Rzeczywistości realne i wyśnione

Sztukę Rafała Olbińskiego wyróżnia surrealistyczna wyobraźnia, dążenie do piękna, ale i do perfekcji. Jego prace prezentuje Galeria Zamojska.

Publikacja: 30.08.2018 12:00

Rafał Olbiński w Zamościu pokazuje malarstwo.

Rafał Olbiński w Zamościu pokazuje malarstwo.

Foto: materiały prasowe

Olbiński jest twórcą wszechstronnym: malarzem, grafikiem, robi plakaty, jest też ilustratorem, scenografem, projektantem. Charakterystyczne cechy jego kompozycji to przenikanie i przetwarzanie motywów, płynność światów – wyobraźni i realnej rzeczywistości, sceny i życia, aluzyjność i niejednoznaczność. Nieostra jest także u niego granica między malarskimi obrazami i grafiką.

W Zamościu pokazuje malarstwo, ale niejednokrotnie rozpoznajemy w obrazach te same tematy, jakie pojawiają się także w jego plakatach. Jak np. w kompozycji do „Wozzecka", opery Allana Berga do mrocznego dramatu Georga Büchnera, który mówi o miłości, zazdrości i zbrodni, ale także o rozpadzie społecznych więzów, wyobcowaniu, społecznej presji.

Olbiński pokazuje w sposób operowy dramatyczną scenę, gdy tytułowy bohater za chwilę popełni zbrodnię, choć niewierna kochanka błaga go o litość. Mimo ekspresyjnych gestów obojga wydaje się, że ten moment wydłuża się, jak w teatrze na czas konieczny do wyśpiewania operowej arii. Scena rozgrywa się w pejzażu z białymi obłokami zasnuwanymi burzowym mrokiem. Metaforę skomplikowanego węzła emocji, przyczyn i skutków dramatu potęguje kamienny blok na pierwszym planie, z którego wyłania się twarz losu lub przeznaczenia.

Metaforyczność i alegoryczność to również ważne elementy sztuki artysty, niezależnie od tematu, jaki porusza. Czy mówi o idealnym pięknie, zmysłowej miłości, maluje pejzaże, sceny teatralne, czy próbuje przekazać uniwersalną prawdę o świecie, jak np. w pracy, która trafiła na zaproszenie na wystawę. Przedstawia ona podzieloną kulę ziemską, z której niczym z dojrzałego owocu ktoś próbował wykroić dla siebie kawałek, ale inni podejmują trud scalenia jej na nowo.

W warstwie wizualnej obrazów niektóre z motywów wielokrotnie się powtarzają: wyidealizowane kobiety, morze, łabędzie, obłoki, klasyczna architektura, ale zarazem widz ma wrażenie, że artysta potrafi z nich stworzyć nieskończoną liczbę kombinacji.

Jego surrealistyczna wyobraźnia czerpie zarówno ze sztuki, przede wszystkim malarstwa René Magritte'a, jak i z literatury. Pomysły przemienienia twarzy w sceniczną kurtynę, odsłaniającą ukrytą rzeczywistość, lub umieszczenia postaci na elementach historycznych kostiumów potęgują efekt niekończącej się gry – teatru w teatrze.

Głównym literackim odniesieniem obrazów Olbińskiego wydają sie słowa Szekspira "Cały świat to scena, A ludzie na nim to tylko aktorzy./ Każdy z nich wchodzi na scenę i znika". Co jednak nie oznacza, że inspirują go tylko dramaty. Niejednokrotnie robił też przecież plakaty do oper komediowych. I pewnie dlatego obrazy, które obecnie pokazuje, przenika nie tylko refleksja nad sensem życia czy istotą twórczości, ale niejednokrotnie też lekko ironiczne poczucie humoru.

Rafał Olbiński jest artystą znanym nie tylko w Polsce, ale i na świecie. Jego prace znajdują się w kolekcjach wielu prestiżowych instytucji, m.in. The National Arts Club w Nowym Jorku, Smithsonian Institute and Library of Congress w Waszyngtonie, Suntory Museum w Osace oraz w prywatnych zbiorach w Europie, USA, Japonii.

Były też publikowane przez takie pisma, jak „Newsweek", „Time", „New York Times", „Business Week".

W 2002 roku wybrane obrazy Rafała Olbińskiego umieszczono w programie projekcji na Grand Central Station w Nowym Jorku, w panteonie Great Art, jako jedną z atrakcji obchodów Dnia Ziemi, obok prac Keitha Haringa, Roya Lichtensteina, Roberta Rauschenberga, Andy Warhola. W tym samym roku zrealizował pierwszą scenografię do opery „Don Giovanni" W.A. Mozarta w Filadelfii.

Artysta jest laureatem ponad 150 nagród, m.in. Art Directors Club of New York oraz Society of Illustrators w Nowym Jorku i Los Angeles oraz francuskiej Prix Savignac.

Wystawa czynna do 16 września. ©?

Olbiński jest twórcą wszechstronnym: malarzem, grafikiem, robi plakaty, jest też ilustratorem, scenografem, projektantem. Charakterystyczne cechy jego kompozycji to przenikanie i przetwarzanie motywów, płynność światów – wyobraźni i realnej rzeczywistości, sceny i życia, aluzyjność i niejednoznaczność. Nieostra jest także u niego granica między malarskimi obrazami i grafiką.

W Zamościu pokazuje malarstwo, ale niejednokrotnie rozpoznajemy w obrazach te same tematy, jakie pojawiają się także w jego plakatach. Jak np. w kompozycji do „Wozzecka", opery Allana Berga do mrocznego dramatu Georga Büchnera, który mówi o miłości, zazdrości i zbrodni, ale także o rozpadzie społecznych więzów, wyobcowaniu, społecznej presji.

Pozostało 81% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Materiał partnera
Ciechanów idealny na city break
Materiał partnera
Nowa trakcja turystyczna Pomorza Zachodniego
Materiał partnera
Dolny Śląsk mocno stawia na turystykę
Regiony
Samorządy na celowniku hakerów
Materiał Promocyjny
Technologia na etacie
Materiał partnera
Niezależność Energetyczna Miast i Gmin 2024 - Energia Miasta Szczecin
Materiał Promocyjny
Jak sztuczna inteligencja może być wykorzystywana przez przestępców cybernetycznych?