W muzycznych klimatach

Lubuskie lato pod znakiem muzyki, zabytkowych kościołów i natury.

Publikacja: 04.08.2016 23:00

Klasztor paradyski to jeden z najcenniejszych zabytków regionu.

Klasztor paradyski to jeden z najcenniejszych zabytków regionu.

Foto: Silu/Wikimedia Commons

„Barokowa orkiestra na chwilę przed emancypacją", „Vivaldi na japoński głos i koncertujące smyczki", i „Bachowie koncertujący", z utworami niezrównanego Jana Sebastiana Bacha, ale i jego synów – to tylko kilka programów z bogatej oferty koncertów, jakie zaplanowano podczas Festiwalu „Muzyka w Raju". Festiwal potrwa od 12 do 21 sierpnia, będzie dziewięć dni koncertowych, które wybrzmią w szczególnym miejscu: w kościele dawnego zespołu klasztornego w Gościkowie-Paradyżu, gdzie dzisiaj ma siedzibę diecezjalne Wyższe Seminarium Duchowne, będące współorganizatorem wydarzenia.

Zaczynając od baroku

Pomysł festiwalu narodził się w 2003 r. z inicjatywy Fundacji Muzyki Dawnej Canor i jej prezesa Cezarego Zycha. Odtąd, zamknięty wcześniej dla turystów obiekt, tłumnie odwiedzają melomani z całego świata.

– Festiwal od początku był obecny w mediach, dotąd wszystkie koncerty, które się odbyły w ciągu trzynastu lat jego istnienia, a było ich ponad 300, zostały zarejestrowane przez Polskie Radio. Ponad sto koncertów było transmitowanych bezpośrednio na antenie międzynarodowej – mówi Cezary Zych prezes Fundacji Canor.

Także w tym roku będzie można posłuchać muzyki z całego świata i różnych epok. Będzie więc muzyka barokowa i jej główni wykonawcy: w tym m.in. Orkiestra Kore, założona przez klawesynistkę Joannę Boślak-Górniok, która do współpracy, obok doświadczonych liderów, zaprosiła młodych muzyków. Atrakcją będzie francuski kwartet Nevermind oraz Reinoud van Mechelen, który – jak zaznaczają organizatorzy – „ma zaledwie dwadzieścia kilka lat i pozycję jednego z najbardziej obiecujących śpiewaków, nie tylko na scenie barokowej".

Drugi nurt festiwalu poświęcony muzyce średniowiecznej i wczesnorenesansowej będzie reprezentować m.in. La Morra – znany szwajcarski zespół, którego jednym z liderów jest polski lutnista Michał Gondko.

Muzyka dawna pięć lat temu zawitała także do małych miejscowości regionu. – Na koncertach „Muzyki w Raju" mieszkańcy dopytywali, czy nie można zrobić czegoś u nich. Namówiłem więc muzyków, którzy przyjeżdżali do Paradyża, by zjawili się wcześniej. Odtąd odwiedzamy miasteczka i wsie, gdzie w pięknych kościołach odbywają się koncerty. Wstęp jest wolny, cykl nazwa się „Przedsionek raju" – mówi Cezary Zych. W tym roku „Przedsionek" potrwa do 7 sierpnia.

Kryminalna historia

Jedną z gwiazd festiwalu jest skrzypek Davide Monti, cieszący się sympatią słuchaczy i szacunkiem środowiska. Muzyk posiada kilka instrumentów, a niektóre o niezwykle ciekawej przeszłości.

Skrzypce, na których obecnie gra Monti, skonstruował wielki włoski budowniczy Guadagnini. Poprzedniemu właścicielowi cenny instrument wypadł tak pechowo, że dostał się pod koła samochodu. Na szczęście skrzypce udało się uratować, i – jak twierdzą znawcy – po renowacji brzmią lepiej niż przed wypadkiem.

Z kolejnymi skrzypcami, jakie posiada Monti, wiąże się barwna historia kryminalna z początku XX w. – W roku 1911 włoski nacjonalista, który pracował w Luwrze, ukradł Monę Lisę i wywiózł ją do Florencji. W końcu udało się ją odnaleźć, była przytwierdzona od spodu do stołu w kuchni, a odnalazł ją policjant będący skrzypkiem amatorem – opowiada Cezary Zych. – W dowód wdzięczności ambasador francuski podarował policjantowi skrzypce. Instrument przechodził z rąk do rąk, aż trafił do Davide Montiego.

Szlak kościołów

Wart uwagi jest sam klasztor paradyski – jeden z najciekawszych zespołów zabytkowych Ziemi Lubuskiej. Wyjątkowej urody kościół, bogato polichromowane krużganki i refektarz, reprezentacyjne pomieszczenia opackie czy zakonne zbiory biblioteczne należały w późnych wiekach średnich i w okresie baroku do najbogatszych w tej części Polski i Europy.

– Festiwal „Muzyka w raju" to jedno z najważniejszych wydarzeń muzycznych w województwie. Kilka lat temu nabrał rozmachu i organizatorzy postanowili promować muzykę dawną również w wiejskich kościółkach, których jest u nas bardzo dużo. Mamy m.in. „Szlak Kościołów Drewnianych Regionu Kozła", na którym znajdują się świątynie w Chlastawie, Klępsku i Kosieczynie – mówi Michał Iwanowski, rzecznik prasowy Zarządu Województwa Lubuskiego. – Najstarszy jest gotycko-renesansowy kościół w Klępsku. Nieco młodszy obiekt w Chlastawie to zabytek klasy „0". Kościół w Kosieczynie z 1408 r. jest – po kościele w Tarnowie Pałuckim – drugim co do starszeństwa drewnianym kościołem w Polsce. Szlak kościołów drewnianych i Geopark Łuk Mużakowa to miejsca kandydujące w plebiscycie National Geographic Traveller o tytuł jednego z siedmiu cudów Polski.

Materiał partnera
Dolny Śląsk mocno stawia na turystykę
Materiał Promocyjny
Tajniki oszczędnościowych obligacji skarbowych. Możliwości na różne potrzeby
Regiony
Samorządy na celowniku hakerów
Materiał partnera
Niezależność Energetyczna Miast i Gmin 2024 - Energia Miasta Szczecin
Regiony
Nie tylko infrastruktura, ale też kultura rozwijają regiony
Materiał Promocyjny
Naukowa Fundacja Polpharmy ogłasza start XXIII edycji Konkursu o Grant Fundacji
Regiony
Tychy: Rządy w mieście przejmuje komisarz wybrany przez Mateusza Morawieckiego