Obywatelskie głosy zmieniają miasta

Samorządy przekonują się do budżetów obywatelskich. Dzięki temu szansę na realizację mają inwestycje i inicjatywy najbardziej potrzebne mieszkańcom.

Publikacja: 13.10.2016 23:00

Obywatelskie głosy zmieniają miasta

Foto: Rzeczpospolita

Budżet obywatelski w Lublinie, na który miasto przeznacza 15 mln zł, cieszy się coraz większą popularnością. O ile w pierwszej edycji, w 2014 r. zagłosowało ponad 47 tys. osób, w drugiej przeszło 68 tysięcy. W tym roku liczenie głosów wciąż trwa (głosowanie zakończyło się 10 października). Mieszkańcy zgłosili aż 170 propozycji o wartości 90 mln złotych. Pod głosowanie poddano 149 projektów.

Tradycyjnie dużo było projektów infrastrukturalnych: remontów ulic, budowy chodników i ścieżek rowerowych. Do tego są też projekty kulturalne, społeczne i sportowe. Nie zabrakło oryginalnych: produkcji filmu 3D przedstawiającego Lublin za 700 lat, utworzenia Hał Kał Patrolu, który na zgłoszenie miałby na rowerze przyjeżdżać na miejsce i sprzątać psie odchody, czy przeprowadzenia akcji informacyjnej o jeżach.

Piotr Choroś, koordynator budżetu obywatelskiego, podkreśla duże zaangażowanie mieszkańców. W inicjatywy, ich tworzenie i promowanie, angażuje się cały przekrój społeczeństwa, od młodzieży do emerytów, od robotników po nauczycieli. - To bardzo integruje społeczeństwo – mówi Piotr Choroś.

Infrastruktura przede wszystkim

Większość samorządów w regionie z budżetami obywatelskimi wystartowało w ubiegłym roku, na próbę. Okazało się, że inicjatywa angażuje mieszkańców. Zgłaszają więc coraz więcej projektów.

Na przykład w Puławach do realizacji w przyszłym roku skierowano 25 zadań, trzy razy więcej niż poprzednio. Wykonana zostanie dokumentacja dla zagospodarowania błoni i sfinansowanych kilkanaście przedsięwzięć infrastrukturalnych. Mieszkańcy zobaczą także więcej stojaków na rowery, dystrybutorów wody pitnej, automatów z woreczkami na psie odchody. Miasto zapłaci też za cotygodniowe treningi na siłowni w porcie, zajęcia fotograficzne dla amatorów, czy kurs tańca dla seniorów.

Po raz pierwszy budżet obywatelski wystartował w Białej Podlaskiej. Samorząd przeznaczył na to 1 mln zł, a z 51 zgłoszonych projektów mieszkańcy do realizacji wybrali siedem: budowę placów zabaw, parkingów, chodników i boiska.

To właśnie inwestycje w utwardzenie chodników i parkingów, remonty osiedlowych dróg, tworzenie placów zabaw i miejsc wypoczynku, budowa ścieżek rowerowych siłowni czy boisk, to najczęściej zgłaszane propozycje.

Zdarzają się też inne. W tegorocznej, drugiej edycji budżetu obywatelskiego w Lubartowie, wśród zgłoszonych propozycji są m.in.: postawienie automatycznych defibratorów, zakup automatycznych toalet, budowa tężni solankowej czy miasteczka gier. W ubiegłym roku do realizacji zgłoszono m.in. remont fontanny miejskiej i budowę wiaty nad Wieprzem, gdzie mogą spotykać się młodzi ludzie.

- Realizujemy inwestycję zgodnie z wolą mieszkańców, ale rzeczywiście niektóre przedsięwzięcia w hierarchii priorytetów miejskich zajęłyby dalsze pozycje - przyznaje Anna Bielińska, sekretarz miasta Lubartowa.

Różne modele

Samorządowcy z regionu wybierają różne modele budżetów partypacyjnych. Budżet Lublina podzielony jest na dwie części, na tzw. duże projekty (od 500 tys. zł do 1,2 mln zł, łącznie 8 mln zł) i małe projekty (od 50 tys. do 500 tys. zł, łącznie 7 mln zł). W przypadku budżetu partypacyjnego Opola Lubelskiego część społeczna stanowi około 10 procent.

- Chcemy dać mieszkańcom możliwość wybrania także wydarzeń kulturalnych. W tym roku zgłoszono tylko jeden projekt społeczny, dlatego przeszedł bez głosowania - mówi Krzysztof Ryczek, rzecznik prasowy opolskiego magistratu.

W Zamościu przyjęto zasadę, że propozycje nie mogą przekraczać 100 tys. zł, a o ich realizacji decydują zebrania osiedli. W przypadku Łęcznej głos decydujący należy do rady osiedli po konsultacji z właściwymi referatami Urzędu Miejskiego. Wielkość budżetów zależy od wielkości osiedla (od 60 tys. do 12 tys. zł), łącznie 232 tys. zł. Mieszkańcy tylko proponują inwestycje.

- Istnieje możliwość łączenia środków, jeśli zarządy osiedli podpiszą odpowiednie porozumienie - mówi Grzegorz Kuczyński, rzecznik prasowy Urzędu Miasta w Łęcznej.

W Chełmie w tym roku kwotę budżetu zwiększono do 2, 5 mln zł (o 500 tys. zł) i wprowadzono nowy podział miasta na 10 rejonów (było 4).

- Rejony konstruowaliśmy tak, aby w miarę możliwości osiedla jednorodzinne, nie znalazły się w jednym rejonie z osiedlami wielorodzinnymi, bo mieszkańcy tych osiedli mają różne potrzeby. Generalnie w naszym budżecie obowiązuje zasada, że można zgłaszać tylko projekty inwestycyjne z realizacją jednoroczną – wyjaśnia Roland Kurczewicz, rzecznik chełmskiego magistratu.

Inną zasadę przyjął w tej edycji budżetu obywatelskiego samorząd Tomaszowa Lubelskiego. Odszedł od podziału miasta na pięć rejonów i wprowadził zasadę, że projekty nie mogą być realizowane na terenie placówek oświatowych.

- W poprzednich dwóch edycjach mieliśmy nadreprezentację inwestycji związanych z przedszkolami i szkołami. Chcemy dać szansę choćby wspólnotom mieszkaniowym i spółdzielniom mieszkaniowym - mówi Henryk Nowosad z Urzędu Miasta w Tomaszowie Lubelskim.

W Lubartowie nowością jest możliwość realizacji projektów na prywatnych działkach, pod warunkiem, że przed realizacją projektu właściciel gruntu zrzeknie się prawa własności na rzecz miasta.

W Świdniku zmniejszono zaś maksymalną wartość projektu ze 150 do 100 tys. zł, aby można było zrealizować ich jeszcze więcej.

Budżet obywatelski w Lublinie, na który miasto przeznacza 15 mln zł, cieszy się coraz większą popularnością. O ile w pierwszej edycji, w 2014 r. zagłosowało ponad 47 tys. osób, w drugiej przeszło 68 tysięcy. W tym roku liczenie głosów wciąż trwa (głosowanie zakończyło się 10 października). Mieszkańcy zgłosili aż 170 propozycji o wartości 90 mln złotych. Pod głosowanie poddano 149 projektów.

Tradycyjnie dużo było projektów infrastrukturalnych: remontów ulic, budowy chodników i ścieżek rowerowych. Do tego są też projekty kulturalne, społeczne i sportowe. Nie zabrakło oryginalnych: produkcji filmu 3D przedstawiającego Lublin za 700 lat, utworzenia Hał Kał Patrolu, który na zgłoszenie miałby na rowerze przyjeżdżać na miejsce i sprzątać psie odchody, czy przeprowadzenia akcji informacyjnej o jeżach.

Pozostało 84% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Materiał partnera
Ciechanów idealny na city break
Materiał partnera
Nowa trakcja turystyczna Pomorza Zachodniego
Materiał partnera
Dolny Śląsk mocno stawia na turystykę
Regiony
Samorządy na celowniku hakerów
Materiał Promocyjny
Mapa drogowa do neutralności klimatycznej
Materiał partnera
Niezależność Energetyczna Miast i Gmin 2024 - Energia Miasta Szczecin
Regiony
Nie tylko infrastruktura, ale też kultura rozwijają regiony