Może tu trzeba szukać śladów Rafaela

Być może w czerwcu zostaną wznowione poszukiwania złotego pociągu na 65. kilometrze trasy kolejowej Wrocław–Wałbrzych.

Publikacja: 25.05.2017 22:30

Marek Kozubal

Marek Kozubal

Foto: Fotorzepa / Kompala Waldemar

Teren zostanie sprawdzony przy wsparciu naukowców z dziedziny geofizyki. Poszukiwacze skarbów Piotr Koper i Andreas Richter kolejny raz chcą zbadać nasyp, gdzie, jak twierdzą, jest ukryty pancerny skład z czasów drugiej wojny światowej. W sierpniu poprzedniego roku pomimo kilku wykopów nie udało się znaleźć ani śladu pociągu, ani tunelu, w którym miał zostać zasypany. Naukowcy, którzy zbadali to miejsce, stwierdzili, że żadnego pociągu tam nie ma.

Eksploratorzy jednak nie odpuszczają. I chwała im za to. Bo dzięki ich działaniom zainteresowanie tajemnicami Dolnego Śląska wzrosło. A to przecież ciekawość jest motorem poznawania nowych miejsc i towarzyszących im historii, to zaś „nakręca" ruch turystyczny.

Nie mam wątpliwości, że Dolny Śląsk tak jest naszpikowany zabytkami i opisującymi je pasjonującymi historiami, że warto się tam wybrać.

A ja dorzucę jeszcze jedną. Mniej znaną. Otóż niewykluczone, że na Dolnym Śląsku może być ukryty „Święty Graal" dla poszukiwaczy utraconych w czasie wojny dzieł sztuki. Mowa o obrazie „Portret młodzieńca" Rafaela Santiego.

Latem 1944 roku generalny gubernator Hans Frank podjął przygotowania do ewakuacji na Dolny Śląsk zrabowanych dzieł sztuki, które były zmagazynowane w Krakowie i Krzeszowicach. Jego wysłannik wybrał cztery pałace, gdzie można było je przenieść w przypadku ofensywy Armii Czerwonej. Rząd Franka miał rezydować w posiadłości Manfreda von Richthofena w Seichau (dzisiaj Sichów koło Jawora). Prawdopodobnie w sierpniu 1944 roku została tam przeniesiona część dzieł sztuki, w tym „Portret młodzieńca" oraz „Dama z gronostajem" Leonarda da Vinci i obraz Rembrandta z kolekcji Czartoryskich.

17 stycznia 1945 roku Hans Frank opuścił Kraków i pojechał na Dolny Śląsk do Sichowa. Zdecydował o przeniesieniu zbiorów do pałacu państwa von Wietersheim-Kramst w Muhrau (dzisiaj Morawa – też na Dolnym Śląsku). Frank pojechał stamtąd do Bawarii. Polecił jednak adiutantowi Helmutowi Pfaffenrothowi wywieźć z Morawy trzy skrzynie wybranych dzieł sztuki. 25 stycznia 1945 roku zabrał on do Bawarii m.in. „Damę z gronostajem" i „Krajobraz z miłosiernym Samarytaninem" Rembrandta. Nie było wśród nich portretu Rafaela – powodem podobno miał być zbyt duże wymiary deski, na której namalowany był obraz (59 na 75 cm).

Opiekę nad pozostałymi zbiorami w Morawie przejęli przedstawiciele lokalnej administracji. 25 stycznia 1945 konserwator zabytków prowincji Dolnego Śląska prof. Gunther Grundmann na rozkaz z Berlina ewakuował najcenniejsze zabytki z Morawy. 30 stycznia 1945 roku zostały przywiezione do biblioteki Schaffgotschów w Warmbrunn (dzisiaj Cieplice koło Jeleniej Góry). Wśród nich nie było jednak „Portretu młodzieńca".

Co się z nim stało? Do dzisiaj tego obrazu nie odnaleziono. Jest to najbardziej poszukiwane na świecie dzieło sztuki pochodzące z polskiej kolekcji.

A może jest ukryte w jakieś skrytce na Dolnym Śląsku? Kto wie.

Można na tej historii zbudować ścieżkę edukacyjną dla miłośników historii – poszukiwaczy skarbów.

Podrzucam pomysł.

Teren zostanie sprawdzony przy wsparciu naukowców z dziedziny geofizyki. Poszukiwacze skarbów Piotr Koper i Andreas Richter kolejny raz chcą zbadać nasyp, gdzie, jak twierdzą, jest ukryty pancerny skład z czasów drugiej wojny światowej. W sierpniu poprzedniego roku pomimo kilku wykopów nie udało się znaleźć ani śladu pociągu, ani tunelu, w którym miał zostać zasypany. Naukowcy, którzy zbadali to miejsce, stwierdzili, że żadnego pociągu tam nie ma.

Pozostało 85% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Materiał partnera
Ciechanów idealny na city break
Materiał partnera
Nowa trakcja turystyczna Pomorza Zachodniego
Materiał partnera
Dolny Śląsk mocno stawia na turystykę
Regiony
Samorządy na celowniku hakerów
Akcje Specjalne
Firmy chcą działać w sposób zrównoważony
Materiał partnera
Niezależność Energetyczna Miast i Gmin 2024 - Energia Miasta Szczecin
Materiał Promocyjny
Sztuczna inteligencja może być wykorzystywana w każdej branży