Scena w pięknych dekoracjach

Niedzielny koncert Yasmin Levy uświetnił 2. Festiwal Scenografii i Kostiumów „Scena w budowie" w lubelskim Centrum Spotkania Kultur. Wystawy potrwają do wakacji.

Publikacja: 26.04.2018 01:40

Foto: materiały prasowe

Lubelski festiwal to pionierskie przedsięwzięcie – jako jedyny w kraju koncentruje się na scenografii i kostiumach. Pomysłodawcą i dyrektorem artystycznym festiwalu jest prof. Leszek Mądzik, twórca autorskich spektakli i założyciel Sceny Plastycznej KUL.

– Kiedy pojawiłem się w Centrum Spotkania Kultur na jego otwarciu zatytułowanym „Teatr w budowie", rzuciłem pomysł festiwalu poświęconego scenografii i kostiumom – opowiada Leszek Mądzik. – Prosty pomysł oblekł się w poważną formę. Przestrzeń CSK daje szansę, by konfrontacja tego, co w scenografii i kostiumach najważniejsze, miała stałe i odpowiednie miejsce. To mnie bardzo mobilizuje do pracy. Tworzymy nową wartość w polskim teatrze. Tym bardziej że scenografia czy plastyczne walory spektakli nie były doceniane w ostatnich latach. Tyle powstało festiwali, tak różnie sprofilowanych, tymczasem scenograficznego jeszcze nie było. W świadomości odbiorców polskiego teatru zakorzeni się być może wreszcie myśl, stanowiąca napęd mojej działalności, że nasz teatr wyrósł z plastyki i z obrazu. Do takiego wniosku skłania dorobek Kantora, Szajny, Grzegorzewskiego czy Lupy.

Komfort pracy

Do rady programowej zaproszono twórców, których droga do teatru i w teatrze była różna, łączy ich jednak dorobek scenograficzny. To Ewa Braun – zdobywczyni Oscara za „Listę Schindlera", Lech Majewski, artysta wizjoner rozwijający tradycję sztuki europejskiej w nowoczesnych formalnie filmach, ale także reżyser teatralny. Kolejnym gościem był rysownik, m in. „The New York Times", odkrywca K-dronu – Janusz Kapusta, współpracujący od lat z „Rzeczpospolitą", a także Boris Kudliczka związany z Teatrem Wielkim – Operą Narodową – współautor sukcesów operowych Mariusza Trelińskiego, także tych w Metropolitan Opera.

Dodatkowe wsparcie dla festiwalu i Centrum Spotkania Kultur stanowi dotacja z Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego.

– W tegorocznym konkursie dostaliśmy dofinansowanie na trzy lata, co pozwoli nam ze spokojem zaplanować program festiwalu do roku 2020 włącznie – powiedział nam Piotr Franaszek, dyrektor Centrum Spotkania Kultur w Lublinie. – Daje nam to bardzo duży komfort pracy, gdyż postanowiliśmy, że nasz festiwal nie będzie się ograniczać wyłącznie do kilku dni w ciągu roku, ale poszczególne edycje trwać będą przez kilka miesięcy. Dzięki temu dajemy naszej publiczności większą szansę na zobaczenie wszystkich spektakli, które znajdują się w programie. Będąc w trakcie II edycji „Sceny w budowie", pieczołowicie planujemy kolejną.

Duga odsłona festiwalu odbywa się w nowej formule – wydarzenia zaplanowano od stycznia do końca czerwca. Początek uświetnił spektakl „Gorset" w reżyserii Leszka Mądzika. W lutym zaprezentowano przedstawienie „Malowany ptak" Mai Kleczewskiej ze scenografią Wojciecha Pusia i Marcina Chlandy z kostiumami Konrada Parola (Teatr Żydowski w Warszawie i Teatr Polski w Poznaniu), zaś pod koniec marca „Chłopów" w reżyserii Krzysztof Garbaczewskiego, ze scenografią jego i Jana Strumiłły, z kostiumami Sławomira Blaszewskiego z Teatru Powszechnego w Warszawie.

Odbywały się spotkania, projekcje filmowe, warsztaty tworzenia masek – również z myślą o finałowym balu maskowym. Ceniona scenografka, rysowniczka, kostiumografka oraz projektantka mody Zofia de Ines poprowadziła warsztaty „Junky Style – modowy recykling", pokazując, że do kompozycji nowych kreacji na pograniczu mody i kostiumu można wykorzystywać rzeczy znalezione, stare.

Finał przygotowano niezwykle mocny. 19 kwietnia 2018 r. odbyło się spotkanie z Olgą Tokarczuk, autorką książki „Księgi Jakubowe", zaś dzień później Teatr Powszechny w Warszawie zaprezentował powstały na kanwie książki spektakl w reżyserii Eweliny Marciniak, który otrzymał Grand Prix I edycji festiwalu „Scena w budowie". Scenografię, kostiumy i reżyserię światła przygotowała Katarzyna Borkowska. Zaśpiewała Yasmin Levy, która wykonuje przede wszystkim muzykę sefardyjską, inspirowaną flamenco. Śpiewa w ladino, zapomnianym języku hiszpańskich Żydów.

Jednak faktyczny koniec nastąpi w czerwcu wraz z zamknięciem wystaw tematycznych. W przestrzeni Centrum Spotkania Kultur będzie można zobaczyć najbardziej charakterystyczne rekwizyty z kultowego filmu Juliusza Machulskiego „Kingsajz". Twórcą scenografii do filmu był Janusz Sosnowski, wybitny artysta, który znany jest również z takich realizacji jak „Seksmisja", „Quo Vadis", „Szczęśliwego Nowego Jorku" czy popularnego serialu telewizyjnego „Ranczo". Na potrzeby filmu stworzył ponad 200 makrorekwizytów, w tym trzymetrową szpilkę czy sztućce w skali 20:1, ogromny telefon, megalatarkę, a także imbryk, w którym wygrzewa się Kilkujadek, grany przez Jerzego Stuhra. Eksponaty pochodzą ze zbiorów Muzeum Kinematografii w Łodzi. A już 27 kwietnia odbędzie się pokaz komedii Juliusza Machulskiego.

„Opera Fashion" prezentuje modystyczne rękodzieła, szykowne obuwie, kostiumy, kapelusze, koturny, wielką modę i krawiectwo z najważniejszych tytułów operowych Teatru Wielkiego – Opery Narodowej w Warszawie. W alei Kultur można oglądać „Fashion Convent by Diligent". Markę Diligent tworzy dwoje młodych projektantów – Szymon Mrózek i Marta Pospieszna. Duet wspólnie ukończył szkołę School of Form. Charakteryzuje ich indywidualizm i odwaga, nie boją się teatralnych konwencji. Każda odsłona marki Diligent jest unikatowa i ma swój wyrazisty, mocny przekaz.

Z kolei „Upadek Ikara" to wystawa najlepszych prac studentów Akademii Sztuk Pięknych w Warszawie, Krakowie, Łodzi, Gdańsku, we Wrocławiu oraz Uniwersytetu Artystycznego w Poznaniu. Projekty, makiety, szkice, instalacje scenograficzne i kostiumograficzne inspirowane są mitologicznym motywem upadku Ikara.

Emocje konkursu

Najwięcej emocji – poza pokazami spektakli – wzbudza konkurs. Dla autorów najlepszego pod względem scenonograficznym i kostiumowym spektaklu przeznaczono Grand Prix Złota Kieszeń, dodatkowo twórcy najlepszej scenografii i kostiumów otrzymują osobno Złotą Kieszeń. Łączna wartość to 25 tys. zł. Złota Kieszeń – Grand Prix to nagroda przyznawana wyłącznie po jednomyślnej decyzji jury w wysokości 10 tys. zł. Złote Kieszenie mają wartość 7,5 tys. zł.

Niemal etatowym gospodarzem gali jest Grażyna Torbicka, z wykształcenia teatralożka, absolwentka Wydziału Wiedzy o Teatrze w warszawskiej Akademii Teatralnej. – Uważam, że cenne są zjawiska, które koncentrują się na jakimś szczególnym aspekcie sztuki, w tym wypadku na kostiumach i scenografii – powiedziała Grażyna Torbicka, prowadząca tegoroczną galę wręczenia nagród. – Są one nieodłącznymi elementami dzieła teatralnego czy filmowego. Bliższe przyjrzenie się im przez zwykłego odbiorcę, a przecież do takiego także adresowany jest festiwal „Scena w budowie", powoduje, że znacznie lepiej, głębiej przeżyjemy spektakl teatralny lub film.

W tegorocznym jury znaleźli się: Dominika Łarionow, Marcin Mroszczak, Małgorzata Szczęśniak i Elżbieta Wernio. Gdy zamykaliśmy numer, wciąż trwały obrady jury. Listę laureatów można znaleźć na stronie: rp.pl/zycieregionow.

Lubelski festiwal to pionierskie przedsięwzięcie – jako jedyny w kraju koncentruje się na scenografii i kostiumach. Pomysłodawcą i dyrektorem artystycznym festiwalu jest prof. Leszek Mądzik, twórca autorskich spektakli i założyciel Sceny Plastycznej KUL.

– Kiedy pojawiłem się w Centrum Spotkania Kultur na jego otwarciu zatytułowanym „Teatr w budowie", rzuciłem pomysł festiwalu poświęconego scenografii i kostiumom – opowiada Leszek Mądzik. – Prosty pomysł oblekł się w poważną formę. Przestrzeń CSK daje szansę, by konfrontacja tego, co w scenografii i kostiumach najważniejsze, miała stałe i odpowiednie miejsce. To mnie bardzo mobilizuje do pracy. Tworzymy nową wartość w polskim teatrze. Tym bardziej że scenografia czy plastyczne walory spektakli nie były doceniane w ostatnich latach. Tyle powstało festiwali, tak różnie sprofilowanych, tymczasem scenograficznego jeszcze nie było. W świadomości odbiorców polskiego teatru zakorzeni się być może wreszcie myśl, stanowiąca napęd mojej działalności, że nasz teatr wyrósł z plastyki i z obrazu. Do takiego wniosku skłania dorobek Kantora, Szajny, Grzegorzewskiego czy Lupy.

Pozostało 83% artykułu
Materiał partnera
Ciechanów idealny na city break
Materiał partnera
Nowa trakcja turystyczna Pomorza Zachodniego
Materiał partnera
Dolny Śląsk mocno stawia na turystykę
Regiony
Samorządy na celowniku hakerów
Materiał partnera
Niezależność Energetyczna Miast i Gmin 2024 - Energia Miasta Szczecin
Materiał Promocyjny
CERT Orange Polska: internauci korzystają z naszej wiedzy