Lotnisko z dużymi ambicjami

W Krośnie wszystko jest już gotowe, by samoloty mogły lądować na nowym utwardzonym pasie.

Publikacja: 17.09.2017 23:00

Ostatnia inwestycja na lotnisku w Krośnie kosztowała 27 mln złotych.

Ostatnia inwestycja na lotnisku w Krośnie kosztowała 27 mln złotych.

Foto: Urząd Miasta Krosno

Władze samorządowe mają nawet nadzieję, że teraz zmodernizowany port będzie w stanie przyjmować samoloty większe, niż lądowały tu dotychczas. Pas odebrany przez nadzór budowlany na początku tego roku, na którym będą startowały i lądowały samoloty, ma długość 1100 metrów i szerokość 30 metrów, musi jednak jeszcze zostać odebrany przez Urząd Lotnictwa Cywilnego (ULC).

Jest to zazwyczaj proces skomplikowany, ponieważ dotyczy m.in. instrukcji operacyjnych portu, które będą w przyszłości wytycznymi dla użytkowników lotniska w celu zapewnienia bezpieczeństwa.

Pas to nie wszystko

Zbudowano również płytę postojową dla samolotów oraz drogi kołowania. Port wyposażony jest też w urządzenia nawigacyjne – radiolatarnie i świetlny system na podejściu do lądowania, który umożliwia korzystanie z portu także w nocy. Wieża kontroli lotów wyposażona została w odpowiednie oprzyrządowanie. Cała inwestycja kosztowała 27 mln złotych i została sfinansowana ze środków miasta.

Znajduje się tam również kontenerowa stacja paliw, która przeszła odbiory techniczne. Lotniskiem będzie zarządzać spółka powołana przez zarząd miasta. Spółka wystąpiła o pozwolenie na użytkowanie i koncesję na sprzedaż paliwa lotniczego. A w planach jest przedłużenie pasa startowego nawet do 1800 metrów, co umożliwiłoby przyjmowanie większych maszyn niż obecnie. Władze mają nadzieję, że gdyby udało się rzeczywiście tak rozbudować drogę startową, to mogłyby tutaj przylatywać samoloty średniego zasięgu, czyli tzw. kodu C – takie jak Boeing 737, Airbus 320 i Embraer 170/190.

Firmom się spodobało

Lotnisko pokazało, że ma duże ambicje, i natychmiast pojawił się inwestor chętny na przejęcie gruntów przylegających do portu. Chodzi o dwie działki o łącznej powierzchni 2 hektarów (jedna 0,8 ha, druga 1,2 ha), które znajdują się w specjalnej strefie ekonomicznej. Kłopot był jednak w tym, że inwestor nie chciał ich kupować, tylko przejąć na podstawie użytkowania wieczystego. Wiadomo jednak, że polskie przepisy dotyczące stref ekonomicznych mają się zmienić, taka opcja mogłaby już nie być możliwa, więc krośnieńscy radni w przyspieszonym tempie, żeby inwestycji nie blokować, jednogłośnie podjęli pozytywną dla przedsiębiorcy decyzję.

Według informacji Piotra Przytockiego, prezydenta miasta Krosno, z podpisanego listu intencyjnego wynika, że firma jest lokalna, zamierza wybudować zakład przetwórstwa drewna i zatrudnić już na początku nie mniej niż 80 osób.

To nie jest jedyny zainteresowany nową inwestycją miasta. Korzysta z niej już siedem spółek. Lotnisko zachęciło także firmę Aero-Kros, która planuje produkcję ultralekkich samolotów oraz chce stworzyć Aeroklub Historii Lotnictwa i szkołę lotniczą, gdzie będzie można obejrzeć, jak wygląda restauracja starych maszyn.

Krośnieńskie lotnisko jest własnością miasta od grudnia 2005 roku, zarządza nim Aeroklub Polski, a głównym użytkownikiem jest nadal Aeroklub Podkarpacki. Korzystają z niego również inne regionalne aerokluby z Podhala, Lubelszczyzny, szkoły lotnicze z Rzeszowa, Mielca, Chełmna oraz właściciele prywatnych statków powietrznych (oprócz samolotów także helikoptery i wiatrakowce) ze Śląska, Pomorza i Czech. Budowa pasa utwardzonego jest dużym wydarzeniem, ponieważ dotychczas port posiadał jedynie trzy pasy trawiaste, więc mógł być wykorzystany jedynie do celów szkoleniowych i sportowych.

Strategia na przyszłość

Teraz ambicją samorządu Krosna jest to, żeby ich port stał się uzupełnieniem podkarpackiej infrastruktury lotniczej, czyli istniejących już: lotniska w Rzeszowie-Jasionce – które jest regionalnym portem lotniczym, dzięki ostatnim inwestycjom umożliwiającym przeładunki potężnych transportów cargo – lotniska przyzakładowego w Mielcu, wykorzystywanego również do lotów sportowych, i Bezmiechowa, gdzie znajduje się szybowcowy ośrodek szkoleniowy i treningowy. W założeniach lotnisko w Krośnie miało mieć rozbudowaną funkcję szkoleniową z poszerzoną ofertą dla mechaników branży lotniczej, dla pilotów samolotów ultralekkich oraz umożliwiać firmom produkującym samoloty testowania ich w tym porcie.

masz pytanie, wyślij e-mail do autorki: d.walewska@rp.pl

Władze samorządowe mają nawet nadzieję, że teraz zmodernizowany port będzie w stanie przyjmować samoloty większe, niż lądowały tu dotychczas. Pas odebrany przez nadzór budowlany na początku tego roku, na którym będą startowały i lądowały samoloty, ma długość 1100 metrów i szerokość 30 metrów, musi jednak jeszcze zostać odebrany przez Urząd Lotnictwa Cywilnego (ULC).

Jest to zazwyczaj proces skomplikowany, ponieważ dotyczy m.in. instrukcji operacyjnych portu, które będą w przyszłości wytycznymi dla użytkowników lotniska w celu zapewnienia bezpieczeństwa.

Pozostało 86% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Materiał partnera
Nowa trakcja turystyczna Pomorza Zachodniego
Materiał partnera
Dolny Śląsk mocno stawia na turystykę
Regiony
Samorządy na celowniku hakerów
Materiał partnera
Niezależność Energetyczna Miast i Gmin 2024 - Energia Miasta Szczecin
Regiony
Nie tylko infrastruktura, ale też kultura rozwijają regiony
Materiał Promocyjny
Technologia na etacie. Jak zbudować efektywny HR i skutecznie zarządzać kapitałem ludzkim?