Pierwsza polska elektrownia jądrowa coraz bliżej

Pomorskie gminy konkurują o największą inwestycję w regionie. W wyścigu zostały lokalizacje „Lubiatowo-Kopalino" w gminie Choczewo oraz „Żarnowiec" na terenie Gniewina i Krokowej.

Aktualizacja: 15.02.2016 21:04 Publikacja: 15.02.2016 16:01

Siłownia atomowa nie zagraża rozwojowi ruchu turystycznego, zapewniają włodarze pomorskich gmin

Siłownia atomowa nie zagraża rozwojowi ruchu turystycznego, zapewniają włodarze pomorskich gmin

Foto: 123RF

Te lokalizacje w największym stopniu spełniają społeczne i środowiskowe kryteria bezpieczeństwa, jakim powinna odpowiadać lokalizacja elektrowni jądrowej – wynika z badań spółki PGE EJ1, która planuje zbudować pierwszą w Polsce elektrownię atomową. Odpadły zachodniopomorskie Gąski, które były przeciwne inwestycji, oraz lokalizacja „Choczewo".

Spółka niedawno ogłosiła, że zdecydowała o prowadzeniu badań środowiskowych i lokalizacyjnych w dwóch wybranych miejscach. Analizy będą podstawą opracowania raportu oceny oddziaływania na środowisko dla Generalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska. Na podstawie jego wyników PGE EJ1 do końca 2017 r. wybierze preferowaną lokalizację elektrowni, wskaże również alternatywne miejsce. Spółka chce uzyskać obie decyzje (środowiskową i lokalizacyjną) do 2019 r.

Pieniądze dla gmin

W ciągu czterech lat od wskazania wariantowych lokalizacji inwestorowi udało się zyskać przychylność lokalnych władz i mieszkańców Pomorza. Z ostatnich badań firmy w pomorskich gminach (wywiady TNS Polska wyłącznie ze stałymi mieszkańcami) wynika, że poparcie dla projektu sięga 70 proc. Dodatkową zachętą jest Program Wsparcia Rozwoju Gmin Lokalizacyjnych finansowany przez inwestora, który w 2015 r. przekazał gminom Choczewo, Gniewino oraz Krokowej 1,2 mln zł na rozwój infrastruktury i poprawę bezpieczeństwa. Gniewino za pieniądze z PGE EJ1 przebuduje drogę, a Krokowa za 400 tys. zł dofinansuje modernizację oczyszczalni ścieków. Gmina Choczewo przeznaczy środki m.in. na budowę domu socjalnego w Zwartowie.

– Widzimy wiele zalet tej inwestycji na naszym terenie – mówi „Rzeczpospolitej" wójt Choczewa Wiesław Gębka. Wymienia przede wszystkim nowe miejsca pracy, podatki z prowadzonej działalności, jakie trafią do kasy gminy, i tańszy prąd. – W samej elektrowni zatrudnienie znajdzie ok. 1,3 tys. osób. Dla nich muszą powstać sklepy, szkoły. To dla nas rozwój – podkreśla wójt Gębka. Lokalizacja „Lubiatowo-Kopalino" znajduje się w sąsiedztwie sołectw Słajszewo, Jackowo i Biebrowo.

Poparcie dla inwestycji

Zgodnie z opracowaniem spółki PGE EJ1 szacunkowa liczba pracowników wymaganych podczas budowy elektrowni jądrowej jest uzależniona od wyboru technologii – od 7,5 tys. osób w przypadku reaktora wodnego ciśnieniowego po 3,2 tys. osób w przypadku reaktora wodnego wrzącego. Na etapie eksploatacji elektrowni pracę przy obsłudze znalazłoby od tysiąca do 2 tys. osób. Jak podkreśla wójt Gębka, Choczewo ma lepszą lokalizację pod elektrownię, bo mogłaby ona stanąć tuż przy brzegu morza, który byłby wykorzystywany do schładzania reaktora (Żarnowiec do morza ma ok. 10 km, leży nad Jeziorem Żarnowieckim). – Owszem, na brzegu stanie brzydki moloch, ale powtarzam: coś za coś – dodaje wójt Gębka.

Jak wskazują badania, wysokiemu poparciu towarzyszy rosnący poziom wiedzy mieszkańców gmin na temat energetyki jądrowej i planowanej inwestycji. Czy gminy nie obawiają się załamania turystyki? – Zwiedziliśmy podobne inwestycje na świecie, w Hiszpanii obok elektrowni rozkwita turystyka, nikomu to nie przeszkadza – zapewnia wójt Choczewa.

Ostateczny koszt inwestycji nie jest znany. Zdecyduje o tym m.in. rodzaj technologii reaktora, liczba zakontraktowanych bloków czy model finansowania.

Inżynierem kontraktu PGE EJ1 jest brytyjska spółka AMEC Foster Wheeler (wcześniej AMEC Nuclear UK Ltd.) z doświadczeniem w branży. Energia wytwarzana w elektrowni atomowej ma być kupowana przez PSE, a transportowana przez punkty przyłączenia do sieci elektrowni.

Fazę wstępną projektu finansują udziałowcy PGE EJ1 – PGE Polska Grupa Energetyczna, KGHM Polska Miedź, Tauron Polska Energia i Enea. Wójt Choczewa podkreśla, że brakuje wsparcia rządu dla inwestycji. – Sprawa ugrzęzła, nie wiadomo, co na temat budowy myśli obecny rząd. Poprzedni stracił mnóstwo czasu – ocenia Wiesław Gębka.

Te lokalizacje w największym stopniu spełniają społeczne i środowiskowe kryteria bezpieczeństwa, jakim powinna odpowiadać lokalizacja elektrowni jądrowej – wynika z badań spółki PGE EJ1, która planuje zbudować pierwszą w Polsce elektrownię atomową. Odpadły zachodniopomorskie Gąski, które były przeciwne inwestycji, oraz lokalizacja „Choczewo".

Spółka niedawno ogłosiła, że zdecydowała o prowadzeniu badań środowiskowych i lokalizacyjnych w dwóch wybranych miejscach. Analizy będą podstawą opracowania raportu oceny oddziaływania na środowisko dla Generalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska. Na podstawie jego wyników PGE EJ1 do końca 2017 r. wybierze preferowaną lokalizację elektrowni, wskaże również alternatywne miejsce. Spółka chce uzyskać obie decyzje (środowiskową i lokalizacyjną) do 2019 r.

Pozostało 80% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Materiał partnera
Dolny Śląsk mocno stawia na turystykę
Materiał Promocyjny
Wykup samochodu z leasingu – co warto wiedzieć?
Regiony
Samorządy na celowniku hakerów
Materiał partnera
Niezależność Energetyczna Miast i Gmin 2024 - Energia Miasta Szczecin
Regiony
Nie tylko infrastruktura, ale też kultura rozwijają regiony
Materiał Promocyjny
Jak kupić oszczędnościowe obligacje skarbowe? Sposobów jest kilka
Regiony
Tychy: Rządy w mieście przejmuje komisarz wybrany przez Mateusza Morawieckiego