Z Krakowa do Nowego Targu dojedziemy nową dwupasmową zakopianką

Za pięć lat nową, dwujezdniową zakopianką dojedziemy do Nowego Targu.

Publikacja: 14.08.2017 18:08

Łączny koszt przebudowy zakopianki między Rabką i Lubniem to 3,5 mld zł

Łączny koszt przebudowy zakopianki między Rabką i Lubniem to 3,5 mld zł

Foto: GDDKiA

Dzień w dzień skałami Lubonia Małego w Beskidzie Wyspowym wstrząsają eksplozje materiałów wybuchowych. Przed paru tygodniami rozpoczęły się tu prace strzałowe przy drążeniu tunelu, który pod górskim grzbietem połączy Naprawę i Skomielną Białą na trasie nowej, przebudowanej drogi S7 – zakopianki. Obie jego nitki – będzie tu budowla „dwukomorowa", czyli w praktyce dwa równoległe tunele, osobne dla każdej jezdni – mają już prawie po 200 m długości.

Tunel o długości ponad 2 km, drążony przez włoską firmę Astaldi S.p.A. z Rzymu, znaną m.in. jako wykonawca dróg i linii kolejowych w kilkunastu krajach Afryki, to kluczowe miejsce budowanego od ubiegłego roku 17-km odcinka zakopianki między Lubniem a Chabówką. Przebity pod zachodnim stokiem Lubonia Małego odcinek ekspresowej „siódemki" ma być gotowy dopiero w 2020 r. – karpacki flisz, geologiczny przekładaniec twardych skał osadowych, iłów i glin, to dla budowniczych twardy orzech do zgryzienia. Ale już z końcem 2018 r. pojedziemy do Zakopanego nową drogą dwujezdniową z Lubnia do Naprawy, a nieco później oddany zostanie do użytku 6-km odcinek ze Skomielnej Białej przez Rabkę do Chabówki. Na całej długości przebudowywanej drogi od połowy ub.r trwają intensywne prace ziemne i budowlane – w tunelu 24 godziny na dobę, przez siedem dni w tygodniu.

Tunel i mosty

Przebudowa zakopianki – jej łączny koszt między Rabką i Lubniem to 3,5 mld zł, w tym 970 mln zł to należność wykonawcy 3-km odcinka z tunelem – to najważniejsza obecnie w Małopolsce i zarazem najtrudniejsza w kraju inwestycja drogowa. Projekt przewiduje na modernizowanym kilkunastokilometrowym odcinku budowę aż 38 mostów i wiaduktów oraz m.in. najdłuższej w Polsce, ponadkilometrowej estakady. Licząca 102 km droga z Zakopanego do Krakowa to najsłynniejsza droga w kraju. Jedna z najpiękniejszych, a zarazem najbardziej przez kierowców znienawidzonych. W dniach powrotów z wakacji, ferii, długich weekendów w telewizji i internecie oglądamy od lat wciąż takie same widoki – sznury samochodów jadących zderzak w zderzak z prędkością pieszego w Szaflarach czy Poroninie albo, zimą, kolumny aut zablokowane na wzniesieniach Obidowej i Rdzawki przez ślizgające się ciężarówki.

Wspomnienia Kossaka

W okresach szczytowego natężenia ruchu podróż samochodem spod Tatr do Krakowa trwa dziś zwykle co najmniej cztery godziny. W lipcu 1914 r. Wojciech Kossak, znany miłośnik nie tylko koni, lecz i samochodów, pisał do żony, nie ukrywając dumy ze swego nowego wspaniałego austina: „Co to automobil! O 4. po południu pojechałem do Zakopanego, byłem tam dwie godziny, a na 10. wieczór z powrotem w Krakowie!". Przeszło 30 lat wcześniej, kiedy jako nieznany jeszcze młody malarz po raz pierwszy wybrał się do Zakopanego w 1882 r., musiał, jak pisał we „Wspomnieniach", tłuc się z samego Krakowa furką góralską, która jako jedyna wytrzymywała trudy drogi prowadzącej od Nowego Targu brzegiem lub korytem Białego Dunajca, straszliwie trzęsąc się i podskakując na kamieniach. Ferdynand Hoesick wspominał: „Od pierwszych dni czerwca większa część krakowskiego Rynku Kleparskiego bieliła się tzw. budkami góralskimi z furmanami w kapeluszach z muszelkami, w serdakach, z fajeczkami. Podróż furką do Zakopanego, z obiadem Pod Lwem w Myślenicach i noclegiem w Zaborni trwała dwa dni". Szczególnym udręczeniem były dla ówczesnych podróżnych owe fajeczki napełnione habryką, czyli machorką, z których wydobywały się kłęby śmierdzącego dymu, mieszające się z odorem jełczejącego masła, zastępującego zakopiańskim woźnicom pomadę do włosów.

Kolejowy przełom

Po wybudowaniu kolei do Chabówki w 1884 r. podróż „do Tatr" wciąż jeszcze zajmowała cały dzień. Przełom nastąpił dopiero wraz z otwarciem jesienią 1899 r. linii kolejowej do samego Zakopanego, wybudowanej z inicjatywy właściciela dóbr zakopiańskich Władysława hr. Zamoyskiego. Jej inauguracja była dla miłośników Tatr i polskich elit z wszystkich trzech zaborów spotykających się w kurorcie u stóp Giewontu swego rodzaju świętem narodowym. Jedynie zakopiańscy fiakrzy nie ulegli powszechnemu entuzjazmowi. Przed wjazdem pierwszego pociągu ustawili się na torach przed stacją, ściągnęli portki i wypięli się na nadjeżdżający parowóz. Protest ten, spacyfikowany przez maszynistę Wojciecha Błońskiego gorącą wodą z gumowego węża, był symbolicznym końcem wielowiekowej izolacji Zakopanego.

Autem pod Tatry

Automobilem do Kotliny Zakopiańskiej jako pierwszy dotarł w 1902 r. inżynier Leon Krobicki z pobliskiej Harklowej. Już dziesięć lat później Wojciech Kossak i inni właściciele samochodów wozili swych gości do Morskiego Oka i Doliny Kościeliskiej. W latach 1932–1938 drogę z Krakowa, dawny cesarski gościniec, przebudowano na nowoczesną jak na owe czasy betonową szosę. Ale ruch na zakopiance zaczął szybko wzrastać dopiero w latach 70. XX w., gdy pojawiły się na niej coraz liczniejsze fiaty 126p. Podjęto wówczas pierwszą próbę jej poważnej modernizacji, budując drugą jezdnię na odcinku z Krakowa do Myślenic oraz obwodnicę Nowego Targu. Następny 14-km dwujezdniowy odcinek z Myślenic do Lubnia oddano do użytku dopiero w 2008 r.

Do niedawna zapowiadano, że przebudowa dalszej części drogi do Zakopanego może się zacząć nie wcześniej niż po 2028 r. W czerwcu br. nastąpił jednak sensacyjny zwrot. Dzięki podpisaniu w Ministerstwie Infrastruktury aneksu do małopolskiego programu inwestycji drogowych w latach 2019–2022 powstać ma kolejny 16-km odcinek nowej zakopianki (DK 47) z Rdzawki (Chabówki) do Nowego Targu. Przetarg na zaprojektowanie i wybudowanie drogi, na co zarezerwowano 1 mld zł, zostanie ogłoszony po wakacjach. ©?

Dzień w dzień skałami Lubonia Małego w Beskidzie Wyspowym wstrząsają eksplozje materiałów wybuchowych. Przed paru tygodniami rozpoczęły się tu prace strzałowe przy drążeniu tunelu, który pod górskim grzbietem połączy Naprawę i Skomielną Białą na trasie nowej, przebudowanej drogi S7 – zakopianki. Obie jego nitki – będzie tu budowla „dwukomorowa", czyli w praktyce dwa równoległe tunele, osobne dla każdej jezdni – mają już prawie po 200 m długości.

Pozostało 92% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Materiał partnera
Ciechanów idealny na city break
Materiał partnera
Nowa trakcja turystyczna Pomorza Zachodniego
Materiał partnera
Dolny Śląsk mocno stawia na turystykę
Regiony
Samorządy na celowniku hakerów
Akcje Specjalne
Dekarbonizacja gospodarki bez wodoru będzie bardzo trudna
Materiał partnera
Niezależność Energetyczna Miast i Gmin 2024 - Energia Miasta Szczecin
Materiał Promocyjny
Sztuczna inteligencja może być wykorzystywana w każdej branży