Ucz się języków i dobrze zarabiaj

Studia filologiczne mogą być początkiem błyskotliwej kariery zawodowej. Warto wybrać język niszowy – choć jest trudniejszy, daje perspektywy lepszych zarobków.

Aktualizacja: 01.06.2015 19:38 Publikacja: 01.06.2015 17:19

Ucz się języków i dobrze zarabiaj

Foto: Flickr/Marijn de Vries Hoogerwerff

Aglomeracja poznańska to jeden z czołowych w Polsce ośrodków nowoczesnych usług dla biznesu. Działa tu już prawie 50 centrów, które pomagają zarządzać procesami biznesowymi, informatycznymi czy obsługiwać klientów takim koncernom, jak MAN, IKEA, Carlsberg czy GlaxoSmithKline.

Według szacunków w 2015 roku w tym sektorze poznańskiej gospodarki będzie zatrudnionych ok. 11 tys. osób, o 2 tys. więcej niż rok wcześniej. Poznań jest jednym z tych miejsc na mapie Polski, w których pracowników centrów usług dla biznesu przybywa najwięcej, szczególnie w tych ośrodkach, które pracują dla koncernów z zagranicznym kapitałem. Już w tej chwili w tych ośrodkach używa się 28 języków i jak twierdzą eksperci, stale będzie się to poszerzać.

Dlatego tegoroczni maturzyści, którzy jeszcze nie zdecydowali, co chcą studiować, powinni poważnie rozważyć wyjątkowo bogatą ofertę lingwistyczną tamtejszych uczelni. Tylko Wydział Neofilologii Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza oferuje przeszło 40 kierunków studiów, z filologią wietnamską, fińską czy turkologią włącznie.

– Oferujemy najwyższe standardy kształcenia, choć zastrzegam, że nie są to studia łatwe i nie wszystkim uda je się skończyć – zastrzega prof. Teresa Tomaszkiewicz, dziekan wydziału.

Zaznacza, że oferta jej wydziału stara się odpowiadać na bieżącą sytuację gospodarczą i społeczno-polityczną. To dlatego w tym roku uruchomiona została nowa specjalność – filologia ukraińsko-angielska.

– Z drugiej strony rozszerzamy nasze studia np. o zajęcia z przedsiębiorczości, które podpowiadają młodym ludziom, jak założyć własną działalność gospodarczą. Uczymy też specyfiki językowej charakterystycznej dla biznesu – dodaje dziekan.

Same centra usług angażują się w działalność dydaktyczną poznańskich uczelni. Studenci mogą liczyć na udział we wspólnych projektach edukacyjnych. Potencjalni pracodawcy z tego sektora premiują studentów aktywnych, udzielających się w wolontariacie i chętnie dokształcających się w obszarach wykraczających poza program studiów.

Choć, jak zastrzega dziekan Tomaszkiewicz, studia filologiczne do prostych nie należą, ten trud powinny rekompensować przyszłe zarobki. Osoba biegle posługująca się językami niszowymi – np. fińskim, duńskim, węgierskim czy japońskim – rozpoczynająca pracę w jednym z poznańskich call center, może liczyć na wynagrodzenie 5 tys. brutto, a pensje na stanowisku menedżera ze znajomością tych języków rozpoczynają się od 8 tys. zł.

Aglomeracja poznańska to jeden z czołowych w Polsce ośrodków nowoczesnych usług dla biznesu. Działa tu już prawie 50 centrów, które pomagają zarządzać procesami biznesowymi, informatycznymi czy obsługiwać klientów takim koncernom, jak MAN, IKEA, Carlsberg czy GlaxoSmithKline.

Według szacunków w 2015 roku w tym sektorze poznańskiej gospodarki będzie zatrudnionych ok. 11 tys. osób, o 2 tys. więcej niż rok wcześniej. Poznań jest jednym z tych miejsc na mapie Polski, w których pracowników centrów usług dla biznesu przybywa najwięcej, szczególnie w tych ośrodkach, które pracują dla koncernów z zagranicznym kapitałem. Już w tej chwili w tych ośrodkach używa się 28 języków i jak twierdzą eksperci, stale będzie się to poszerzać.

2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Materiał partnera
Dolny Śląsk mocno stawia na turystykę
Materiał Promocyjny
Wykup samochodu z leasingu – co warto wiedzieć?
Regiony
Samorządy na celowniku hakerów
Materiał partnera
Niezależność Energetyczna Miast i Gmin 2024 - Energia Miasta Szczecin
Regiony
Nie tylko infrastruktura, ale też kultura rozwijają regiony
Regiony
Tychy: Rządy w mieście przejmuje komisarz wybrany przez Mateusza Morawieckiego