Cywilizacja z opóźnieniem wkracza wreszcie do publicznej służby zdrowia

E-usługi, które w prywatnych przychodniach i szpitalach od lat są niezauważalną przez pacjentów normą, powoli i z oporami wkraczają wreszcie do publicznych placówek służby zdrowia. Sytuacja aż prosi się o to, by westchnąć nad tempem ich wprowadzania, ale może lepiej docenić, że samorządom wreszcie udaje się rewolucjonizować archaiczne systemy zapisów i konsultacji.

Publikacja: 29.01.2018 22:00

Umówić wizytę u lekarza przez internet, sprawdzić tam wyniki badań czy uzyskać szybką poradę online, można dzisiaj już w każdej większej sieci prywatnych przychodni. Nie jest to ani nowinka, ani usługa premium, po prostu standard. Mało tego – zapisać się do lekarza (prywatnego) można dzisiaj przez internet, nie będąc klientem żadnej z przychodni prywatnych – taką usługę oferują za darmo portal Znanylekarz.pl, a od ubiegłego tygodnia także portal ABCZdrowie.pl należący do Wirtualnej Polski.

Trudno więc mówić o rewolucji, gdy dopiero dzisiaj analogiczne możliwości zaczyna dawać swoim udręczonym dotychczasowym systemem zapisów pacjentom publiczna służba zdrowia. Nysa jest kolejnym miastem, w którym takie usługi zaczną funkcjonować w tym roku.

Niemniej samorządom należy się jednak mała pochwała. Elektroniczne systemy rejestracji pacjentów, udzielania porad i konsultowania dokumentacji medycznej to samo dobro – pomogą i pacjentom, którzy w gorszy dzień nie będą musieli wystawać w kolejce do rejestracji, i lekarzom, którzy będą mieć błyskawiczny dostęp do całej medycznej dokumentacji konkretnej osoby, co przyspieszy i ułatwi ocenę jej stanu zdrowia.

Nowe technologie (do których nie da się już zaliczyć internetu jako takiego, choć w publicznej służbie zdrowia w tym kraju najwidoczniej jakoś wciąż się zalicza) będą teraz rewolucjonizować medycynę i służbę zdrowia w sposób, którego ostateczne skutki trudno dziś przewidzieć. W Skandynawii całe bazy kart zdrowia pacjentów są już dzisiaj analizowane przez kognitywny (uczący się) system Watson IBM-a, dzięki czemu Watson pomaga lekarzom diagnozować choroby. W Polsce w szpitalu na Banacha w przeprowadzaniu operacji pomagają lekarzom gogle pozwalające na przebywanie w tzw. rozszerzonej rzeczywistości (chirurdzy w czasie operacji mogą sobie zerkać na hologram operowanego organu i precyzyjniej wykonywać swoja pracę). Inteligentne opaski i soczewki już dzisiaj monitorują pracę organizmu i np. poziom cukru we krwi, a już za chwilę zapewne będą w stanie na bieżąco mierzyć także inne parametry.

E-przychodnie i w ogóle e-usługi medyczne to tylko czubek góry lodowej w całym nowym ekosystemie, jaki dopiero powstaje, bazując na nowych technologiach.

Pozostaje tylko mieć nadzieję, że w kolejne kluczowe etapy rozwoju nowoczesnej medycyny po stronie pacjentów polska służba zdrowia będzie wkraczać już o czasie oraz że będzie ją na to stać, bo kosztujące miliony złotych e-przychodnie powstają w kolejnych miastach dzięki wydatnemu wsparciu ze strony środków unijnych.

Umówić wizytę u lekarza przez internet, sprawdzić tam wyniki badań czy uzyskać szybką poradę online, można dzisiaj już w każdej większej sieci prywatnych przychodni. Nie jest to ani nowinka, ani usługa premium, po prostu standard. Mało tego – zapisać się do lekarza (prywatnego) można dzisiaj przez internet, nie będąc klientem żadnej z przychodni prywatnych – taką usługę oferują za darmo portal Znanylekarz.pl, a od ubiegłego tygodnia także portal ABCZdrowie.pl należący do Wirtualnej Polski.

Pozostało 80% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Materiał partnera
Ciechanów idealny na city break
Materiał partnera
Nowa trakcja turystyczna Pomorza Zachodniego
Materiał partnera
Dolny Śląsk mocno stawia na turystykę
Regiony
Samorządy na celowniku hakerów
Materiał Promocyjny
Jaki jest proces tworzenia banku cyfrowego i jakie czynniki są kluczowe dla jego sukcesu?
Materiał partnera
Niezależność Energetyczna Miast i Gmin 2024 - Energia Miasta Szczecin
Regiony
Nie tylko infrastruktura, ale też kultura rozwijają regiony