- Miłe było odczucie, gdy weszłam na scenę. Poczułam się tak jakbym była w centrum zainteresowania i nie przestraszyłam się – opowiedziała Ewa Banat, 14,5-letnia uczennica, która dotąd z powodu nieśmiałości rezygnowała z publicznych występów. Książeczka na podstawie której wystawiono przedstawienie, opowiada o uczennicy Lusi. Dziewczynka pokonała nieśmiałość i konwenanse – wymagania otoczenia.
W czasie „Lata w Teatrze" dziesięcioro instruktorów prowadziło warsztaty: muzyczne, aktorskie, taneczne (dla młodszych i starszych dzieci), cyrkowe, promocyjne, sztuki opowiadania i scenograficzne. – Dzieci zdobyły nowe umiejętności, dodatkowo uczyły się ze sobą współpracować. Praca nad spektaklem pokazała im, jak jest to złożone przedsięwzięcie. Wielu z nich nie tylko wystąpiło na scenie, ale przedtem przygotowało scenografię, szyło stroje czy wydawało gazetkę – tłumaczy pani Joanna Sarnecka, instruktor.