Reklama

Rowery podbijają Gdańsk

Stolica regionu propaguje modę na dwa kółka i zgarnia tytuł najbardziej rowerowego miasta Europy.
Pomorze to nie tylko wspaniałe tereny do turystyki rowerowej, ale też stale poprawiająca się infrast

Pomorze to nie tylko wspaniałe tereny do turystyki rowerowej, ale też stale poprawiająca się infrastruktura w miastach.

Foto: Rzeczpospolita, Jerzy Dudek

Liczący 460 tys. mieszkańców Gdańsk mocno stawia na rowery jako środek komunikacji oraz sposób spędzania wolnego czasu i dbania o zdrowie. Niezależnie od poprawiającej się infrastruktury miasto angażuje się w szereg akcji popularyzujących jazdę na rowerze.

Maj dla gdańszczan upłynął pod znakiem rowerowych wyzwań. Jednocześnie trwały dwie rywalizacje: Rowerowy Maj dla uczniów oraz European Cycling Challenge dla wszystkich mieszkańców, ale głównie osób dojeżdżających do pracy. W ramach tej pierwszej rywalizacji uczniowie podstawówek i przedszkolaki z Gdańska przez cały maj wklejały pilnie naklejki w specjalnych książeczkach i na szkolnych plakatach. Otrzymywało je każde dziecko, które przyjechało do szkoły na rowerze, hulajnodze lub na rolkach. Zbierane w ten sposób punkty zliczali szkolni koordynatorzy akcji, przekazując je następnie organizatorowi akcji – referatowi mobilności aktywnej Urzędu Miejskiego w Gdańsku.

Rok temu w Rowerowym Maju jeździli uczniowie z 91 szkół podstawowych i przedszkoli w tym mieście. Prawdopodobnie w tym roku rekord liczby uczestników w Trójmieście został pobity (uczestniczą w akcji także Sopot i Gdynia). Udział biorą także gminy z gdańskiego obszaru metropolitalnego: Cedry Wielkie i Puck. Za ciągłym wzrostem popularności kampanii wśród szkół idą również inwestycje w parkingową infrastrukturę dla rowerów – w ubiegłym roku przy podstawówkach i gimnazjach w Gdańsku zamontowano dwa tysiące stojaków rowerowych.

European Cycling Challange to popularna na Starym Kontynencie rywalizacja między miastami – wygrywa to, którego mieszkańcy wykręcą przez cały maj najwięcej kilometrów na rowerze. Liczą się te przejazdy, w których rower zastąpił silnikowe środki transportu. W tym roku, po dwóch latach triumfów we wszystkich kategoriach, Izmir strącił Gdańsk z jednego z podiów European Cycling Challenge. Tureckie miasto wyprzedziło stolicę Pomorza w klasyfikacji generalnej. Ale Gdańsk trzeci kolejny zdobył tytuł Najbardziej Rowerowego Miasta Europy (liczy się ilość km w przeliczeniu na tysiąc mieszkańców) z rezultatem 1801 km. Co ważne – jest wyraźny postęp, bo w 2016 r. było to 1750 km, zaś w 2015 r. niespełna 1 tys.

Reklama
Reklama

Dobre wyniki to efekt m.in. poprawiającej się infrastruktury rowerowej w tym mieście. Sieć tras dla jednośladów liczy łącznie 671 km, w tym 119 km stanowią wydzielone drogi. Ulice z uspokojonym ruchem (prędkość dopuszczalna poniżej 30 km/h) stanowią 484 km, przybywa także ulic jednokierunkowych z kontrapasem – jest ich już 206 o łącznej długości 48 km.

Gdańsk wpadł też na nowatorskie rozwiązanie – parę tygodni temu udostępnił rowerzystom... autobus. Ma przyczepę na rowery i kursuje tunelem pod Martwą Wisłą. Może przewieźć dziennie 800 jednośladów. Jednorazowo na przyczepie mieści się ich 20. – Tunel cieszy się dużym powodzeniem, ale to trasa szybkiego ruchu, więc nie można do niego wjechać rowerem – tłumaczy Michał Piotrowski z Urzędu Miasta Gdańsk. Dotychczas rowerzyści mieli do dyspozycji w autobusie pięć miejsc na rowery, ale to było za mało.

Regiony
Co dziewiąty mężczyzna w kraju ma problemy ze spłatą zaległych zobowiązań
Materiał Promocyjny
Bezpieczeństwo to nie dodatek. To fundament systemu płatności
Okiem samorządowca
Prezydent Olsztyna: Stawiamy na komunikację zbiorową
Regiony
Dolny Śląsk rewitalizuje linie kolejowe i inwestuje w pociągi
Regiony
Jak kupować mądrze gaz na zmiennym rynku
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama