XI Ogólnopolskie Letnie Igrzyska Olimpiad Specjalnych w Katowicach, Chorzowie i Mikołowie

Katowice, Chorzów i Mikołów w czerwcu przyszłego roku będą gościć XI Ogólnopolskie Letnie Igrzyska Olimpiad Specjalnych.

Aktualizacja: 13.12.2017 13:31 Publikacja: 12.12.2017 23:30

Foto: materiały prasowe

9 czerwca ponad tysiąc niepełnosprawnych intelektualnie sportowców stanie do walki o medale, ale też o kwalifikację do światowych igrzysk, które odbędą się w Abu Zabi, w roku 2019.

To będzie największe wydarzenie sportowe polskiego oddziału Olimpiad Specjalnych w 2018 roku, ale też jedna z większych imprez sportowych w kraju – uczestników zmagających się w 11 dyscyplinach wesprze ponad 800 trenerów, lekarzy, sędziów i wolontariuszy. To oznacza, że organizatorzy muszą przygotować się na przyjazd 2 tysięcy gości.

– Dla oddziału regionalnego olimpiady specjalne śląskie to duże wydarzenie i wyzwanie, ale to nie pierwszy raz, gdy na Śląsku organizujemy dużą sportową imprezę. Każdego roku przygotowujemy kilkadziesiąt wydarzeń regionalnych i ogólnopolskich – podkreśla Dariusz Wosz, dyrektor igrzysk.

– To w ostatnich latach wiodący oddział regionalny w naszej strukturze, realizuje wiele projektów lokalnych, w które angażuje setki trenerów i instruktorów oraz wolontariuszy – potwierdza Joanna Styczeń-Lasocka, dyrektor generalny Olimpiad Specjalnych Polska. – Nie bez znaczenia jest też otwarta postawa samorządów lokalnych: urzędów miasta w Katowicach, Chorzowie, Mikołowie i Urzędu Marszałkowskiego Województwa Śląskiego.

Ceremonię otwarcia igrzysk zaplanowano w Spodku. Rywalizacja będzie toczyć się na obiektach katowickiej AWF (pływanie, badminton, tenis stołowy), w kręgielni Galaktyka w Katowicach (bowling) oraz w Golf Parku Mikołów (golf). Szczególnie istotny będzie chorzowski Stadion Śląski, gdzie zaplanowano aż sześć dyscyplin: piłkę nożną, lekkoatletykę, kolarstwo, tenis, trójbój siłowy i bocce.

– Od kilku lat na obiektach treningowych Stadionu Śląskiego organizujemy zawody dla szkół specjalnych z Katowic, Chorzowa i Siemianowic Śląskich. Cieszę się, że możemy otworzyć arenę główną dla potrzeb tej wyjątkowej imprezy. Zależy nam na tym, aby pokazać, że Stadion Śląski jest otwarty dla wszystkich – podkreśla Krzysztof Klimosz, prezes spółki Stadion Śląski.

Pionier w regionie

Tysiąc uczestników igrzysk to ułamek krajowej społeczności sportowców niepełnosprawnych intelektualnie. Krajowy ruch zrzesza ponad 17 tysięcy zawodników w 500 klubach, pomaga im półtora tysiąca trenerów i ponad siedem tysięcy wolontariuszy. Co roku odbywa się 200 imprez sportowych, od lokalnych poprzez wojewódzkie po ogólnopolskie.

Polska była pionierem w ruchu olimpiad specjalnych wśród krajów Europy Środkowo-Wschodniej – zaczęło się już na początku lat 80. Na pierwsze światowe igrzyska Polacy pojechali w 1983 roku. Dziś możemy pochwalić się jednym z lepszych programów narodowych w Europie. Potwierdzeniem była decyzja o przyznaniu Warszawie prawa do organizacji Europejskich Letnich Igrzysk Olimpiad Specjalnych, które odbyły się w 2010 roku.

– W olimpiadach specjalnych staramy się pokazać, że każdy z ponad 17 tysięcy naszych sportowców to wyjątkowy człowiek, z niezwykłą pasją do sportu i umiejętnością przełamywania barier – podkreśla Joanna Styczeń-Lasocka.

Wciąż jest wiele do zrobienia – w Polsce żyje około 1,2 mln osób z niepełnosprawnością intelektualną.

– I nie chodzi o to, aby wszyscy zaczęli przychodzić na treningi, ale chcemy do każdego dotrzeć i pokazać, że sport jest jedną z możliwości. Odwiedzamy szkoły specjalne, ośrodki pomocy społecznej, warsztaty terapii zajęciowej, do działań wciągamy też młodych rodziców. Dzięki programowi „Młodzi sportowcy" udaje się dotrzeć już do dwu-, trzylatków – dodaje dyrektor Olimpiad Specjalnych Polska.

Rywalizacja sportowców niepełnosprawnych intelektualnie odbywa się w 32 dyscyplinach letnich i zimowych (w Polsce można rywalizować w 25 z nich). Niektóre znamy z igrzysk olimpijskich – lekkoatletyka, piłka nożna, pływanie, żeglarstwo, ostatnio także golf – innych nie: bieg na rakietach śnieżnych, bocce, bowling, jazda szybka na wrotkach, trójbój siłowy.

– Lekkoatletyka, piłka nożna, koszykówka, bocce i bowling cieszą się wielkim zainteresowaniem, ale równie prężnie rozwijamy judo i golf – wylicza Joanna Styczeń-Lasocka.

Pół wieku pracy

Sondaże wskazują, że ludzie z niepełnosprawnością intelektualną to jedna z najmniej „widzialnych" grup spośród wykluczonych społecznie. A jeśli już widzianych – to raczej źle. W badaniu opinii społecznej, które instytut Millward Brown SMG/KRC przeprowadził przy okazji europejskich igrzysk w Warszawie, okazało się, że 68 procent Polaków nie chciałoby się opiekować taką osobą, co trzeci odczuwa strach i nie chce mieć kontaktu, a niemal 40 procent uznaje niepełnosprawnych intelektualnie za chorych psychicznie.

Zadanie, które Olimpiady Specjalne postawiły sobie przed blisko półwieczem, nadal jest więc aktualne. Za ideą stanęła siostra prezydenta Johna Kennedy'ego – Eunice Kennedy-Shriver. Zdołała przekonać ojca Josepha, aby jego fundacja wsparła osoby z niepełnosprawnością intelektualną. Zaczęło się od wakacyjnych półkolonii dla dzieci w domu Kennedych, skończyło na międzynarodowym ruchu.

Pierwsze światowe igrzyska odbyły się w Chicago w 1968 roku, udział wzięło 1000 zawodników. Dziewięć lat później rozegrano konkurencje zimowe (obecnie letnia i zimowa rywalizacja odbywa się podobnie jak zmagania olimpijskie – czteroletnie cykle przeplatają się, w efekcie igrzyska mamy co dwa lata. W 2017 roku dyscypliny zimowe rozegrano w Grazu, Schladming i Ramsau).

Rzesza sportowców z niepełnosprawnością intelektualną liczy dziś 4,5 miliona. Wspiera ich 300 tysięcy trenerów i 500 tysięcy wolontariuszy. Rocznie biorą udział w 20 tysiącach imprez sportowych.

Worek do napełnienia

W najbliższych światowych igrzyskach – Abu Zabi 2019 – Polacy wystąpią w 17 dyscyplinach. Jak podkreśla Joanna Styczeń-Lasocka, nie prowadzi się oficjalnych klasyfikacji medalowych, bo nie o to w tym ruchu chodzi. Zauważmy jednak, że 66 medali wywalczonych przez polskich sportowców podczas ostatnich letnich igrzysk (Los Angeles 2015) oznacza, że niemal każdy z nich stawał na najwyższych stopniach podium.

„Na najwyższych stopniach" – to ważne, bo w rywalizacji sportowców niepełnosprawnych podium nie musi oznaczać medalu – może być nawet ośmioosobowe, tak aby każdy uczestnik rywalizacji wziął udział w dekoracji. Grupy, w których rywalizują sportowcy, liczą tu bowiem od trzech do ośmiu osób.

– Oczywiście, zwycięstwo się liczy, jednak nie mniej ważne jest to, by dać każdemu szansę. Dlatego po preeliminacjach zawodnicy dzieleni są na grupy sprawnościowe w zależności od poziomu umiejętności sportowych, stąd w każdej konkurencji może być wielu medalistów – wyjaśnia Joanna Styczeń-Lasocka. I dodaje w duchu sportowym: – Liczymy na to, że z Abu Zabi wrócimy z workiem medali nie mniejszym niż ten, który przywieźliśmy z Los Angeles.

O tym, kto będzie napełniał ten worek, przekonamy się w czerwcu, podczas igrzysk krajowych.

Materiał partnera
Dolny Śląsk mocno stawia na turystykę
Materiał Promocyjny
Tajniki oszczędnościowych obligacji skarbowych. Możliwości na różne potrzeby
Regiony
Samorządy na celowniku hakerów
Materiał partnera
Niezależność Energetyczna Miast i Gmin 2024 - Energia Miasta Szczecin
Regiony
Nie tylko infrastruktura, ale też kultura rozwijają regiony
Regiony
Tychy: Rządy w mieście przejmuje komisarz wybrany przez Mateusza Morawieckiego