Kosztowne odzyskiwanie przestrzeni

Biznes i deweloperzy odczują skutki uchwały krajobrazowej w Krakowie. Ogromny wpływ na rynek lokalny będzie miało wprowadzenie ograniczeń dla reklam.

Publikacja: 12.11.2017 22:30

Ograniczenia związane z umieszczaniem reklam mają chronić przestrzeń miejską Krakowa

Ograniczenia związane z umieszczaniem reklam mają chronić przestrzeń miejską Krakowa

Foto: AdobeStock

Wprowadzenia bezwzględnego zakazu grodzeń w mieście i dopuszczenie umieszczania bannerów i billboardów na pustych ścianach mieszkalnych budynków prywatnych to jedne z najczęściej wskazywanych uwag do projektu uchwały krajobrazowej miasta Krakowa. Wpłynęło ich w sumie 92.

– Mieszkańcy Krakowa w zdecydowanej większości wskazali, że chcą, by z przestrzeni publicznej zostały usunięte reklamy, a ewentualna możliwość lokalizacji nowych nośników reklamowych została poddana ścisłej regulacji. W opinii mieszkańców istotnym problemem komunikacyjnym, utrudniającym korzystanie z przestrzeni, są ogrodzenia powstające dookoła wielorodzinnych budynków mieszkalnych – mówi wiceprezydent Elżbieta Koterba.

Doświadczenie innych miast – Łodzi czy Opola, których podobne uchwały krajobrazowe zostały uchylone przez wojewódzkie sądy administracyjne – pokazuje, że usuwanie z miast reklam i grodzeń budzi ogromne kontrowersje.

– Nie jesteśmy przeciwni porządkowaniu przestrzeni publicznej z reklam, które szpecą miasta. Jesteśmy za tym, by było ich mniej, ale by wszystko było oparte na sprawiedliwych zasadach – wskazuje Lech Kaczoń, prezes Izby Gospodarczej Reklamy Zewnętrznej, której członkowie brali udział w konsultacjach społecznych projektu w Krakowie.

Walka toczy się bowiem o ogromne pieniądze. Według wyliczeń Izby w 2016 r. rynek reklamy w Polsce był wart 8,3 mld zł netto i był większy o 3 proc., czyli blisko ćwierć miliarda złotych, a Kraków jest liderem wśród miast m.in. w billboardach citylight.

Władze Krakowa przyznają, że niewykluczone jest, iż „mniejsza podaż przestrzeni publicznej możliwej do wykorzystania jako powierzchnia reklamowa spowoduje w przyszłości wzrost cen reklam". – Możliwe również, że część przedsiębiorców, którzy dotychczas wykorzystywali darmową reklamę i zaśmiecali przestrzeń publiczną, zmuszonych będzie poszukać nowych form reklamy i środków dotarcia do klientów – mówi Maciej Grzyb, dyrektor biura prasowego miasta Krakowa.

Jak jednak podkreśla, istotne jest, że dzięki uchwale miasto zyska skuteczne narzędzie do walki z nielegalnymi i szpecącymi miasto reklamami.

Także deweloperzy przyglądają się przygotowanym przepisom. – Z naszych obserwacji, również jako administratora, wynika, że ewentualne grodzenie osiedli nie jest trendem, lecz potrzebą poczucia bezpieczeństwa – ocenia Mateusz Legutko, dyrektor ds. inwestycji i rozwoju w spółce Inter-Bud Developer z Krakowa.

Spółka liczy, że regulacje zawarte w projekcie uchwały krajobrazowej, a dotyczące m.in. realizacji ogrodzeń na nowo powstałych osiedlach, „uwzględniać będą potrzeby tam mieszkających". Także spółka Megapolis z dużą uwagą obserwuje dyskusję w zakresie grodzenia osiedli, a „wszelkie głosy stara się uwzględnić w planowanych inwestycjach". Adam Stefanowicz, dyrektor sprzedaży w Megapolis, przyznaje, że „kwestia grodzenia inwestycji przewija się bardzo często w rozmowach z naszymi klientami – i tu przeważają głosy na »tak«, i to wyraźnie".

– Postawiliśmy sobie wyzwanie polegające na połączeniu oczekiwań klientów w zakresie grodzenia z dbałością o wpisanie inwestycji w istniejącą strukturę zabudowy i zapewnieniem swobodnego poruszania się pomiędzy nią – dodaje Stefanowicz.

Ireneusz Raś, szef stowarzyszenia Tak, Kraków! i poseł PO, przyznaje, że mieszkańcy stawiają płoty ze względu na bezpieczeństwo i parkingi, których jest za mało w mieście. – Państwo powinno te sprawy wziąć w swoje ręce, by to poczucie bezpieczeństwa wzmóc. Są do tego nowe, inteligentne rozwiązania, a państwo, nie miasto czy jego mieszkańcy, powinno je sfinansować – dodaje Raś.

Wprowadzenia bezwzględnego zakazu grodzeń w mieście i dopuszczenie umieszczania bannerów i billboardów na pustych ścianach mieszkalnych budynków prywatnych to jedne z najczęściej wskazywanych uwag do projektu uchwały krajobrazowej miasta Krakowa. Wpłynęło ich w sumie 92.

– Mieszkańcy Krakowa w zdecydowanej większości wskazali, że chcą, by z przestrzeni publicznej zostały usunięte reklamy, a ewentualna możliwość lokalizacji nowych nośników reklamowych została poddana ścisłej regulacji. W opinii mieszkańców istotnym problemem komunikacyjnym, utrudniającym korzystanie z przestrzeni, są ogrodzenia powstające dookoła wielorodzinnych budynków mieszkalnych – mówi wiceprezydent Elżbieta Koterba.

Pozostało 81% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Materiał partnera
Ciechanów idealny na city break
Materiał partnera
Nowa trakcja turystyczna Pomorza Zachodniego
Materiał partnera
Dolny Śląsk mocno stawia na turystykę
Regiony
Samorządy na celowniku hakerów
Materiał partnera
Niezależność Energetyczna Miast i Gmin 2024 - Energia Miasta Szczecin
Materiał Promocyjny
CERT Orange Polska: internauci korzystają z naszej wiedzy