W Leżajsku nadal leje się piwo

Zmalała groźba zamknięcia podkarpackiego browaru Grupy Żywiec. Gotowy do pomocy jest samorząd, ale chce gwarancji od firmy.

Publikacja: 17.01.2016 16:28

Leżajski zakład ma za sobą pracowity sezon

Leżajski zakład ma za sobą pracowity sezon

Foto: materiały prasowe

O tym, że istniejący od blisko 40 lat zakład – jeden z pięciu działających w Grupie Żywiec – może zostać zamknięty, było głośno przez większość 2015 r. Jednak warzelnia działa nadal, a Krzysztof Sobejko, wójt gminy Leżajsk, wierzy, że sprawy idą w dobrym kierunku.

– W tej chwili nie rozmawiamy o zamykaniu browaru, ale o stworzeniu warunków do jego dalszego funkcjonowania – potwierdza Magdalena Brzezińska, rzecznik Grupy Żywiec.

Nie obyło się jednak bez przekształceń w sposobie funkcjonowania leżajskiego browaru. Były konieczne, ponieważ – jak tłumaczą w Grupie Żywiec – rynek piwa w Polsce jest bardzo konkurencyjny.

– Wprowadziliśmy zmiany, które umożliwiają większą elastyczność działania i szybszą reakcję na zmieniające się potrzeby konsumentów – mówi Duverdier Guillaume, prezes Grupy Żywiec. – Niezbędne też były oszczędności, aby browar był konkurencyjny na rynku, ale wdrażaliśmy je stopniowo – dodaje.

Na koniec 2014 r. firma zatrudniała ok. 160 osób na Podkarpaciu. Część z nich straciła pracę, ale oficjalne dane znajdą się dopiero w sprawozdaniu za 2015 r.

Producent piwa jest ważnym pracodawcą w regionie. – W sumie dzięki Grupie Żywiec istnieje blisko 690 miejsc pracy w naszym województwie, w tym rolnictwie, transporcie czy handlu – podkreśla Krzysztof Sobejko.

W 2014 r. bezpośrednio do budżetów jednostek samorządu Podkarpacia Grupa Kapitałowa Żywiec wpłaciła ponad 2,7 mln zł.

Aby wesprzeć przedsiębiorców, w tym właśnie Grupę Żywiec, Rada Gminy Leżajsk przyjęła ostatnio uchwałę zapewniającą ulgi i zwolnienia z podatków. Jednak tylko dla tych, którzy będą inwestować lub modernizować swoje zakłady, a także zapewnią miejsca pracy. Co więcej, muszą utrzymać produkcję przez minimum pięć lat.

– Uchwała już weszła w życie, ale jesteśmy w stanie ją zmodyfikować, jeżeli dostaniemy gwarancje od Grupy Żywiec – zaznacza wójt gminy Leżajsk. – Rozmowy nadal się toczą.

W Grupie Żywiec przyznają, że z zadowoleniem przyjęli propozycje samorządu. – Czekamy jeszcze na urzeczywistnienie się tego wsparcia, ale wierzymy, że to się wydarzy wkrótce – mówi szef Grupy Żywiec.

Tymczasem browar w Leżajsku ma za sobą pracowity sezon. – Dzięki dobrej pogodzie wzrósł popyt na piwo i wszystkie nasze browary pracowały pełną parą – przyznaje Duverdier Guillaume.

O tym, że istniejący od blisko 40 lat zakład – jeden z pięciu działających w Grupie Żywiec – może zostać zamknięty, było głośno przez większość 2015 r. Jednak warzelnia działa nadal, a Krzysztof Sobejko, wójt gminy Leżajsk, wierzy, że sprawy idą w dobrym kierunku.

– W tej chwili nie rozmawiamy o zamykaniu browaru, ale o stworzeniu warunków do jego dalszego funkcjonowania – potwierdza Magdalena Brzezińska, rzecznik Grupy Żywiec.

Pozostało 80% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Materiał partnera
Ciechanów idealny na city break
Materiał partnera
Nowa trakcja turystyczna Pomorza Zachodniego
Materiał partnera
Dolny Śląsk mocno stawia na turystykę
Regiony
Samorządy na celowniku hakerów
Materiał partnera
Niezależność Energetyczna Miast i Gmin 2024 - Energia Miasta Szczecin
Materiał Promocyjny
CERT Orange Polska: internauci korzystają z naszej wiedzy