Mazurski odcinek trasy S61, Via Baltica, to kluczowa inwestycja komunikacyjna dla Mazur

Choć trasa S61, Via Baltica, ledwie muska południowo-wschodni kraniec Mazur, to dla Ełku i okolicznych gmin niesie nową jakość życia i komunikacji ze światem.

Aktualizacja: 13.10.2016 19:05 Publikacja: 12.10.2016 23:00

Foto: materiały prasowe

Prezydent Ełku Tomasz Andrukiewicz może być z siebie zadowolony. Mazurski fragment międzynarodowej drogi ekspresowej Via Baltica (Warszawa–Łomża–Ełk–Suwałki–kraje nadbałtyckie), nabiera coraz realniejszych kształtów.

Inwestycję sfinansuje Unia Europejska. I to jeszcze z pieniędzy przeznaczonej na projekty w latach 2014–2020. Bruksela w minionym roku zapewniła dofinansowanie kwotą 400 mln euro.

Rządowy priorytet

Od początku dyskusji o nowej drodze za wsparciem pieniędzmi z Unii lobbował ełcki samorząd i sam prezydent. Zanim dekadę temu został prezydentem Ełku, Tomasz Andrukiewicz był ekspertem Związku Powiatów Polskich do spraw projektów oraz uzyskiwania funduszy z Unii Europejskiej oraz ekspertem marszałka Warmii i Mazur do spraw oceny projektów finansowanych z funduszy strukturalnych UE.

Via Baltica, droga ekspresowa mająca oznaczenie S61, jest jednym z priorytetów rządu Prawa i Sprawiedliwości. W połowie roku minister infrastruktury Andrzej Adamczyk podkreślił, że dla resortu „priorytetowe są prace związane z budową międzynarodowych szklaków transportowych na osi północ–południe, to jest via Baltica i via Carpatia".

„Via Baltica jest jednym z priorytetów krajowych oraz europejskich, m.in. znajduje się w sieci bazowej TEN-T oraz korytarzu sieci bazowej Bałtyk–Morze Północne. W lutym 2016 r. do realizacji skierowano kluczowy odcinek S61 Szczuczyn–granica państwa w Budzisku. Przetargi na wszystkie odcinki liczącego ponad 98 km ciągu S61 zostały ogłoszone 15 kwietnia 2016 r." – głosi komunikat opublikowany na stronach ministerstwa.

Przez województwo warmińsko-mazurskie przebiega fragment liczący 63 kilometry. Zostanie wykonany z nawierzchni betonowej i ma kosztować 2,35 mld zł.

Za te pieniądze powstanie droga dwujezdniowa w obu kierunkach z dodatkowymi pasami przeznaczonymi do skrętów. Wyznaczone zostaną trzy miejsca do obsługi podróżnych. Wybudowanych zostanie w sumie 88 różnych obiektów inżynieryjnych: mostów, wiaduktów, przejść dla zwierząt. A także cztery węzły pozwalające wjechać i wyjechać z trasy.

Ich koszt to ok. 330 mln zł. Zostały ulokowane w okolicach miejscowości Guty w gminie Szczuczyn oraz pod i w samym Ełku. Węzeł Ełk-Południe znajdzie się między miejscowościami Zdunki i Nowa Wieś Ełcka.

Największy węzeł – Ełk-Wschód – powstanie za gruntami Parku Naukowo-Technologicznego w Ełku, objętymi strefą ekonomiczną i zostanie połączony z obwodnicą miasta. Ostatni węzeł zaplanowany został w okolicach miejscowości Wysokie w gminie Kalinowo.

Nowa jakość życia

– Przebieg tak wyznaczonej trasy ma stosunkowo mały wpływ na środowisko w naszym regionie – zapewnia Tomasz Andruszkiewicz.

Dla mieszkańców wsi z okolic Ełku nowa – i nowoczesna – trasa oznaczać będzie nową jakość życia. Via Baltica ominie wsie Guty Rożyńskie, Dybowo, Borki, Zdunki Nową Wieś Ełcką, Legę, Sędki, Wysokie, Kalinowo, Milewo i Turowo.

Od wielu lat tiry rozjeżdżają mazurskie wioski; hałas i spaliny zatruwają codzienne życie i zamieniają ludziom noce w dnie. Do tego życie przy trasie na Wschód jest niebezpieczne – liczba wypadków rośnie w miarę wzrostu drogowego ruchu towarowego.

We wrześniu w gminach, przez które będzie biegła trasa Via Baltica, odbyły się spotkania informacyjne dla mieszkańców. Decyzję środowiskową dotyczącą tego odcinka wydano w październiku ubiegłego roku. Rolników interesowały sprawy wykupu gruntów pod drogę, ruchu pojazdów rolniczych czy ewentualnego zwiększenia liczby wjazdów na trasę.

Cel: rok 2020

Jak wspomnieliśmy, Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad (GDDKiA) oddział w Olsztynie w kwietniu ogłosiła już przetargi na mazurski odcinek trasy. Zwycięzcy (trasę podzielono na odcinki) nie tylko zbudują drogę, ale też wcześniej ją zaprojektują i uzyskają wszystkie wymagane zezwolenia.

Oprócz ceny – najważniejszego, ale nie jedynego kryterium oceny – duże znaczenie będzie miał proponowany termin realizacji. Oferenci mogą zbudować drogę w terminie nie dłuższym niż 35 miesięcy, ale nie krótszym niż 29. Trzecie kryterium to gwarancja bezwarunkowego dotrzymania terminu.

W lipcu okazało się, że do przetargu zgłosiło się 65 firm.

Olsztyński oddział GDDKiA informuje, że podpisanie umowy planowane jest w trzecim kwartale 2017 roku, a zakończenie robót budowlanych w drugiej połowie 2020 r.

Ponieważ przetargi ogłosiła też białostocki odział GDDKiA to pod koniec 2020 r. ekspresową trasą Via Baltica będzie można przejechać od litewskiej granicy w Budzisku do Suwałk, Ełku i Szczuczyna. To w sumie około 100 km szybkiej, nowoczesnej drogi, których wciąż jest za mało w transportowo najbardziej zaniedbanym kawałku Polski, jakim jest część północno-wschodnia.

Dzięki Via Baltica Ełczanie szybciej dojadą do Warszawy i centralnej Polski. Szybkie połączenie ze stolicą regionu – Olsztynem, wciąż pozostaje w sferze marzeń.

Prezydent Ełku Tomasz Andrukiewicz może być z siebie zadowolony. Mazurski fragment międzynarodowej drogi ekspresowej Via Baltica (Warszawa–Łomża–Ełk–Suwałki–kraje nadbałtyckie), nabiera coraz realniejszych kształtów.

Inwestycję sfinansuje Unia Europejska. I to jeszcze z pieniędzy przeznaczonej na projekty w latach 2014–2020. Bruksela w minionym roku zapewniła dofinansowanie kwotą 400 mln euro.

Pozostało 92% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Materiał partnera
Ciechanów idealny na city break
Materiał partnera
Nowa trakcja turystyczna Pomorza Zachodniego
Materiał partnera
Dolny Śląsk mocno stawia na turystykę
Regiony
Samorządy na celowniku hakerów
Materiał Promocyjny
Jaki jest proces tworzenia banku cyfrowego i jakie czynniki są kluczowe dla jego sukcesu?
Materiał partnera
Niezależność Energetyczna Miast i Gmin 2024 - Energia Miasta Szczecin
Regiony
Nie tylko infrastruktura, ale też kultura rozwijają regiony