Urok małych miasteczek

Święto Jesieni, muzyczne festiwale, Magiczne Ogrody – warto teraz odwiedzić Lubelszczyznę.

Publikacja: 14.09.2017 21:00

Jedną z największych atrakcji Janowca są Magiczne Ogrody, rodzinny park, który oczaruje nie tylko na

Jedną z największych atrakcji Janowca są Magiczne Ogrody, rodzinny park, który oczaruje nie tylko najmłodszych.

Foto: materiały prasowe

Wrzesień to doskonały czas na wyprawę do urokliwych miasteczek Lubelszczyzny, zwłaszcza że szykują wyjątkowe wydarzenia – m.in. koncerty, kiermasze i wystawy.

Położony wśród wąwozów, w sąsiedztwie urokliwej Wisły, Kazimierz Dolny nie wymaga reklamy – od lat przyciąga turystów. W powakacyjny czas szykuje się tu jedno z najbardziej znanych wydarzeń – Święto Jesieni.

– To plenerowa impreza, o charakterze dożynek i kiermaszu. Wyjątkowa, bo dbamy, żeby wystawiano tu produkty na co dzień trudno dostępne – mówi Joanna Szkuat, kierownik oddziału Przyrodniczego Muzeum Nadwiślańskiego w Kazimierzu Dolnym, które jest głównym organizatorem.

Stoiska handlowe i scena staną 24 września na błoniach Muzeum, przy wjeździe do miasta. W ogródku botanicznym – między XVI-wiecznym spichlerzem a domem z Modliborzyc – będzie kącik edukacyjny dla dzieci.

Kiermasz ma być imponujący. – Przybędzie ok. 120–150 wystawców. Już zgłosiło się ponad stu – mówi Joanna Szkuat.

Z kiermaszu do muzeum

Motywem jest jesień, będą więc przetwory – konfitury, pikle czy naturalne octy. Ponadto – warzywa, owoce z ekologicznych gospodarstw, sery z lokalnych manufaktur, pieczywo, dania regionalne i oleje tłoczone na zimno, o różnym smaku i walorach zdrowotnych.

Amatorów słodkości ucieszą rzadko spotykane miody – z gryki, nawłoci, malinowy czy wrzosowy.

– Będzie też rzadkość: stoisko z przetworami z owoców dzikiej róży i płatków róż ozdobnych. Z upraw tych kwiatów słyną okolice sąsiedniej Końskowoli – zaznacza Joanna Szkuat.

Przy okazji imprezy będzie można zwiedzić Muzeum w specjalnej cenie – 5 zł za bilet. – I zobaczyć np. szklany ul z pszczołami, którym opiekuje się pan Roman Wolny, pszczelarz z Kazimierza. Obserwacja pszczół budzi dużo emocji – zaznacza Joanna Szkuat.

Będzie rękodzieło miejscowych twórców, w tym rzeźby, suche bukiety, zabawki, i gratka dla amatorów roślin. – Zgłosiła się do nas pani, która ma bardzo dużo tradycyjnych odmian cebulek kwiatów, które trudno znaleźć w sklepach – mówi Joanna Szkuat.

Imprezie towarzyszą występy zespołów ludowych i konkursy.

Przy okazji odwiedzin Kazimierza warto przejść się po rynku, gdzie zachowały się zabytkowe kamieniczki, wybrać się do ruin zamku, kościoła farnego czy na Górę Trzech Krzyży, skąd widać panoramę okolicy. Albo odwiedzić dom Kuncewiczów i Muzeum Sztuki Złotniczej na Rynku z kolekcją złotnictwa liczącą 1,5 tys. eksponatów. W pobliskim Męćmierzu zobaczyć wiatrak i ze wzniesienia podziwiać Wisłę.

Magia w Ogrodach

Wrzesień to ostatni dzwonek, by w tym sezonie odwiedzić Janowiec (koło Kazimierza Dolnego) i tutejsze Magiczne Ogrody – rodzinny park, który oczaruje nie tylko najmłodszych.

– Park rozciąga się na powierzchni 6 hektarów, jest podzielony na krainy tematyczne, w których są najróżniejsze atrakcje dla dzieci, zarówno tych najmłodszych, jak i nieco starszych – mówi Renata Zdulska z Magicznych Ogrodów.

Jest tu m.in. Smocze Gniazdo, Zamek Wróżek i Krasnoludzki Gród, magiczne postaci, tratwy do pływania po stawie i kolejka jadąca przez baśniową krainę.

Park robi wrażenie, a ci którzy go zwiedzili, twierdzą, że jest jeszcze piękniejszy niż na folderach. – Turyści się zachwycają, park został zaprojektowany tak, żeby w każdym miesiącu kwitło co innego, co pozwala obserwować przyrodę. We wrześniu, kiedy kwitną wrzosy i mnóstwo innych roślin i krzewów, jest równie urokliwy jak w pozostałych miesiącach – zaznacza Renata Zdulska.

Turyści często przyjeżdżają na cały dzień, a wycieczki łączą np. ze zwiedzaniem zamku w Janowcu, odległym o 5 kilometrów.

Polska Organizacja Turystyczna przyznała Magicznym Ogrodom Certyfikat Najlepszego Produktu Turystycznego 2015 roku.

Będąc w Janowcu, warto zobaczyć XVI-wieczny zamek (oddział Muzeum Nadwiślańskiego), z murem w poziome pasy. Kiedyś należał do magnackich rodów, zachowały się tu dziedziniec, krużganki, taras widokowy na pradolinę Wisły i Dom Północny z wystawą o historii twierdzy.

Trzy Kultury we Włodawie

We wrześniu Włodawa na trzy dni zamienia się w tętniący życiem kulturalny tygiel za sprawą już XVIII Festiwalu Trzech Kultur, który organizuje Muzeum – Zespół Synagogalny w ramach programu „Dziedzictwo kulturowe Włodawy".

Impreza potrwa od 22–24 września, ale już 21 września gości czeka wieczór z kabaretem i szmoncesem żydowskim. Festiwal ma upamiętnić i przypomnieć wielokulturową historię miasta, którą kiedyś zgodnie zamieszkiwali przedstawiciele trzech kultur: żydowskiej, prawosławnej i katolickiej. Będą spektakle, koncerty, widowiska – wystąpi plejada znakomitości.

Renata Przemyk zaśpiewa utwory Leonarda Cohena, zespół Bum Bum Orkestar da koncert muzyki neoklezmerskiej, a chór OKTOICH – muzyki cerkiewnej. Bornus Consort z Warszawy wykona utwory muzyki dawnej. Obecna będzie także muzyka gospel w wykonaniu polskiego chóru Sound'n'Grace. Zaśpiewają Joszko Broda i Jasnogórski Chór Chłopięco-Męski Pueri Claromontani. Koncertową Noc Bardów uświetni m.in. aktor Artur Barciś.

– Będzie dużo projektów, które przypadną gościom do gustu. Jak choćby nowy projekt, który z okazji 25-lecia swojego istnienia przedstawi zespół KROKE – mówi Anita Lewczuk, dyrektor Muzeum.

Festiwal jest organizowany we współpracy Muzeum z miejscową parafią rzymskokatolicką i parafią prawosławną. Główne wydarzenia odbędą się w wyjątkowych wnętrzach: synagodze, cerkwi prawosławnej pw. Narodzenia NMP i kościele św. Ludwika.

Imprezie ma towarzyszyć Jarmark Festiwalowy. – Włodawa kiedyś słynęła z jarmarków, będziemy kultywować tę tradycję i w tym roku pojawią się stoiska np. z rękodziełem i regionalnymi wyrobami – mówi Anita Lewczuk.

Przy okazji Festiwalu można podziwiać zabytkowy, XVIII-wieczny układ urbanistyczny centrum Włodawy, z rynkiem i budynkiem Czworoboku, na którego dziedzińcu – jak mówi tradycja – doszło do pojedynku Bohuna z Wołodyjowskim, który Sienkiewicz opisał w „Ogniem i mieczem".

W innym, niepowtarzalnym klimacie będzie utrzymany Chełmski Festiwal Szantowy (23 września). Jak zawsze będzie to wieczór pełen niesamowitych wrażeń. Na scenie Chełmskiego Domu Kultury zagoszczą takie gwiazdy jak: Jerzy Porębski, Mietek Folk Olsztyn – znani wykonawcy piosenki żeglarskiej spod znaku czarnej bandery.

Przy okazji pobytu w Chełmie warto zwiedzić podziemia kredowe – unikatowy labirynt korytarzy pod Starówką, pozostały po wydobywaniu bogatych złóż kredy, czy Górę Chełmską z XVIII-wieczną bazyliką Narodzenia NMP.

Wrzesień to doskonały czas na wyprawę do urokliwych miasteczek Lubelszczyzny, zwłaszcza że szykują wyjątkowe wydarzenia – m.in. koncerty, kiermasze i wystawy.

Położony wśród wąwozów, w sąsiedztwie urokliwej Wisły, Kazimierz Dolny nie wymaga reklamy – od lat przyciąga turystów. W powakacyjny czas szykuje się tu jedno z najbardziej znanych wydarzeń – Święto Jesieni.

Pozostało 94% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Materiał partnera
Nowa trakcja turystyczna Pomorza Zachodniego
Materiał partnera
Dolny Śląsk mocno stawia na turystykę
Regiony
Samorządy na celowniku hakerów
Materiał partnera
Niezależność Energetyczna Miast i Gmin 2024 - Energia Miasta Szczecin
Regiony
Nie tylko infrastruktura, ale też kultura rozwijają regiony