FAMA – historia i przyszłość

Adam Klocek i Marcin Masecki będą gwiazdami 46. edycji Międzynarodowego Kampusu Artystycznego w Świnoujściu.

Aktualizacja: 19.08.2016 11:56 Publikacja: 18.08.2016 23:00

Adam Klocek ma na swoim koncie nagrodę Grammy.

Adam Klocek ma na swoim koncie nagrodę Grammy.

Foto: materiały prasowe

Jednym z najważniejszych wydarzeń festiwalu będzie koncert w ramach projektu „Laboratorium muzyki" i prawykonanie „Opowieści o bezsennej nocy" pod kierunkiem kompozytorki Candelarii Saenz Valiente z udziałem pianisty Marcina Maseckiego i perkusisty Jerzego Rogiewicza. W koncercie usłyszymy Chór Festiwalowy studentów Uniwersytetu Technologiczno-Humanistycznego w Radomiu. Candelaria Saenz Valiente to pochodząca z Argentyny artystka, z wykształcenia pisarka, muzyczka i reżyserka filmowa. Członkini zespołów Pictorial Candi i Paristetris. Wraz z Tomaszem Ebertem wymyśliła Ebertonium Candidus, czyli analogowy syntezator wydobywający dźwięk ze światła żarówek.

Marcin Masecki jest jedną z najważniejszych postaci polskiej sceny muzycznej. To absolwent prestiżowej Berklee College of Music w Bostonie, laureat „Paszportu Polityki", który działa ponad muzycznymi gatunkami. Jego projekty wydają się zwariowane, a jednak odnoszą sukcesy, tak jak sekstet Profesjonalizm czy orkiestra dęta Polonezy. Uprawia też kameralistykę klasyczną, zawsze w zaskakujący, niekonwencjonalny sposób. Tak powstała m.in. płyta „Sztuka Fugi – J.S. Bach".

Śpiewanie sądowe

Wydarzeniem 25 sierpnia będzie koncert Orkiestry Uniwersytetu Muzycznego im. Fryderyka Chopina, która zagra pod kierunkiem wiolonczelisty, dyrygenta, laureata Nagrody Grammy Adama Klocka. Towarzyszyć im będzie Kapela Maliszów, czyli rodzinny zespół z Męciny Małej w Beskidzie Niskim, założony przez multiinstrumentalistę Jana Malisza i jego dzieci. Kapela Maliszów inspiruje się tradycyjną muzyką swojego regionu, czyli tańcami i przyśpiewkami z okolic powiatu gorlickiego. Muzyka ta grana jest tradycyjnie, czyli na skrzypcach, basach i bębnie w sposób archaiczny, z pewną dozą wolności, radości i improwizacji.

Zainteresowania i zdolności dyrygenckie Adama Klocka zauważył Jerzy Maksymiuk, mianując go swoim „asystentem". Głównie jednak zajmuje się grą na wiolonczeli Antonia Stradivariego z 1717. Studiował w Musikhochschule w Kolonii oraz w Berlinie w klasie Borisa Pergamenschikowa, uzyskując dyplom z najwyższym odznaczeniem. Jest zwycięzcą siedmiu konkursów wiolonczelowych, m.in. w Poznaniu, Kolonii, Monachium i Nowym Jorku. Wziął udział w pierwszym wykonaniu „Concerto grosso" Krzysztofa Pendereckiego pod batutą kompozytora. Za premierowe nagranie tego utworu z towarzyszeniem Orkiestry Filharmonii Narodowej otrzymał nagrodę Fryderyk 2002. W 2003 wystąpił na galowym koncercie inaugurującym Rok Krzysztofa Pendereckiego w Filharmonii Narodowej. W 2004 dokonał, wraz z Sinfonią Varsovią, prawykonania napisanego dla niego „Koncertu wiolonczelowego" Krzesimira Dębskiego. Odbył też tournée koncertowe po Stanach Zjednoczonych i Japonii.

Wyjątkową propozycją będzie muzyczne widowisko „Andriej Wyszyński. Przemówienia Sądowe", w którym materiał bazowy stanowią wybrane fragmenty przemówień sądowych kontrowersyjnego prokuratora Andrieja Wyszyńskiego. Partie wokalne, częściowo zapisane, częściowo improwizowane, oparte na wybranych fragmentach przemówień, poddanych częściowej dekonstrukcji, zostają skonfrontowane z muzyką tworzoną przez W/SZ Quartet.

W tradycyjnym koncercie podsumowującym pracę sekcji wokalnej usłyszymy utwory Jonasza Kofty. Gościem specjalnym festiwalu będzie Piotr Banach, założyciel zespołów Hey, Ludzie Mili czy Indios Bravos, który tym razem zagra z Katarzyną Sondej jako duet BAiKA. Ciekawie zapowiada się koncert DMmusic & Żenia Berliński, w którym artyści ukażą muzykę w kontekście performatywnym. Usłyszymy dźwięki kontrabasu wzmocnionego siłą i możliwościami elektroniki.

Plastyka i gościnność

Tymczasem w Galerii Miejskiej ms44 otwarta zostanie wystawa „Ciało otwarte: ciało ludzkie, ciało miasta, ciało państwa". Kuratorem ekspozycji jest świnoujścianin Andrzej Pawełczyk, a zobaczymy prace kilkunastu młodych artystów ze szkół artystycznych z całej Polski. Studenci Uniwersytetu Artystycznego w Poznaniu przywiozą do Świnoujścia interdyscyplinarny projekt „Aranea", formacja Miejscovnik zaprezentuje instalację audiowizualną „Re: Pieśni", a młodzi fotograficy pracujący na festiwalu pod kierunkiem Tomka Sikory – fotograficzne impresje na temat wiodącego hasła „wyspy".

W programie także liczne projekcje filmowe. W Hali w Basenie Północnym zobaczymy spektakle uznanych niezależnych teatrów (m.in. Teatr KOD, Zachodniopomorska Ofensywa Teatralna) oraz propozycje studentów wrocławskiej, krakowskiej oraz warszawskiej szkoły teatralnej. Na wyspy zjadą także kabareciarze, m.in. Dwaj Panowie, Kabaret Nomen Omen, Grupa Paszkot oraz OBUH, czyli Ośrodek Badań nad Uniwersalizacją Humoru. Swoją kontynuację mieć będzie także cykl „Miejsca literatury". Gośćmi Darka Foksa będą między innymi Dionisios Sturis, Maciej Wasielewski oraz Marcin Kącki.

W ostatnim dniu festiwalu w Amfiteatrze im. Marka Grechuty odbędzie się koncert finałowy „Wiwaty i kwiaty" z udziałem laureatów oraz artystów kabaretowych – Władysława Sikory (Kabaret Potem) i Jarosława Marka Sobańskiego (formacje Ciach oraz Słuchajcie).

W sumie zaplanowano sto wydarzeń z udziałem kilkuset artystów z całej Polski reprezentujących takie dziedziny, jak muzyka, teatr, happeningi, performance, film, sztuki wizualne. Głównym punktem programu są warsztaty oraz prezentacja efektów pracy. Uczestnicy wybierani są spośród setek zgłoszeń, a ich talenty są oceniane przez jurorów, którzy najlepszych nagrodzą pulą nagród o wartości kilkudziesięciu tysięcy złotych.

Podobnie jak w zeszłym roku, także podczas 46. FAMY organizatorzy zachęcają mieszkańców miasta do wzięcia udziału w nurcie festiwalu „Zaproś FAMĘ do siebie". Chodzi o to, że Fama opuści scenę i będzie eksplorować przestrzeń miasta: podwórka, ulice, skwery, kawiarnie, a nawet prywatne mieszkania. W ten cyklu zrealizowane zostaną koncerty, happeningi, pokazy kabaretowe, projekty fotograficzne i inne wydarzenia.

Przeszłość i perspektywy

Historia Festiwalu Artystycznego Młodzieży Akademickiej FAMA rozpoczęła się w 1966 roku, kiedy to animatorzy szczecińskiego środowiska studenckiego postanowili powołać przegląd kabaretów. Po roku 1968 środowisko studenckie błyskawicznie przekładało na język sztuki swe polityczne doświadczenie. To wtedy właśnie rodził się polski teatr otwarty, wtedy powstało nowe pojęcie piosenki studenckiej – wykonywanej nie tylko przez studentów, programowo odmiennej, prezentującej przeżycia i przemyślenia młodej inteligencji polskiej. Wśród debiutantów, gości, laureatów, gwiazd FAMY z tamtych lat widnieją nazwiska: Magdy Umer, Marka Grechuty, Elżbiety Wojnowskiej, Andrzeja Mleczki, Jana Kaczmarka; nazwy teatrów: Akademia Ruchu z Warszawy, Teatr Gong-2 z Lublina, łódzka Cytryna, Teatr STU z Krakowa, Pantomima Szczecińska, poznański Teatr Ósmego Dnia, wrocławski Kalambur. To właśnie tutaj po raz pierwszy na tak szeroką skalę Salon Niezależnych z Warszawy zaprezentował poezję Nowej Fali, a plastycy i aktorzy, muzycy i piosenkarze współtworzyli wraz ze studencką i wczasową publicznością wspólnotę artystyczną.

Znakiem firmowym kultury studenckiej stały się kabarety, co roku konkurujące na FAMIE o Trójząb Neptuna – Tey, Elita, Stodoła, Kalambur, Pod Budą i inne. W latach 70. FAMA była specyficznym wakacyjnym zlotem artystycznych kontestatorów, gdzie powstawały wielkie widowiska muzyczno-poetyckie, w których brali udział Leszek Aleksander Moczulski, Krzysztof Karasek, Jarosław Marliewicz, Janusz Anderman, Ryszard Krynicki. Kunszt doskonalili jazzmani – big-band Zbigniewa Piotrowskiego, ostrzyli pióra dziennikarze „Studenta" – najbardziej zadziornego wówczas pisma kulturalnego, eksperymentowali plastycy – m.in. poznańska grupa Od Nowa z Wojciechem Mullerem i Izabelą Gustowską na czele, rysowali Andrzej Czeczot, Jan Sawka, Andrzej Dudziński, Andrzej Mleczko, Edward Lutczyn, tworzyli Olga Lipińska, Jonasz Kofta, Maks Szoc.

Na przełomie lat 60. i 70. liczba oficjalnych uczestników FAMY sięgała kilku tysięcy. W niesprzyjającej atmosferze politycznej FAMA została zlikwidowana. Paradoksalnie do przywrócenia festiwalu w Świnoujściu przyczyniła się sytuacja polityczna i społeczna po odwołaniu stanu wojennego. Od 1983 roku w Świnoujściu znów zaczęły gościć studenckie zespoły artystyczne. Nadspodziewanie łatwo odtworzył się też etos kultury alternatywnej, tak charakterystyczny dla środowiska akademickiego.

Festiwale w latach 1983 i 1984 ocenione zostały pozytywnie. W latach 1986–1987 ogromny nacisk położono na wszelkie warsztaty, przywrócono dawny schemat wartości. Zajęcia odbywały się pod skromnym hasłem „FAMA za wiedzę", ich celem były głównie nauka i szkolenie przyszłych artystów, twórców, dziennikarzy. Podobnie było w przypadku kolejnych, aż do 1989 roku.

Z FAMĄ przełomu lat 80. i 90. związane były takie nazwiska, jak: Mariusz Lubomski, Janusz Grzywacz, Joanna Turowska, Wojciech Kościelniak, Marek Tercz, Agnieszka Matysiak, Konrad Materna; Czerwony Tulipan, Zespół Reprezentacyjny, jazzmani z Joung Power, kabarety Koń Polski, Potem.

Teraz wypada trzymać kciuki za ich następców.

Pełny program www.fama.org.pl

Materiał partnera
Dolny Śląsk mocno stawia na turystykę
Materiał Promocyjny
Tajniki oszczędnościowych obligacji skarbowych. Możliwości na różne potrzeby
Regiony
Samorządy na celowniku hakerów
Materiał partnera
Niezależność Energetyczna Miast i Gmin 2024 - Energia Miasta Szczecin
Regiony
Nie tylko infrastruktura, ale też kultura rozwijają regiony
Materiał Promocyjny
Naukowa Fundacja Polpharmy ogłasza start XXIII edycji Konkursu o Grant Fundacji
Regiony
Tychy: Rządy w mieście przejmuje komisarz wybrany przez Mateusza Morawieckiego