Urząd pracy pomoże bezrobotnym znaleźć pracę za granicą

Urząd pracy będzie pomagać bezrobotnym w nauce języka obcego i znalezieniu pracy za granicą. Tymczasem także dolnośląskie firmy mają problemy kadrowe.

Publikacja: 28.07.2016 23:00

Osoby myślące o pracy za granicą mogą liczyć np. na przetłumaczenie dokumentów aplikacyjnych

Osoby myślące o pracy za granicą mogą liczyć np. na przetłumaczenie dokumentów aplikacyjnych

Foto: 123RF

Wojewódzki Urząd Pracy na Dolnym Śląsku wyciąga rękę do osób, które chcą wyjechać do pracy za granicę. W urzędzie rusza właśnie projekt, w ramach którego osoby poszukujące pracy poza granicami kraju, będą mogły wziąć udział w szkoleniu i nauce języka obcego. Ponadto osoby, które wezmą udział w projekcie, otrzymają dobrane specjalnie do nich oferty pracy, a nawet 5 tys. zł, by mieć się za co urządzić w nowym miejscu. Tak naprawdę każdy uczestnik projektu będzie mógł liczyć na kompleksową pomoc od przygotowania i przetłumaczenia dokumentów aplikacyjnych, poprzez porady związane z rozmową kwalifikacyjną, a kończąc na pomocy finansowej potrzebnej na zorganizowaniu sobie życia w nowym miejscu i pracy – wylicza Ewa Grzebieniak, dyrektor Dolnośląskiego Wojewódzkiego Urzędu Pracy.

W projekcie będzie mogło wziąć udział sto osób. Zgodnie z wytycznymi projektu, muszą to być osoby powyżej 30 roku życia w szczególnie trudnej sytuacji na rynku pracy. To np. osoby długotrwale bezrobotne, niepełnosprawne, kobiety mające dużą przerwę w zatrudnieniu czy ci, którzy mają zbyt niskie kwalifikacje, by poradzić sobie na rynku pracy. – Projekt planowany jest na dwa lata. Ale już przy pierwszej rekrutacji widać, że cieszy się on ogromnym zainteresowaniem. Do tej pory wpłynęły do nas 24 zgłoszenia, czyli co czwarte miejsce już jest zajęte – mówi Stefan Augustyn, rzecznik Dolnośląskiego Urzędu Pracy.

W urzędzie usłyszeliśmy, że projektem interesują się przede wszystkim mieszkańcy przygranicznych miejscowości, dla których nieraz łatwiej dojechać do pracy do Niemiec niż np. do Wrocławia. A w swoim miejscu zamieszkania nie są w stanie znaleźć pracy, która odpowiadałaby ich kwalifikacją i była na tyle dobrze płatna, by opłacało się ją podjąć.

Projekt finansowany jest ze środków unijnych.

Problem jednak w tym, czy w obecnej sytuacji Polska powinna szkolić i wysyłać pracowników za granicę. W całym kraju przedsiębiorcy narzekają na brak kadry, na Dolnym Śląsku sytuacja nie jest wcale lepsza. Statystyki pokazują, że w czerwcu stopa bezrobocia na Dolnym Śląsku spadła do 7.8 proc. To o niemal punkt procentowy mniej, niż wynosi średnia dla Polski.

– Mamy tu na pewno rynek pracownika – mówi Tomasz Dudek z wrocławskiej agencji pracy OTTO. Dodaje, że jego zdaniem urząd pracy w pierwszej kolejności powinien szkolić bezrobotnych do pracy w Polsce, a nie wysyłać ich do Niemiec, Holandii czy Wielkiej Brytanii. - Potrzebujemy przede wszystkim pracowników produkcyjnych – dodaje Dudek.

Ekspert przyznaje jednak, że jest na naszym rynku pracy grupa osób, które nigdy nie podejmą pracy w Polsce, bo wierzą, że sens ma tylko zagraniczna oferta pracy. – Dla tych osób taki projekt to strzał w dziesiątkę. Jeśli uda się ich zaktywizować, to będzie to niewątpliwy plus tego projektu – tłumaczy Dudek.

Mieszane uczucia co do tego rozwiązania ma także Jacek Męcina, były wiceminister pracy i twórca programu PAI aktywizującego tzw. trudnych bezrobotnych. – Taki program, by przyniósł efekty, musi być bardzo dobrze przygotowany. Jeśli ktoś ma pomysł, jak zaktywizować bezrobotnych, to może rzeczywiście może okazać się sukcesem. Natomiast jeśli został on uruchomiony tylko dlatego, że nikt nie ma pomysłu, jak wykorzystać tych ludzi na polskim rynku pracy, to raczej będą to pieniądze wyrzucone w błoto – podsumowuje Męcina.

Materiał partnera
Dolny Śląsk mocno stawia na turystykę
Regiony
Samorządy na celowniku hakerów
Materiał partnera
Niezależność Energetyczna Miast i Gmin 2024 - Energia Miasta Szczecin
Regiony
Nie tylko infrastruktura, ale też kultura rozwijają regiony
Regiony
Tychy: Rządy w mieście przejmuje komisarz wybrany przez Mateusza Morawieckiego