Turysta w górach i w kopalni

Bezpieczeństwo, smaczna kuchnia, kontakt z przyrodą, atrakcje industrialne – goście cenią wypoczynek na Śląsku.

Publikacja: 11.07.2017 22:30

Kopalnia w Tarnowskich Górach należy do największych atrakcji regionu

Kopalnia w Tarnowskich Górach należy do największych atrakcji regionu

Foto: PAP, Andrzej Grygiel

Istebna z Koniakowem, które są w grupie najchętniej odwiedzanych turystycznie miejscowości w regionie, słyną z koronek (można oglądać największą na świecie pięciometrową serwetę), a koniakowskie koronki trafiły niedawno na listę niematerialnego dziedzictwa kulturalnego UNESCO. W Istebnej jest też izba pamięci Jerzego Kukuczki, wybitnego polskiego himalaisty, stworzona przez jego rodzinę i prowadzona przez żonę Cecylię Kukuczkę. W izbie można oglądać fotografie z wypraw, jego sprzęt wspinaczkowy. – W tym roku izbę rozbudowano – podkreśla Aneta Legierska z wydziału promocji Ośrodka Kultury w Istebnej.

Pasterka pod ziemią

Ustroń najwięcej turystów ma latem, choć dzięki temu, że jest uzdrowiskiem ze specyficznym klimatem, sezon turystyczny trwa cały rok. Ale nie dlatego jest chętnie odwiedzany. – Mamy mnóstwo atutów: od kolei linowej na Czantorię, przez Leśny Park Niespodzianek po dużą ofertę spa & wellness – wymienia Katarzyna Tyż-Kaźmierczak, naczelnik wydziału promocji i turystyki w gminie Ustroń.

Turyści odwiedzający Beskidy nie mogą nie zajrzeć do Wisły – modę na to miasteczko zapoczątkował Tydzień Kultury Beskidzkiej, a potem jej najbardziej znany mieszkaniec – fenomenalny skoczek Adam Małysz.

Właśnie Beskid Śląski i Cieszyński to najchętniej odwiedzana turystyczna część regionu – wynika z raportu Śląskiej Organizacji Turystycznej, która od siedmiu lat bada turystykę w regionie.

Mniejszy odsetek odwiedzających zanotowała w ubiegłym roku centralna część województwa, czyli okolice Katowic, Chorzowa, Bytomia, Zabrza i Gliwic: w 2015 r. te miasta odwiedziło 50 proc. turystów, którzy przyjechali na Śląsk, w 2016 roku – 33 proc.

– My tego nie zauważamy, wręcz odwrotnie – mamy coraz więcej klientów, bo rozszerzamy ofertę o nowe trasy, np. w ubiegłym roku uruchomiliśmy pierwszą część sztolni Królowa Luiza i Park 12C – mówi Krzysztof Herman z Muzeum Górnictwa Węglowego w Zabrzu, które ma dwie wyjątkowe atrakcje: kopalnię Guido i sztolnię Luiza.

Turyści mogą odbyć szychtę (czyli dniówkę w kopalni) w roboczych górniczych strojach i zobaczyć na żywo, jak fedruje się węgiel. W kopalni Guido odbywają się też wyjątkowe msze święte, np. pasterka.

Industrialna turystyka, z której słynie Śląskie, faktycznie z roku na rok jest coraz popularniejsza. Liderami frekwencji są zabrzańskie atrakcje: kopalnia Guido, Park 12C i Muzeum Górnictwa Węglowego (ponad 154 tys. osób w 2016 r.). Na drugim miejscu jest Kopalnia Srebra i Sztolnia Czarnego Pstrąga w Tarnowskich Górach (122,5 tys. gości). Turystykę w aglomeracji górnośląskiej napędza utworzona dwa lata temu Strefa Kultury w centrum Katowic; przyjeżdżający na koncert lub kongres biznesowy popołudniami stają się po prostu turystami i zwiedzają. A w ramach rozmaitych konferencji biznesowych i branżowych Katowice odwiedza co roku od 600 do 800 tys. gości.

Jeszcze inną ofertę ma Jura Krakowska-Częstochowska leżąca na północnym wschodzie województwa – wspaniałe widoki, jaskinie, ruiny i zamki (w tym najsłynniejszy zamek w Ogrodzieńcu).

Optymistyczne prognozy

Statystyki wskazują, że turyści w regionie najczęściej wybierają pobyt krótszy, ośmiodniowy, ale bardziej luksusową i droższą ofertę niż jeszcze kilka lat wcześniej. Popyt na najwyższą klasę hotelową w Beskidzie Śląskim i Cieszyńskim rośnie z roku na rok.

Po raz pierwszy największą grupę odwiedzających Śląsk stanowią mieszkańcy sąsiednich województw: małopolskiego, opolskiego oraz łódzkiego. Wcześniej byli to turyści z Mazowsza. Jeśli chodzi o turystów zagranicznych, najchętniej region odwiedzają Niemcy i Czesi.

Z badań Śląskiej Organizacji Turystycznej wynika, że turyści odwiedzający Śląsk szczególnie doceniają bezpieczeństwo, kontakt z przyrodą oraz atmosferę podczas podróży. Najistotniejsze ich zdaniem w ofercie turystycznej są warunki zakwaterowania oraz wysokiej jakości atrakcje turystyczne.

W tej kwestii w ostatnich latach bardzo pomogły środki europejskie. Dzięki nim głównie w Beskidach powstało mnóstwo nowoczesnych pensjonatów, z doskonałą infrastrukturą i wyposażeniem.

Niewątpliwie coraz lepsze statystyki w regionalnej turystyce będą generować ostatnie inwestycje narciarskie – Beskid Sport Arena w Dolinie Białej czy Tatra Mountain Resorts (TMR) – obie w Szczyrku, które pozwolą utrzymać śnieg nawet przy dodatnich temperaturach.

Czyrna Solisko czy Skrzyczne to jedne z najpopularniejszych tras narciarskich w Beskidach, niestety ze starą infrastrukturą z lat 80. Słowacy z TMR za ponad ćwierć miliarda złotych chcą stworzyć „polski Chopok" – ma być najnowocześniejszą areną narciarsko-rekreacyjną w Polsce z 40 km tras (dziś 24 km) i sześcioma nowoczesnymi kolejami linowymi.

Co stanowi o atrakcyjności turystycznej regionu? – Nasz region nie ma charakterystycznych dla innych regionów, np. nadmorskich, tzw. okresów niskiego i wysokiego sezonu. Różnorodność krajobrazowa, kulturowa, możliwość spędzenia wolnego czasu na wiele sposobów – np. rowery na Jurze, piesze wędrówki w Beskidach, obiekty poprzemysłowe w centralnej części województwa – powodują, że ruch turystyczny jest bardzo równomierny w poszczególnych porach roku. Także wielość atrakcji pod dachem powoduje, że jest po co do nas przyjechać bez względu na porę roku i pogodę – mówi Agnieszka Sikorska ze Śląskiej Organizacji Turystycznej.

Co wymaga poprawy? – Przyjazd turysty do regionu to dopiero połowa sukcesu. Największym sukcesem jest zadowolenie z pobytu, zwiększa to bowiem szanse na to, że turysta wróci lub poleci pobyt znajomym i rodzinie – dodaje Agnieszka Sikorska.

Prognozy są optymistyczne. W 2016 r. aż w 93 proc. (turyści spoza regionu) oraz 94 proc. (turyści z województwa śląskiego) gości było bardzo lub raczej zadowolonych z pobytu. Cenili gościnność, różnorodną ofertę atrakcji oraz smaczną kuchnię.

masz pytanie, wyślij e-mail do autorki: i.kacprzak@rp.pl

Istebna z Koniakowem, które są w grupie najchętniej odwiedzanych turystycznie miejscowości w regionie, słyną z koronek (można oglądać największą na świecie pięciometrową serwetę), a koniakowskie koronki trafiły niedawno na listę niematerialnego dziedzictwa kulturalnego UNESCO. W Istebnej jest też izba pamięci Jerzego Kukuczki, wybitnego polskiego himalaisty, stworzona przez jego rodzinę i prowadzona przez żonę Cecylię Kukuczkę. W izbie można oglądać fotografie z wypraw, jego sprzęt wspinaczkowy. – W tym roku izbę rozbudowano – podkreśla Aneta Legierska z wydziału promocji Ośrodka Kultury w Istebnej.

Pozostało 90% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Materiał partnera
Ciechanów idealny na city break
Materiał partnera
Nowa trakcja turystyczna Pomorza Zachodniego
Materiał partnera
Dolny Śląsk mocno stawia na turystykę
Regiony
Samorządy na celowniku hakerów
Materiał Promocyjny
Jaki jest proces tworzenia banku cyfrowego i jakie czynniki są kluczowe dla jego sukcesu?
Materiał partnera
Niezależność Energetyczna Miast i Gmin 2024 - Energia Miasta Szczecin
Regiony
Nie tylko infrastruktura, ale też kultura rozwijają regiony