Na trakcie dolnośląskiej Krainy Loary

Duchy i rycerze, sztolnie kompleksu Riese, odmładzające wody spa, rajdy automobilowe, to niektóre atrakcje czekające na Europejskim Szlaku Zamków i Pałaców.

Publikacja: 27.10.2016 22:00

Zamek Grodno na szczycie wzgórza Choina jest miejscem imprez inspirowanych czasami średniowiecza

Zamek Grodno na szczycie wzgórza Choina jest miejscem imprez inspirowanych czasami średniowiecza

Foto: Rzeczpospolita, anna kłossowska akło anna kłossowska

Pomysłodawcą 750 -kilometrowego szlaku, na którym znajduje się 16 obiektów, jest Dolnośląska Organizacja Turystyczna. Partnerami tego przedsięwzięcia są zamki i pałace w regionie. Te najbardziej utrwalone w naszej pamięci, również dzięki książkom Joanny Lamparskiej i Bogusława Wołoszańskiego oraz programom i filmom jak zamki Czocha i Książ, jak też ruiny w Grodźcu, Chojniku i Grodnie czy pałace Krobielowice, Łomnica albo zamki-hotele-spa w Topaczu i Kliczkowie.

Z Wysp Cooka pod Waterloo

W położonym 20 km od Wrocławia, renesansowo-barokowym pałacu Krobielowice straszy ponoć duch rudej nastolatki, który pojawił się na komnatach pod koniec II wojny światowej. Kim była – nikt nie wie. Wszyscy natomiast znają postać XIX -wiecznego pana na Krobielowicach, Gebharda Leberehta von Blüchera. Feldmarszałek pruski, posiadłość wraz z licznymi dobrami wokół Wrocławia otrzymał od króla Fryderyka Wilhelma III za to, że jako dowodzący prawym skrzydłem koalicji w bitwie pod Waterloo przyczynił się w znacznej mierze do pokonania Bonapartego.

Od 20 lat w pałacu działa hotel dysponujący 55 miejscami noclegowymi. Parter zapełniają pamiątki z Nowej Zelandii i wysp Cooka, skąd pochodzi obecny właściciel, krewny von Blüchera, Christopher Earle Vaile.

Na wygasłym wulkanie

Zamek Grodziec znajduje się w okolicach Złotoryi. Przeszedł te same losy co większość zamków na tym terenie wzniesionych przez jednego z Piastów (tu Bolesława Wysokiego), potem przechodzących z rąk do rąk, złupionych i spalonych przez radziecki front II wojny światowej (Grodziec wcześniej spalili również żołnierze Napoleona), a z resztki dóbr ograbionych przez miejscowych. Po Grodźcu oprowadza przewodnik w szlacheckim kontuszu, opowiadając o burzliwych dziejach, w tym „zepsutym" rycerzu-rozbójniku Czarnym Krzysztofie, co to tylko wykształconych puszczał wolno. Kręcono tu m.in. „Wiedźmina", „Przyłbice i kaptury" oraz „Pierścień i różę". Wnętrza zapełniają sprzęty z różnych epok, zebrane pieczołowicie przez Zenona Bernackiego, przez ostatnich 14 lat kasztelana zamku. Uwielbiany przez wszystkich wizjoner, ściągał do zamku imprezy i ciągle szukał sposobu na uatrakcyjnienie oferty. Zmarł w październiku br. W skrzydle zamku wygospodarowano 47 miejsc noclegowych w pokojach typu schronisko.

Dla bogatych i ubogich

Tylko 20 minut jazdy dzieli zamek Topacz od Wrocławia i lotniska Copernicus. Wieża pamięta czasy templariuszy, dobudowany do niej korpus jest już renesansowy, ale niemieccy właściciele w XIX w. jeszcze zamek powiększyli. W czasach PRL-u mieściły się tu zakład karny i PGR. Dzięki obecnym właścicielom, Dorocie i Tomaszowi Kurzewskim stał się czterogwiazdkowym hotelem oferującym wysmakowany luksus. W łazienkach 54 pokoi (również dla niepełnosprawnych) stoją kosmetyki Choparda. Art Spa w podziemiach, restauracja z memu sezonowym, pole golfowe, hala tenisowa, lądowisko dla helikopterów, staw, po którym można pływać kajakiem – wytrwali mogą nim tu dopłynąć ze stolicy Dolnego Śląska. W sumie 50 ha parkowych terenów zielonych.

Na terenie znajduje się Muzeum Motoryzacji, organizujące co roku MotoClassic Wrocław, największą w Polsce imprezę motoryzacyjną z udziałem pojazdów zabytkowych. Co roku Topacz gości też za darmo dzieci z ubogich rodzin na półkoloniach. Zamek otwarty jest dla zwiedzających.

O pannie, co nie chciała starca

Zamek Grodno wieńczy szczyt wzgórza Choina, a z jego wieży rozciąga się malowniczy widok na góry Sowie i dolinę Bystrzycy Świdnickiej. Jest w większości ruiną z własnym bractwem rycerskim, które uświetnia cykliczny Festiwal Muzyki Średniowiecznej czy Najazd Średniowiecza albo Jarmark Średniowieczny. Na dziedzińcu można się posilić w Karczmie rycerskiej, prowadzonej przez właściciela gospodarstwa agroturystycznego „Michałówka". W zamku straszy duch pięknej Małgorzaty, co nie chciała starca za męża i zrzuciła go ze skałek nad Bystrzycą, za co ojciec zamurował pannę w wieży. Za rok będzie tu już można przenocować i obejrzeć nietoperze w... planetarium.

Spotkanie spiskowców

W październiku Zamek Kliczków zagrał w serialu TVP2 „Komisj morderstw". W 1943 r. ówczesny właściciel, Książę Friedrich III zu Solms-Baruth dwa razy udostępnił go spiskowcom „Walkirii", nieudanego zamachu na Hitlera. Nie przypłacił tego głową, ale musiał się zrzec dóbr na rzecz Himmlera. Kliczków w Borach Dolnośląskich, nieopodal skrzyżowania A4 z A18, dziś promuje się jako historyczne centrum konferencyjno-wypoczynkowe. Eklektyczny zamek, łączący włoski i francuski renesans z angielskim gotykiem i niemieckim manieryzmem, udostępnia 219 miejsc noclegowych w 89 pokojach, spa z basenem i siłownią. Otacza go 70-ha park zrealizowany przez XIX -w. architekta krajobrazu, Eduarda Petzolda. To w nim odbywają się kolejne Hubertusy z gonitwą za lisem do jedynego w Polsce cmentarza koni, majówki, plenery malarskie. A w samym zamku polecającym zwiedzanie nocą, inne imprezy cykliczne, jak ogólnopolska impreza kulinarna: Ale Pasztet! czy Bal Jeździectwa.

Na minus 50

W Jeśli coś jeszcze mogło przyciągnąć do Zamku Książ o połowę więcej turystów niż w 2015 r., to była to tegoroczna „afera" ze Złotym Pociągiem. Na miejscu depczące sobie po piętach wycieczki najbardziej fascynuje sypialnia Hitlera w saloniku włoskim z bezpośrednim połączeniem z szybem ewakuacyjnym, dziś skrytym za szafą. Führer w szykowanej tu dla niego kwaterze głównej, nigdy się nie pojawił. Grupy schodzą też do tunelu wykutego w skale na poziomie minus 15 metrów – stanowiącego część największego i najbardziej tajemniczego przedsięwzięcia budowlanego III Rzeszy – kompleksu Riese. W przyszłym roku zostanie oddany do użytku kolejny, na poziomie minus 50.

Europejski Szlak Zamków i Pałaców, zgodnie z nazwą chce rozszerzyć się o obiekty w Republice Czeskiej i Niemcy, naturalnie więcej w regionie Dolnego Śląska.

Pomysłodawcą 750 -kilometrowego szlaku, na którym znajduje się 16 obiektów, jest Dolnośląska Organizacja Turystyczna. Partnerami tego przedsięwzięcia są zamki i pałace w regionie. Te najbardziej utrwalone w naszej pamięci, również dzięki książkom Joanny Lamparskiej i Bogusława Wołoszańskiego oraz programom i filmom jak zamki Czocha i Książ, jak też ruiny w Grodźcu, Chojniku i Grodnie czy pałace Krobielowice, Łomnica albo zamki-hotele-spa w Topaczu i Kliczkowie.

Pozostało 92% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Materiał partnera
Ciechanów idealny na city break
Materiał partnera
Nowa trakcja turystyczna Pomorza Zachodniego
Materiał partnera
Dolny Śląsk mocno stawia na turystykę
Regiony
Samorządy na celowniku hakerów
Materiał partnera
Niezależność Energetyczna Miast i Gmin 2024 - Energia Miasta Szczecin
Materiał Promocyjny
Sztuczna inteligencja może być wykorzystywana w każdej branży