Przyspiesza wyścig o prawa do Expo 2022

3 kwietnia do miasta przyjechała delegacja z komitetu przyznającego prawa do zorganizowania tej prestiżowej imprezy.

Publikacja: 04.04.2017 21:00

Wizualizacja terenów łódzkiego Expo

Wizualizacja terenów łódzkiego Expo

Foto: materiały prasowe

– Na pewno działa na naszą korzyść fakt, że tereny targowe są przygotowane w centrum miasta – mówi Maciej Riemer, koordynator ds. Expo 2022 w łódzkim Urzędzie Miasta. W ostatnich latach dzielnice, które powstały w związku z Expo, później pustoszały i niszczały.

Organizatorzy kolejnych edycji wystawy zazwyczaj budowali obiekty wystawiennicze w dużej odległości od centrum, wiec po zakończeniu targów okazywały się niepotrzebne. Jedynie Lizbona wykorzystała okazję do stworzenia nowej dzielnicy, choć leżącej daleko od centrum. – W Łodzi w tych budynkach będzie nadal tętnić życie, co dla organizatorów ma znaczenie. Rzadko zdarza się, aby miasta mogły mieć do dyspozycji tak duże tereny w centrum – dodaje Maciej Riemer.

Delegacja Biura Wystaw będzie w Polsce od 3 do 7 kwietnia. Poza wizytą w Łodzi spotka się z prezydentem Andrzejem Dudą, premier Beatą Szydło, marszałkami Sejmu i Senatu.

– Przygotowania do przyjęcia Expo wkraczają w decydującą fazę; przebieg tej wizyty wpłynie na opinię, jaką wydadzą nie tylko pracownicy i sekretarz generalny BIE, ale również przedstawiciele poszczególnych krajów członkowskich BIE, którzy w ramach misji przyjadą do Warszawy i Łodzi – mówiła na konferencji prasowej prezydent miasta Hanna Zdanowska.

Władze Łodzi zaznaczają, że w przypadku starań o organizację Expo panuje wyjątkowa zgoda pomiędzy samorządem a władzami centralnymi. A walka o prawo do zorganizowania wystawy światowej w 2022 r. jest ostra. Przed przyjazdem do Polski komisja odwiedziła Minneapolis w USA, a później wybiera się do Buenos Aires w Argentynie.

– Misja ma potwierdzić gotowość Polski i Łodzi do przyjęcia Expo, potwierdzić zaangażowania określonych środków na zrealizowanie przedsięwzięcia. Członkowie BIE chcą też na własne oczy zobaczyć, czy projekt jest akceptowany, zarówno w mieście, jak i w całym kraju – wyjaśniała prezydent Zdanowska.

Delegacja Biura Wystaw ma szczegółowo sprawdzić całą dokumentację miasta, które aplikuje o prawo do zorganizowania tej prestiżowej imprezy. Pierwsza edycja wystawy światowej formalnie wystartowała w 1751 r., kolejne w 1798 i 1802 r. w Paryżu. Nie zapisały się jednak na stałe, realnie za pierwszą prawdziwą wystawę światową uznaje się też wydarzenie z Londynu, ale z 1851 r.

Bardzo szybko ich zorganizowanie stało się przedmiotem ostrych walk, ponieważ miasta bardzo mocno na takich projektach zyskiwały. W wielu przypadkach właśnie z wystawami światowymi wiąże się powstanie ogromnych projektów i symboli miast na wiele dekad. Najsłynniejsze przykłady to choćby wieża Eiffla z wystawy światowej w Paryżu w 1889 r. czy konstrukcja modelu atomu Atomnium, która od wystawy z 1958 r. jest symbolem Brukseli. Miasta zyskują nie tylko architekturę, z okazji paryskiej wystawy z 1937 r. Pablo Picasso namalował jeden z najsłynniejszych obrazów XX wieku, czyli „Guernicę".

Ponieważ impreza wiąże się z tak dużym prestiżem, nie można sobie pozwolić na wpadki. Dlatego komisja sprawdza, na ile świetlany obraz miasta z wniosku akredytacyjnego jest zgodny z rzeczywistością i czy władze nie prezentują przesadnie optymistycznych perspektyw.

Komisja przeanalizuje również zaproponowaną tematykę projektu, założenia planowanej rewitalizacji terenów miejskich, biznesplan, a także wydolność systemu transportowego miasta i inwestycje niezbędne do właściwej realizacji wystawy.

Decyzja w sprawie miasta organizatora Expo 2022 r. zapadnie w listopadzie. Podejmą ją delegaci ze 169 krajów. Spodziewany koszt łódzkiej edycji wydarzenia to 5 mld zł.

Miasto spodziewa się, że w razie wygranej tereny wystawiennicze może odwiedzić nawet 8 mln osób.

– Na pewno działa na naszą korzyść fakt, że tereny targowe są przygotowane w centrum miasta – mówi Maciej Riemer, koordynator ds. Expo 2022 w łódzkim Urzędzie Miasta. W ostatnich latach dzielnice, które powstały w związku z Expo, później pustoszały i niszczały.

Organizatorzy kolejnych edycji wystawy zazwyczaj budowali obiekty wystawiennicze w dużej odległości od centrum, wiec po zakończeniu targów okazywały się niepotrzebne. Jedynie Lizbona wykorzystała okazję do stworzenia nowej dzielnicy, choć leżącej daleko od centrum. – W Łodzi w tych budynkach będzie nadal tętnić życie, co dla organizatorów ma znaczenie. Rzadko zdarza się, aby miasta mogły mieć do dyspozycji tak duże tereny w centrum – dodaje Maciej Riemer.

2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Materiał partnera
Dolny Śląsk mocno stawia na turystykę
Materiał Promocyjny
Wykup samochodu z leasingu – co warto wiedzieć?
Regiony
Samorządy na celowniku hakerów
Materiał partnera
Niezależność Energetyczna Miast i Gmin 2024 - Energia Miasta Szczecin
Regiony
Nie tylko infrastruktura, ale też kultura rozwijają regiony
Regiony
Tychy: Rządy w mieście przejmuje komisarz wybrany przez Mateusza Morawieckiego