się regularnie. Wprowadzamy nowe funkcje w aplikacji, a niektóre miasta zwiększają liczbę stacji – mówi Klaudia Kaźmierczak.