To będzie pierwsze muzeum narodowe w Polsce upamiętniające i popularyzujące dorobek Polaków zamieszkujących pośród innych narodów ziemie wschodnie Rzeczypospolitej.

– Kresy to wielki dorobek polskiej kultury, wielkie nasze dziedzictwo narodowe i ono musi być pokazane, prezentowane, musi być także prowadzona odpowiednia edukacja na ten temat. I to muzeum będzie pełniło taką funkcję – podkreślił Piotr Gliński, minister kultury.

Resort uznał, że najlepszą lokalizacją dla takiej instytucji będzie właśnie Lublin. Wiceminister kultury Jarosław Sellin uzasadnia, że jest to miasto blisko dawnych kresowych granic, mocny ośrodek akademicki z silną humanistyką.

– Była także oddolna inicjatywa tych środowisk akademickich, żeby to zrobić. To również symboliczna chwila, ponieważ za dwa lata przypada 450-lecie unii lubelskiej, czyli momentu, kiedy polskość jeszcze silniej wlała się na Kresy Wschodnie i funkcjonowała tam przez kilkaset lat – uzasadnia Sellin.

Siedzibą muzeum będzie Pałac Lubomirskich, jeden z najbardziej reprezentacyjnych budynków w mieście. Położony jest on w samym sercu Lublina przy odremontowanym w 2017 r. pl. Litewskim. Do tej pory budynek był własnością Uniwersytetu Marii Curie-Skłodowskiej. Na zakup budynku MKiDN przekazało Muzeum Lubelskiemu (Muzeum Kresów ma być przejściowo jego oddziałem) dotację celową w wysokości 10 mln 985 tys. zł. Transakcję sfinalizowano pod koniec grudnia.

Umowa przewiduje, że w Pałacu Lubomirskich uczelnia będzie funkcjonować do jesieni 2019 r. Do tego czasu UMCS ma wybudować nowy budynek Wydziału Politologii przy ulicy Głębokiej na terenie kampusu uniwersyteckiego. Dopiero po tym terminie ma się rozpocząć przebudowa pałacu pod potrzeby muzealne. Koszt tej inwestycji nie jest jeszcze znany.

– W tym roku powstanie plan funkcjonalno-użytkowy dla budynku. Powołana zostanie rada programowa, która będzie właściwym organem doradczym, naukowym dla opracowania szczegółowego programu tej instytucji – mówi Katarzyna Mieczkowska, dyrektor Muzeum Lubelskiego.

W założeniu Muzeum Ziem Wschodnich Dawnej Rzeczypospolitej ma być placówką nowoczesną, multimedialną, interaktywną, przekazującą historię w sposób atrakcyjny dla młodzieży. Oprócz wystaw stałych mają w niej być organizowane tematyczne ekspozycje czasowe. Instytucja ma się też zajmować działalnością wydawniczą, organizacją konferencji, edukacją. Ma też współpracować z sąsiadami – Ukrainą, Białorusią, Litwą. Jej celem będzie też gromadzenie zbiorów dotyczących Kresów zarówno na zasadzie zakupu, jak i depozytu.

Muzeum Ziem Wschodnich Dawnej Rzeczypospolitej będzie kolejną placówką na mapie miasta i regionu. W grudniu ubiegłego roku w Kocku otworzono muzeum poświęcone historii miasta, w Lublinie zaś Muzeum Historii Jesziwy Mędrców Lublina. Po dwóch latach przebudowy zwiedzać można też lubelskie Muzeum Martyrologii „Pod Zegarem".

Ubiegły rok był też dobry dla Muzeum Nadwiślańskiego w Kazimierzu Dolnym, Muzeum Zamoyskich w Kozłówce oraz Muzeum Lubelskiego w Lublinie. Z programu operacyjnego „Infrastruktura i środowisko" 2014–2020 pozyskały ponad 53 mln zł. Kolejne 10,2 mln zł dołoży samorząd województwa. Łącznie te trzy lubelskie muzea wydadzą 64 mln zł na remonty konserwatorskie, zakup wyposażenia i przebudowy ekspozycji.